Jestem szczęśliwa bo..
Strona 88 / 1665
Ponownie zrobiłam wczoraj kreski pernamentne! Jestem z siebie dumna, że wytrzymałam
Jutro odbieramy klucze od wynajmowanego mieszkania 🙏 kilka dni potrwa przeprowadzka i spokój ❤️
Gratuluje spełnienia marzeń!
Warto czasami zaryzykować bo w końcu raz się żyje
Dziewczyny chciałam podzielić się z Wami swoim szczęściem i przekazać, że słowa "walcz o swoje marzenia" nie zawsze są pustym frazesem.
W końcu po 3 latach wyprowadziliśmy się z resortu narciarskiego. Dziś piszę ten komentarz z tarasu ogromnego domu w tradycyjnej szwedzkiej faluńskiej czerwieni. Tym samym spełniamy kolejne marzenie
Jeszcze przed powrotem do Szwecji udzieliłam wywiadu dla Noizz - niestety artykuł dostał mocno clickbaitowy tytuł ale stwierdziłam, że może natchnę kogoś przy szukaniu kierunku do następnej podróży na Szwecję
https://noizz.pl/spoleczenstwo/polka-w-szwecji-wchodzac-do-lidla-wydajemy-nawet-19-tys-zl/k10pd8c
Mimo wielu kłód które miałam pod nogami, dziś jestem tu gdzie jestem. Pośrodku szwedzkiej wsi, ze szwedzkimi sąsiadami, którzy z uśmiechem dolewają mi do kubka czarną, mocną kawę bez cukru i mleka. Mimo ogromnego strachu czy to aby na pewno dobry pomysł porzucać coś co było względnie stabilne i iść w coś nieznanego i nowego.
Dziewczyny walczmy o swoje marzenia
Jakimś cudem udało mi się dzisiaj ze wszystkim wyrobić, choć partner trochę niezadowolony, że nie znalazłam dla niego czasu.
Wystartował na konkurs dyrektora w mojej firmie, żeby tylko byli chętni ☺️
mi też od razu zwiększa się motywacja i chęci do życia po takim spacerku