Praktyczna, a zarazem stylowa WALIZKA.
Strona 2 / 2
Ja mam taką, kupiłam rok temu. Pasuje do wymiarów większego bagażu podręcznego (Chyba ze znów je pozmieniaja ), zgrabna i całkiem lekka, a do tego pojemna.
Ja też mam komplet Wittchen - super mi się sprawdzają. Bardzo eleganckie i spoko wykonane
@domkapodomka a co do tego plastiku to nawet nie wiedziałam, że taki elastyczny istnieje człowiek zacofany jest jak nie wiem haha
jedna i druga walizka trafia w moje gusta @lacrimosa i @domkapodomka czekam na kolejne propozycje od innych dziewczyn dajcie znać co polecacie. zdecydowanie do podróżowania samolotem
Ja kupiłam przy okazji - kupując mamie torebkę. Po prostu ciążyła mi niemożebnie torba na ramieniu 🤣 Bardzo podobała mi się biała, ale się bałam, że się będzie łatwo brudzić, co w sumie potwierdziła koleżanka siostry. Więc stanęło na fuksji - też „mój” kolor i praktyczniejszy .
@Lacrimosa - ja na tą polowałam, ale byłam w trzech sklepach i wszędzie była wyprzedana. Wzięłam taką zgniłą zieleń i wtedy dosłownie walnŕłam kolanem w różową, była droższa, ale poczułam, że to miłość 😂😁
Też ma z Wittchena + koleżanka mojej siostry pracuje w Wittchen Travel. Ale ja akurat wybrałam taką nie z tego elastycznego plastiku, tylko tańszą, klasyczną, bo podróży samolotem nie planuję. Mój kolor to fuksja
https://www.wittchen.com/walizka-kabinowa,p7136360#892997
ja mam taką i może kolor nie jest zbyt stylowy, ale bardzo ją lubię. jeździ ze mną kilka razy w roku (choć nie podróżuję samolotem) jestem z niej bardzo zadowolona. Ja kupiłam ją w makro, ale ta marka też jest dostępna w innych sklepach. No i cena była bardzo przystępna.
Walizka kosztowała 600 zł, ja kupiłam za 300. Ciekawe, bo nie mogę jej już znaleźć na stronie wittchen, pamiętam, że to była nowa kolekcja 2019. Walizka wygląda tak samo jak na zdjęciuz na tym rose goldowym trójkącie ma wyryte WITTCHEN, a w internecie znalazłam taką z napisem WINGS, co jest? 😁
Ja mam z wittchen, jest bardzo kobieca, pudrowy róż. Kółka i rączka się nie zacinają, walizka jest na kod, który ustanawiasz sobie sama. Jest z elastucznego plastiku, przeżyła wspaniałe traktowanie w rayanair - widziałam jak rąbła z wózka na ziemię, a z tej ziemi została podniesiona i rzucona do samolotu, serio. Kupując Pani mówiła, że wykonana jest z tego lepszego plastiku, który jest podatny na takie przygody, może się odkształcić i wrócić do poprzedniej formy. Zaraz spróbuję znaleźć fotkę