Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1334 / 1658
A ja dwugodzinna usnęłam razem z córką kolo południa i tak się dobrze spało że nie mogłam wstać
Jestem pozytywnie zmęczona. Najpierw pojechaliśmy do Ustki na małe targi rękodzieła gdzie zaopatrzyłam się w urocze kolczyki, a mój chlop się i mnie w masełka do masażu oraz nawilżania ręcznej roboty. Zjedliśmy pyszne pajdy ze smalcem. Krotki spacerek, lody i następny przystanek sklep KIK - kupiłam co potrzebowałam i przy okazji pomyliłam rozmiary spodni tak więc muszę jechać je wymienić na mniejsze.
Następnie pojechaliśmy na grilla do cioci na działkę.
Dopiero wróciłam. Dosłownie zmyłam tylko makijaż i teraz leżę 😂
Mój ukochany co miesiąc mi coś kupuje z okazji kolejnego miesiąca bycia razem. Dziś jest rok odkąd się poznaliśmy, więc kupił mi taką śliczną bransoletkę na nogę, która mi się spodobała kiedyś 🤭🥰
Zaliczyłam w tym tygodniu maraton koncertowy, jutro chyba bez głosu będę w tej pracy 🤓
Zapowiada się całkiem przyjemny dzień w pracy ! Oby tylko tak dalej. 😇
byłam dziś na zajęciach grupowych na siłowni, było super i bardzo się cieszę że się przełamałam ❤️
Spałam w nocy jak dziecko, padłam o 23 i obudziłam się o 8.30 🥰 bardzo tego potrzebowałam 😴
Wracamy właśnie z Malborka. Troszkę mi smutno że wyjazd już się kończy, ale świetnie się bawiliśmy 😊
W końcu udało mi się ogarnac takie rzeczy na które codziennie omijam
Pies ogarnięty pachnący wyczesany
Odkurzone tak porządnie
Podłoga umytą
Ogarnęłam szafkę w kuchni
Pożegnałam się z laktatorem
Ja ciągle nie mogę się przełamać 😊może kiedyś twoja wypowiedz mnie namawia aby spróbować