Jestem szczęśliwa bo..
Strona 509 / 1665
Dziś nawet szybko w pracy zleciało bo robiliśmy coś innego niż zawsze. Czasami fajnie tak bo dzieje się w końcu coś a też nie było ciężko 😊
Nie ma to jak Rawa mazowiecka,kupiłam mega marynarkę i płaszcza za jedyne 4zeta😁😁😁
Byłam na dwóch rozmowach kwalifikacyjnych i myślę, że na jednej poszło mi super 😊 mam nadzieje ze się odezwą
Odbijamy sobie czas pandemii, teraz nic nas nie powstrzymuje, na Iron Maiden byłam trzy tygodnie przed porodem oboje z mężem uwielbiamy koncerty i festiwale muzyczne i tak tez się poznaliśmy
Spędziłam super weekend z K., który wpadł do mnie w odwiedziny. W sobotę byliśmy na bilardzie i - uwaga - tenisie stołowym Ubawiłam się za wszystkie czasy A wieczorem zamówiliśmy razem z rodzicami wielki zestaw sushi i oglądaliśmy serial. W niedzielę za to mieliśmy niespodziewanych gości - rodzinę zza granicy
O kurczę, szalejecie Ja kiedyś też sporo na koncerty jeździłam, ale od paru lat trochę mi się uspokoiło. W tym roku byłam tylko na Enrique Myślałam o Garou, ale nie udało mi się tego pogodzić z pracą.
Przyszły dziś moje buty z Deezee i są rewelacyjne ! Z rozmiarem trafiłam idealnie
miałam dobry dzień w pracy potem skoczyłam na bazarek po trochę owoców, a zaraz siadam do książki
W tym roku już zaliczyliśmy Bryana Adamsa, Whitesnake, Iron Maiden i wczoraj Deep Purple, przed nam jeszcze The Cure, Roger Waters i jak dobrze pójdzie Motley Crue