Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1112 / 1651
Zawsze chciałam zapisać się na siłkę, ale masa ludzi mnie skutecznie od tego zniechęcała. Wróciłam do domu, a tu niespodzianka- mój brat przearanżował jeden pokój na siłownie Ja nie poszłam na siłkę, siłka przyszła do mnie
Zniechęcała? wow, pierwszy raz to czytam/słyszę Ja się zaczynam też nad tym zastanawiać. Zastoję się jak zrobi się chłodniej. Trochę podpatruję się na otwartą siłownię na osiedlu i byłam już 2 razy Ale za mało maszyn i szybko się nudzę...
Jestem mocno aspołeczna, a im więcej ludzi, tym bardziej mi słabo i czuję się mocno źle. Dlatego siłownie omijałam szerokim łukiem Mi akurat na super wielkiej ilości maszyn nie zależy, póki jest ciepło to biegam, jeżdżę na rolkach, ale brakowało mi dobrego sprzętu do ćwiczeń siłowych, bo do tej pory miałam dwa małe hantelki, także bardzo się cieszę z pomysłu młodego
Wczoraj spotkałam się ze znajomymi, których nie widziałam już co najmniej od roku, bardzo się za nimi stęskniłam
Dzisiaj czuję, że mam dużo energii, właśnie biorę się za obowiązki domowe. Przede mną sprzątanie domu oraz koszenie trawy
Zrobiłyśmy sobie z mamą wypad do SH. W końcu znalazłam kilka par legginsów . I to nie byle jakich. Już piorę nowe nabytki
Byłam wczoraj z mężem na koncercie muzyki filmowej w naszej filharmonii ❤️ Było cudownie 😍 Łzy do oczu napływały kilka razy 🥲
spontanicznie kupiłam bilety i idziemy z mamą na siatkówkę bardzo żałowałyśmy że nie udało nam się upolować biletów na mecze polaków, ale poszły w ekspresowym tempie więc chociaż pójdziemy sobie na mecze innej grupy
Dziś mi się udało na prawdę na 100%. W końcu mam kilka par porządnych legginsów Już się suszą. Mam nadzieję, że wszystkie będą pasować 😅
W końcu się wyspałam i była porządna ulewa w nocy. Powietrze się takie fajne zrobiło i od razu spało się lepiej 😊
Wczoraj pogoda była piękna i udało nam się ogarnąć bardzo dużo połamanych krzaków na działce na której mam nadzieję, że w przyszłości stanie nasz dom dodatkowo wreszcie mogłam nacieszyć się słoneczkiem i trochę się opaliłam 😀
Pojechałam wczoraj na szybkie zakupy sportowo-bieliźniane. Co prawda wydałam około 400 zł, ale kupiłam sobie sporo świetnych rzeczy 😊
Zrobiłam właśnie ostatnie darmowe zakupy kosmetyczne - z punktów z pracy, które musiałam wykorzystać do końca sierpnia Będzie mi tego brakować.