Jestem szczęśliwa bo..
Strona 509 / 1654
Pierwszy raz w koronowych czasach byłam w większym sklepie i obkupiłam się w Danio porzeczkowe, chipsy koperkowe, Kinder bueno, princessę bananową. Wszustko zjadłam na raz, bo tak dawno nie jadłam takich niezdrowych rzeczy Jest mi niedobrze, ale chociaż przez chwilę byłam szczęśliwa
ja dzisiaj wskoczyłam na 20 minut fakt, jak się wciągnie w serial, to czas leci tak szybko, że nawet nie wiesz kiedy i już wykręciłaś swoje
dziewczyno, a ja się tu staram nie jeść słodyczy i chiperków! a to co napisałaś brzmi jak cudowny sen
Chętnie bym się podzieliła, bo dla nas obu to na pewno by było wystarczające Dla mnie już snem nie jest, bo po tym wszystkim uczyłam się piruetu na jutrzejszy challenge i teraz umieram
W końcu pada deszcz ! Te łyse drzewa pod moim oknem w końcu może będą ładniejsze
Jutro jadę wieś, dzisiaj zamierzam się spakować, ale odpocznę te kilka dni 😁
Ja jutro też wyjeżdżam. Co prawda tylko na 3 dni ale już nie mogę się doczekać.
Obudziłam się dzisiaj z lepszym humorem, pomimo tego, że moje drobne problemy jeszcze nie są rozwiązane, ale będzie dobrze Za kwadrans mam wykład, a później zamierzam spędzić produktywny dzień i na weekend jadę na wieś
Ja też, wracam w niedzielę, bo mąż do pracy w poniedziałek ☺️ ale też się nie mogę doczekać
od 10 minut zamiast pracować, patrzę jak licznika na zbiórce Frania dosłownie dzisiaj wariuje!
jak wstałam brakowało około 300 000, aktualnie - 166 407,91 ZŁ
edit: to jest niesamowte - 141 000!
wszystkim wam bardzo zazdroszczę, że wyjeżdżacie na wieś ja nie mam co ze sobą zrobić, ani do kogo się ruszyć
ja też nigdzie nie jadę! piąteczka. ale chodzę do pracy, co 2 dni, to mnie trzyma przy zdrowych zmysłach chyba