Jestem szczęśliwa bo..
Strona 255 / 1654
w końcu znalazłam czas żeby zrobić mamie paznokcie i coraz lepiej idzie mi opracowywanie skórek frezarką
Wczoraj byliśmy w kinie, a przed kinem na małych zakupach, kupiłam fajną bluzeczkę i kamizelkę-kożuszek
W końcu w "moim" mieszkaniu robi się coraz bardziej minimalistycznie. Chociaż gdybym mieszkała typowo w swoim mieszkaniu to byłoby baardzo minimalistycznie
Mieszkam sama 3,5 roku. Przez pierwsze dwa lata miałam mega minimalizm. Zero kwiatków, dywanów, puste komody.. do tego mam białe i szare ściany. Nagle okazało się, że jest "zimno". Kupiłam dywan tydzień temu, już mam 3 kwiatki. Nadal mam mało rzeczy ale zaczęłam ocieplać wnętrze. Jednak typowy minimalizm nie dla mnie.
Kupiłam dziś kalendarz adwentowy, 2 świece vilege candle, i żel balea. Mega się cieszę !
Dzisiaj cały dzień się z chłopakiem lenimy A dodatkowo instaluję sobie właśnie simsy 3 na moim świeżo przeinstalowanym laptopie
Nie jestem paznokciowym freakiem, ale w szkole zaczęły się zajęcia z podologii i przyznam, że naprawdę mi się spodobały. Przynajmniej teoretycznie - praktyka zacznie się dopiero w listopadzie.
W końcu skończyłam porządkować garderobę. Posegregowałam rzeczy - do oddania, na lato (wyniosłam na strych), na jesień i zimę (w końcu poukładałam w szafkach) i w końcu mogę się odnaleźć w tym co mam. Teraz jeszcze brakuje mi normalnych basicowych t-shirtów lepszej jakości, więc muszę się za nimi rozejrzeć.
pół dnia spędziłam z Hubciem później poszłam do lasu i nazbierałam 13kg podgrzybków
Busy bee woski .
No kwiatki gwizdnelam jednego siostrze mamy, drugiego siostry taty