Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1225 / 1652
Synek dziś poszedł wczesnie spać i spędziliśmy z narzeczonym miły wieczór przed telewizorem 😁 Lubię takie piątki 😍
Niby tak, a jednak sama piszesz, że musisz zacząć sprzątać, żeby się wyrobić, bo przyjeżdża m.in. mama, która Ci tak mówi, więc jednak nie jest to tylko żart wobec, którego byłabyś obojętna
Ja nie sprzątam dla nikogo. Sprzątam dla siebie, a jak mam gości, to zostawiam tak, jak jest. W sensie - nie sprzątam częściej, lepiej, dłużej
Napisałam że zaczynam sprzątać żeby się ze wszystkim wyrobić, a nie że zaczynam sprzątać bo przyjeżdża moja mama. Robię urodziny i przyjeżdża m. in. moja mama. Doczytaj proszę dokładnie i nie przeinaczaj moich słów. Sprzątam żeby było czysto, a takie słowa mojej mamy które przytoczyłam są przy każdej jej wizycie. Tak samo jak Ty sprzątam dla nas, ale przed wizytą gości mam więcej do zrobienia (jedzenie) w dodatku pracuje codziennie więc sprzątanie zaczynam kilka dni wcześniej żeby się że wszystkim wyrobić.
Mysle że temat powinien być zakończony i proszę więcej o nie komentowanie moich relacji z mamą,ktora stała się rozrywka tutaj bo "ja bym nigdy tak swojemu dziecku nie powiedziała". A ja bym powiedziała. Tak jak pisałam, to co dla jednych jest nie do pomyślenia, dla innych jest zartem i jest codziennością. Ludzie są na szczęście różni. 😊 💛
mój gust muzyczny nie przestaje mnie zadziwiać, jednego dnia zapętlam nową piosenkę miley cyrus a kolejnego od nowa odkrywam cała dyskografię Rammsteinu 😅
Jestem szczęśliwa bo w końcu po chorobie wyszłam z domu!
I dziele się z Wami widokami z miejsca w którym żyje ❤️
Kupiłam w Leroy Merlin piękna Alokazje i doniczka za 4,99 zł, która była przeceniona o 78% 😊.
byłam dziś na bazarku i za 16zł mam torbę pełną zakupów! właśnie nastawiłam tajwański rosół pomidorowy, musze jeszcze skoczyć do sklepu i robię bigos
Od nowego roku staram się ćwiczyć te 5 dni w tygodniu i póki co mi to wychodzi