Jestem szczęśliwa bo..
Strona 641 / 1654
@rena442 trampoliny są nie dla mnie. Byłam raz i jedyne co potrafię zrobić to skakać góra-dół. Jestem strasznie strachliwa, więc nawet boję się polecieć na plecy, wiedząc że jest mięciutko i się odbiję. O saltach czy fikołkach nawet nie ma mowy Chyba że mówisz o zajęciach na takich malutkich trampolinach - to u mnie odpada ze względu na dawne problemy kobiece.
@francescaa właśnie dlatego chcę spróbować wszystkiego, zwłaszcza że za nic nie płacę
Wow ekstra, masz z pracy jakiś darmowy karnet? Ja miałam multisport, płaciłam 35 zł, też niezła opcja w porównaniu z prawie 100 zł w klubach fitness, ale na razie zrezygnowałam ze względu na ciążę
Mi zdarzało się chodzic na jogę i jest bardzo specyficzna,, ale to po prostu trzeba lubić. Noi duże znaczenie ma na kogo trafisz jako instruktor. Jak nie joga, to sprobuj sobie np z pilatesem.
Co do trampolin, to bym odradzała osobom zaczynajacym przygodę z siłownią, bo to cięzkie i bardzo kontuzjogenne
Powodzenia!
Ja chdozę dwa razyw tygodniu na pole dance i kocham to !
Pole dance 😍 zawsze z zachwytem oglądam zdjęcia z tych treningów i zastanawiam się "jak one to robią?"
@francescaa też mam właśnie Multisporta (35 zł) więc to dla mnie prawie jak za darmo. Zwłaszcza że do tego wliczają się też groty solne i baseny (w Krk jedno wyjście do Aqua Parku to koszt ok 30 zł), które uwielbiam. Dlatego za tak śmieszne pieniądze to aż żal nie korzystać. Poza tym możemy chodzić całą rodziną, bo wykupiliśmy Multisporta dla wszystkich.
@frambuesa myślałam o pole dance, ale to nie dla mnie - tak jak pisałam wcześniej, zbyt strachliwa jestem
Dziś myślałam o tym. Że czeka mnie zakup nowych rajstop, żeby móc chodzić w sukience jak się chłodno zrobi... Ale jak zajrzalam do szuflady to się okazało, że mam jeszcze zapas w szufladzie 😍😍😍 a zawsze to wydatek rzędu 100-150 zł.
Jako leń, kompletnie niemogący zmusić się do żadnej formy ruchu- jogę uwielbiam i gorąco polecam, po pół roku ćwiczeń jestem świadoma mięśni w ciele, których nigdy nie byłam świadoma
U mnie to samo... Kupuję kilka par i mam na cały sezon, ale tym razem obkupiłam się na wyprzedaży w superpharmie, 100 DEN było chyba za 8 zł, a 40 i 60 DEN za 4 Więc może dokupię jeszcze ze dwie pary i cała zima z głowy (zwłaszcza, że wychodzę max raz w tygodniu) .
No u mnie na mój wielki tylek i grube nogi para porzadnych rajstop 60 den, które nie będą na raz, kosztuje ok 40 zł 🥴