Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1346 / 1652
Nie przejmuj się rodziną, zawsze coś komuś będzie nie pasować, no i nie zamawiać i nie robić za dużo jedzenia, bo potem tego masa zostaje. Załatwiać też wszystko szybciej u księdza, żeby się nie denerwować, że jest na ostatnią chwilę
Robimy na sali Jutro idziemy zamknąć wszystkie szczegóły co do sali.
Brakuje mi tylko małych upominków dla gości ponieważ robimy roczek i chrzciny takie dwa w jednym.
Nie mam pojęcia w co się ubiorę🫣
Ja dziś jeszcze 10 minut przed wyjściem nie wiedziałam co na siebie założę. W niczym nie czułam się dobrze. Założyłam spódnice midi, zwiewną i białą elegancka bluzkę i chyba dobrze wybrałam, bo moja ciocia po wiedziała, że odmłodniałam
Jeny, podziwiam mamy, które robią chrzciny dzieciom do trzech miesięcy! Na mojej fejsbukowej majowej grupie już kilkoro niemowlaków jest ochrzczonych, a ja się z córką czasami boję wyjść na spacer, bo nie kestem pewna, czy dzisiaj nie będzie robić awanti dlatego też mocno zastanawiamy się nad roczkiem i chrzcinami w jednym a jeśli mogę coś podpowiedzieć co do upominków to raz dostaliśmy magnesy ze zdjęciem brzdąca , a raz bezowe lizaki z naklejką na opakowaniu CHRZEST X, DZIĘKUJĘ ZA PRZYBYCIE
Właśnie boję się że będę miała ten problem bo no nic mi się nie podoba a żeby było śmiesznie jeszcze brzuszek mi został
My jedną i drugą córkę chrzcilismy w wieku 2 miesięcy i daliśmy radę, obie w kościele spały
Ja 2 miesiące po porodzie jestem i też mam brzuszek, dlatego założyłam zwiewną spódnice, nic nie było widać. Jak założyłam obcisłą to czułam się jeszcze gorzej
Z doświadczenia wiem, że wszystko najlepiej schodzi, jak jest kp. Pierwszą córkę długo karmiłam i po ciąży ważyłam mniej niż przed o 2 kg masz jeszcze czas żeby waga spadła
Kpi przez 8 m na mnie to nie działa co organizm to inaczej 🤣
Tylko ze moja mała była ogromna jak sie urodziła woec no w sumie się nie dziwię że tyle przytyłam
Hehe No tak wyszło nie mogło być inaczej i niestety skończyliśmy cc więc nie dziwię się że nie mogę dojść do siebie i mam brzuszke ale może kiedyś się go pozbędę.
Ogólnie na codzień mi jakoś to nie przeszkadza gorzej jak mam coś sobie kupić jest to denerwujące bo zawsze wchodziłam w s/m a teraz l 😒
Najgorzej jak mamy gdzieś wyjście bardziej oficjalne
Rozumiem, praktycznie cała garderoba teraz nie pasuje. Na pewno kiedyś się go pozbędziesz, same długie spacery też sporo dają, a przy dziecku jest też dużo biegania na codzien.
Bieganie się właśnie zaczyna 🫣młoda zaczyna chodzić 😒z jednej strony bardo się cieszę bo kolejny etap a z drugiej biegam i trzeba ją łapać żeby krzywdy sobie nie zrobiła..
Ostatnio mieliśmy wypadek z lodówka bo gwiazda nauczyła się drzwi otwierać 🫣
Więc robi się ciekawie
Z tym spaniem to tak max 30 minut 😅ale zaczęłam doceniać każdą wolną minutkę😁