Jestem szczęśliwa bo..
Strona 45 / 1665
Mam zaakceptowany wniosek urlopowy, więc jeszcze 3 tygodnie i jadę do Polski odpocząć.Oczywiście na trasie wstąpię do DM i Rossmanna.Mega się cieszę ❤️❤️
Mężuś zabiera mnie na randkę wieczorem i kupił bilety na "Misie" ! Dawno już nie byłam na polskiej komedii ❤️
Ja jestem bardzo zadowolona, czasem jest słabsza zawartość, ale zawsze bardzo opłacalna Ja ze swojej strony bardzo polecam
u mnie długo nie było wiadomo, w którą stronę pójdziemy, czy sn czy cc. Ale fakt, do cc prywatna położna zupełnie niepotrzebna
To też inna sytuacja, bo Ty jesteś nastawiona na poród siłami natury, więc prywatna położna, która będzie przy Tobie cały czas na pewno będzie duża pomocą i wsparciem, fajnie też mieć kogoś zaufanego przy sobie.
U mnie było planowane CC 2 stycznia, więc też taki termin, w szpitalu było dużo personelu, a mało rodzących. Mi położna pomagała tylko przy pionizacji i podawała leki przeciwbólowe, więc nie widziałam sensu w inwestowaniu w prywatną położną.
Ja byłam mega zadowolona z prywatnej położnej! Spokojna głowa, wsparcie i wiedza, że mogę do niej zadzwonić, jak się coś zacznie dziać. W kontekście macierzyństwa i wydatków z tym związanych, ten nie zrobił już tak wielkiej różnicy
u mnie na szczęście jest duża konkurencja jeżeli chodzi o szpitale, szkoły rodzenia itd. W naszej szkole mieliśmy aż 9 spotkań, każde na inny temat, było wszystko, porody naturalne, cc, indukcje, znieczulenia, karmienie i piersią i mieszanką, połóg, pielęgnacja noworodka, wyprawka, torba do szpitala, fizjo, pierwsza pomoc i chustonoszenie. Mega kompleksowo, a wcale nie drogo jak na taką ilość informacji, mam masę notatek! Ja się zdecydowałam na prywatną położną, bo termin mam między świętami, a majówką, w razie jakby wypadło w te dni to ktokolwiek będzie wtedy na dyżurze, to będzie z tego niezadowolony , a to nasze pierwsze, więc stwierdziliśmy, że zainwestujemy.
Lecę do Polski na Wielkanoc, pierwszy raz od końca września, także bardzo się cieszę!
Mi nikt nie powiedział, a położna z przychodni nalegała, żebym poszła, bo to moje pierwsze dziecko itp. A wydaje mi się, że chodziło po prostu o pieniądze, bo pewnie NFZ płaci tym szkołą, za każdą zapisaną osobę.
Inaczej sobie wyobrażałam, że będzie chociaż trochę informacji właśnie odnośnie tego jak się przygotować do porodu itp. Jak radzić sobie po. Jednak ta Pani skupiła się tylko na porodzie naturalnym i to bez żadnych form znieczulenia...
A namawianie na prywatą położną podczas porodu było hitem, gdzie u mnie było na 80% wiadome, że będzie cesarka.
Ale tak jak mówię, poszłam raz i na tym się skończyło.
Dużo więcej dała mi wizyta u fizjoterapeuty.
Zastanawiałam się później nad prywatną szkołą rodzenia, ale najbliższa była 50 km odemnie i stwierdziłam, że nie chce mi się tak daleko jeździć.
Miałam ten ostatni i jestem mega zadowolona, wartość kosmetyków sporo przewyższyła to ile zapłaciłam za Boxa. Wiem, że części kosmetyków które były w Boxie bym nie kupiła, nawet nie wróciłabym na nie uwagi. Z 9 produktów chyba tylko jeden nie przypadł mi do gustu.
Mam wykupioną subskrybcję, ale jestem ciekawa co będzie w tym, bo ma być powiększony
po opowiadaniach koleżanek dot. szkół rodzenia przyszpitalnych, stwierdziłam, że wolę zapłacić
Zamówiłam pierwszy pure beauty box, jestem ciekawa czy ktoś mial i poleca? 🧡
Super, że trafiłaś na odpowiednią osobę.
Ja byłam na szkole rodzenia na NFZ i czułam się tam jak na słabym kabarecie.
Jestem po owocnym spotkaniu z doulą, mega wiele mi to rozjaśniło i czuję się spokojniejsza