Alkohol - Za i przeciw

Strona 3 / 3

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu

Nie przepadałam za piwem chyba że z sokiem lub gotowe smakowe, lubię od czasu do czasu whisky ze spritem, a w zimie pyszne grzane wino. Nie piję za często raz na jakiś czas, imprezy, imieniny, urodziny, czasami z chłopakiemw weekend, jak tylkomamy wolny. Uważam że alkohol jest dla ludzi. Każdy zna swoje granicę. 😁

jelita69
jelita69
1.56k•6 lat temu

Czytając wasze odpowiedzi stwierdzam ze mam problem z alkoholem to znaczy nie pijam zbyt często, zdarzy mi się piwo czy max dwa w piątek kiedy mam wolny weekend, ale kiedy wybieram się typowo na imprezę, lub spotykam się ze znajomymi to nie mam umiaru o którym piszecie. Nie piję do utraty przytomności, ale następnego dnia kac murowany. Stwierdzam ze lubię wypić (choć kobiecie nie przystoi), nie robię tego nagminnie ale jeśli impreza to i alkohol

NowWhat
NowWhat
8.04k•6 lat temu

Akurat teraz mam taki okres w swoim życiu, że alkohol jest od czasu do czasu obecny, np. na imprezach, jak jeżdżę do rodziców to tata częstuje winem domowej roboty, czasem też sami w domu napijemy się piwa czy whisky. Ale znam swój limit i wiem ile mogę wypić, a jeśli akurat mam słabszy dzień lub nie mam ochoty to zupełnie z niego rezygnuję, nawet na imprezie wśród samych pijących, zdecydowanie nie mam problemu z asertywnością w tym względzie
Niestety mam w bliskiej rodzinie osoby z problemem alkoholowym i dlatego mam wewnętrzny uraz do osób, które nie potrafią się pohamować i upijają się zbyt mocno.

Monoo
Monoo
1.03k•6 lat temu

Ja wcześniej miałam duże problemy z żołądkiem i alkoholu nie piłam w ogóle po co się miałam męczyć z bolącym brzuchem nawet po łyku piwa. Bardzo mnie denerwowały pytania czy jestem w ciąży no bo studentka a nie pije. Samego smaku piwa nie lubię jak już coś piję to musi być z sokiem albo smakowe. Na samą myśl o wódce robi mi się niedobrze. Teraz czasem pijemy z chopakiem wieczorem po lampce wina, albo piwo. Na imprezach zawsze ktoś jest kierowcą więc jestem nim ja

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•6 lat temu

Ja sama z siebie alkoholu w ogóle nie kupuje i nie potrzebuje. W towarzystwie znajomych też jak mam dzień, jak nie mam ochoty albo wiem że na drugi dzień mam załatwić coś ważnego to nie pije. Ciężko za to odmówić mi rodzinie narzeczonego bo o ile on w ogóle nie pije, to ktoś przede mną stawia szklankę i wiecie no jeden nie zaszkodzi... często po drugim budzi się we mnie odwaga XD i wtedy mówię po prostu nie...

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

Wszystko jest dla ludzi, ja lubię czasem się napić drinka, likieru czy wina. Swojego czasu robiłam co trzy miesiące domówki na których trochę alkoholu poszło i fajnie się bawiliśmy. Według mnie czasem można zaszaleć, ale trzeba też znać umiar.

hostka92
hostka92
2.9k•6 lat temu

Ja nie powiem bo ostatnio praktycznie co weekend wypijam lampkę wina lub dwie. Na imprezach z koleżankami znam swój limit i gdy czuje że nadchodzi granica to po prostu więcej nie piję. Z kolei na imprezach rodzinnych nie pije w ogóle albo ograniczam się do kieliszka wina, bo po prostu nie lubię siedzieć przy stole i pić. Potrafię świetnie się bawić również bez alkoholu ale nie powiem bo są pewne rodzaje drinków których sobie nie odmowie. Jak dla mnie alkohol też dla ludzi ale jedynie mądrych. 😂

lubietox3
lubietox3
4k•6 lat temu

Ja nie piję w ogóle alkoholu, po prostu mi nie smakuje. Dosłownie raz na rok wypiję wino, likier, szampana czy piwo, ale tylko okazyjnie.
Ostatnio wypiłam połowę piwa bez okazji i kolejnego dnia bolał mnie tak brzuch, że podziękuję.

A ogólnie myślę, że wszystko jest dla ludzi, z umiarem można się napić.

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu

Lubię czasem po pracy wypić zimne piwo w lecie lub lampkę wina w zimie.
Na większych imprezach ograniczam się do max. 2 drinków lub 2 lampek wina. Potrafię się świetnie bawić też bez alkoholu.

Nigdy się też nie upijam bo nie cierpię uczucia kaca.

Ogólnie alkohol lubię, ale smakować a nie aby się upijać. 😊

1 2 3
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.