Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 76 / 2920
Jest zimno i paskudnie na dworze.Spać mi się chcę cały dzień,kawa nie pomaga i jeszcze głowa zaczyna mnie boleć,a do tego ostatniego mam okropnie podrażnione oczy.Myślałam , że od filtrów,ale ostatnio zdarzyło mi się nie nakładać i dalej to samo.Na dworze najgorzej, więc obsrawiam alergię.😐
Nie mogę podjąć żadnej decyzji ostatnio. A jak już podejmuję to jest za późno. Nie wiem co mi się porobiło ;/
Ojejku rzeczywiście… współczuję! Ja kupując presetty do lightrooma mam je na swoim koncie na zawsze, tutaj najlepszym rozwiązaniem by było żeby zostały do Was wysłane, żeby każdy mógł je sobie zainstalować w lightroomie bo tak naprawdę tracisz usługę za którą zapłaciłaś
Hejka, czy ktoś z was ma premium na presstto? Ja mam i to wykupione to bez ograniczon na cały czas. Więc czuję się źle, że portal za którego korzystanie zapłaciłam przestaje działać, bo tak, a moje premium 'na zawsze' to mrzonka 😓.
Przedłużyli mi umowę do następnego roku, ale jakoś niespecjalnie się cieszę... Nie wiem w sumie, póki co niczym szczególnie nie cieszę się.
Jestem dzisiaj ledwo żywa.Byliśmy wczoraj na wycieczce i wróciliśmy późno.Nie szczególnie się wyspałam i nawet kawa nie pomogła.Oczywiście dzisiaj jest bardzo cieplutko,a ja snuje się jak cień.
Wczoraj pisałam o zwrocie z OLX, a dzisiaj mam ciąg dalszy przesyłki z Vinted, która zaginęła a raczej, którą ktoś ukradł. Pierwszy raz mam taką sytuację
Jakie ja mam dzisiaj nerwy. Sąsiadka weszła sobie do mnie na plac i połamała mi porzeczki, bo wjej mniemaniu są suche i jej się nie podobają. No nerwow takich dostałam. Swoje krzaki posadziła mi tuż przy plocie ,pod wieczór. Nie ma nawet 1 metra od granicy i zadowolona z życia. Udaje, że się nic nie stało.
Nie wiem co będzie następne, ale aż się boję myśleć. Nikt mi tak życia nie uprzykrza jak ona.
Jak się tylko sezon zaczyna to kosi trawę, nie zakłada kosza. Cały plot, pranie czy pościel zawsze mam brudne. Ostatnio tyle co wywiesiłam czystą, białą pościel ,chwila upłynęła. Nawet nie 10 minut przyszła kosif trawę tuż pod płotem. Przeszła się na długość pierzyn i wróciła do domu.
Krew mnie zalewa. Już robię po prostu zdjęcia i wszystko notuje. Ręce opadają.
O dzieki teraz jak używam tego da sie tu coś robić bez bombardowania reklamowego 😅
To tylko wody 😂😂😂 ja psa po podwórku ganialam żeby do domu go schować zanim wyjadę 😂
Masz do tego pełne prawo ❤️ teraz organizm jest nadzwyczaj produktywny, nie jesteś sama. I nawet się nie waz przejmować jakimiś dogryzkami ! Każda z nas przechodzi to inaczej 🥰
Ja razie to mam tylko chwilowa energię i zaraz mi przechodzi i muszę sobie odpocząć 😂
Więc chwilowo kochana to Ty się kompletnie niczym nie przejmuj. Przy końcówce najprawdopodobniej dostaniesz etapu " zagnieżdżania" , " budowania gniazda " - co rejon to inaczej się to nazywa. Bądź co bądź dostaniesz energii i będziesz wszystko układać, sprzątać,.przestawiać oto