Jestem szczęśliwa bo..
Strona 162 / 1665
W tym roku częściowo na święta jestem u rodziców (do śniadania wielkanocnego, potem wracam), i cieszę się bardzo, że mama zdecydowała się nie robić w tym roku świąt. Zawsze zapraszane były jej siostrzenice, które już mają swoje rodziny, więc jest to dodatkowe 10 osób. Ale mama jest ostatnio bardzo przemęczona, dlatego ucieszyła mnie jej decyzja. Tym sposobem wczoraj upiekłyśmy ciasto, zrobiłyśmy dwie sałatki i karczek, a dziś tylko jedziemy z koszyczkiem i na cmentarze, i potem już wolne 😊 I tak powinno to wyglądać, a nie dwa dni stania w garach.
Upiekłam sernik i zrobiłam paschę wielkanocną, jutro rano będę robiła pisanki 😁
Mam dziś dobry dzień. I udało mi się kupić fajne słodycze do prezentów Wielkanocnych.
Miałam dziś totalnie leniwy dzień - zrobiłam co miałam zrobić, a potem przez pół dnia grałam w Tropico Takiego dnia lenia nie miałam już od lat.
Przedłużyli mi umowę i będę miała wyższe wynagrodzenie, ale mam mieszane uczucia, bo to nie jest to co chcę robić dłużej i tak w sumie mogłabym to napisać tutaj i w "kulturalne narzekanie" 😅
Dopiero południe a ja już pół domu ogarnęłam, teraz przerwa na kawę jak mały śpi, a od jutra pare dni wolnego 😁
Dzięki wielkie za opinię, w takim razie będę polować też na babkę.
Oba wielkanocne smaki sztosik. 🔥 Nie potrafię powiedzieć, który lepszy, ale jeśli nie masz wersji z babka lawendową, to polecam też spróbować. A kajmakowe to to samo. Mają identyczny smak, wygląd, skład i wartości odżywcze, więc wychodzi na to, że bardziej opłaca się je kupić w Lidlu, bo są aż o dychę tańsze, no i mają ładniejsze opakowanie.
Wczoraj byłam zarejestrować się jako bezrobotna, i Pani mnie uświadomiła że będzie mi się należeć zasiłek od razu, a nie po trzech miesiącach 😯 Podobno tak można w przypadku wypowiedzenia poprzedniej pracy ze względu na zmianę miejsca zamieszkania. Jedynie mój były pracodawca musi to potwierdzić 😉