Herbata na co dzień
Strona 3 / 6
Kiedyś uwielbiałam herbatę w piramidach Liptona, ale potem przestały mi smakować. Teraz najbardziej lubię Remseya z Biedronki, tą w zielonym opakowaniu i owocowe herbaty Dilmah.
Oprócz tego piję też pokrzywę firmy Posti i zielone herbaty z dodatkami, ale to już firma nie ma znaczenia.
Jak już muszę i innej nie ma to piję Liptona, ale jego smak bardzo się pogorszył jak dla mnie w ostatnim czasie, chociaż ja nie uznaję tego za świetną herbatę, więc w sumie na jedno wychodzi.
Najczęściej piję sypaną herbatę - miętową, zieloną lub owocową z suszonych owoców. Jeśli już muszę pakowaną w torebki to Lipton, ale o wiele bardziej smakuje mi ta z TET British Empire, a owocową wybieram Teekanne z granatem (kiedyś przypadkową ją dostałam i smakuje super).
Polecam, ja ostatnio z karmelowym sokiem do kawy piłam herbatę. Jest naprawdę dobra
Najczęściej pijam Lipton, a na drugim miejscu Dilmah, ale często kupuje inne, bo uwielbiam różne herbatki
@paulaa99 Próbowałaś może z syropami o różnych smakach w takich małych buteleczkach? Kiedyś dostałam w prezencie na święta. Były w Biedronce a teraz nie wiem..
Czarna , bez cukru , bez cytryny - najmocniejsza jak się da. Tak zwana gnojówka
A liptonki nie lubię, nie wyjmuje "tamponów" z herbaty więc mi nie odpowiada. W pracy z dziewczynami jak sobie robiłyśmy to jedną torebkę na dwie, czasami na trzy, bo dziewczyny lubią słabe, czasem tylko na chwilę się pomoczy i wyjmują.
Ostatnio u mnie w domu króluje Minutka, choć nie jest powalająca, ale odkąd porządnego Earl Greya w dobrej cenie nie możemy znaleźć to jest nasza taka herbata awaryjna.
U rodziców za to posmakowała mi czerwona z nutą cytryny.
No i karmelowa Ramseya z Biedry. Pije je na przemian.