Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1222 / 1652
A to się nie wybiera przy wejściu w swopa i potwierdzaniu adresu do wysyłki?
Pierwsze zajęcia miałam dopiero o 10:30, więc udało mi się wyspać, w dodatku drugie skończyły się po 15 minutach, od razu po dojściu na przystanek przyjechał najkorzystniejszy dla mnie MPK, z najkrótszą trasą, pod sam domek, miałam czas na układanie puzzli, kawę, na obiad zrobiłam wege kebaby, które wyszły przepyszne, udało mi się też posprzątać kuchnię, która już prosiła się o litość, więc był to nie lada wyczyn W dodatku cały wieczór miałam na kodowanie, projekt wychodzi tak, jak chciałam, więc pewnie uda mi się go skończyć szybciej, niż zakładałam
Waga ruszyła i leci mocno w dół. A ja nie odmawiam sobie niczego, nawet McDonalda i czekolady
Od października jem wszystko na co mam ochotę, nie trzymam diety i był moment, że byłam pewna, że mocno przytyłam.. a od momentu jak schudłam waga się utrzymuje taka sama. 😁 Nie do końca jestem z niej zadowolona, ale cieszę się, że nie przytyłam 😅
wczoraj udało się powiesić lustro, które leżało w szafie od miesiąca
Zarezerwowaliśmy bilety do Londynu i zabukowaliśmy hotel ❤️ jednak się udało wszystko pogodzić ❤️
Kupiłam multisporta dla siebie i chłopa. Trzymajcie kciuki, żeby się nie zmarnowało.
Wygrałam swopa Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że nie jest dla mnie, ale tak jakoś dziś weszłam w zakładkę z testowaniem, poczytałam i jednak zalicytowałam. To mój drugi swop, po paru latach przerwy od DC, więc się cieszę.
Miałam próbkę dwóch kremów Papilio i gdybym nie zbierała na świnkę to bym też licytowała! Jeszcze za taką cenę kryształków poszedł! ogromne gratulacje, mam nadzieję, że się u Ciebie wszystko sprawdzi