Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1257 / 1652
Zarówno wczorajszy wieczór, jak i dzisiejszy ranek, miałam całkiem produktywny. Chyba po urlopie odżyłam i odzyskałam siły i chęci do pracy 😊
od 3 miesięcy szukamy małej sofy, która zmieściłaby nam się w mieszkaniu, wczoraj wypatrzyłam tę idealną i jedziemy po nią w sobotę nareszcie pożegnam pustą przestrzeń i zrobi się przytulniej
Miałam dzisiaj dobry dzień😊 W pracy dostałam fajny grafik na następny tydzień, przyszły do mnie dwie książki, które udało mi się jakiś czas temu zamówić, a których już długo wypatrywałam w fajnej cenie i nawet dostałam się do testowania wizażu po roku przerwy😊
Marzec zapowiada się świetnie. 2 maratony zumby, Cavaliada i Festiwal Roślin. Aż nie mogę się doczekać. I jeszcze ta wiosna, która nadchodzi
O festiwal roślin - zastanawiam się czy kupować bilety od jakiegoś czasu ☺️
Pewnie tak, bo ten festiwal jest organizowany w różnych miastach Polski i zawsze jest bezpłatny.
Robię na niedzielę tort dla chrześniaka, i mimo nocnej zmiany udało mi się dziś sporo przygotować: upiec biszkopty, zrobić frużelinę j żelkę z brzoskwiń z puszki, przygotowałam też ganache do kremu czekoladowego 😊
Nóg nie czuję, przede mną 8h na nogach w pracy, ale było warto
Też się już nie mogę doczekać. 🥰
Jestem po dzisiejszej zumbie mega zmęczona ale też szczęśliwa.