Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 582 / 2920
W sumie. Mój ojciec jest 60+ i z tego co wiem ma problem z pisaniem i czytaniem, niby przeczyta ale bardzo wolno i nie koniecznie ze zrozumieniem. Także pewnie też zależy od człowieka.
Ale też zostawia większość formalności matce A sam płaci gotówką.
Mi się śniło, że pojechałam że znajomymi na wakacje i się okazało, że dom w którym śpimy jest nawiedzony 🙈 i jakąś mała dziewczynka co lubi rysować tam straszy. I ona chciała żebyśmy się zabili i mnie zmusiła żebym wyskoczyła z okna, a że było nisko i się połamałam to przeniosła mnie nad rzekę i tak zostawiła żebym się utopiła 🙄 makabra...
Trochę ten dom i wakacje że znajomymi brzmiał jak "Muchomory w cukrze" które ostatnio czytałam, a nawiedzony dom to może być to, że mi ostatnio się drzwi w nocy otworzyły i zamknęły a nikt nie wchodził i mój mózg tak to zinterpretował 😅
Wyczuwam jakieś napięcie w powietrzu, nie lubię tego 🙈 Mam nadzieję, że ten dzień szybko mi minie... Na szczęście jeszcze tylko poniedziałek sam na sam z szefem i potem już będzie luźniej 😅
Mi tez, nie chciałabym widzieć pewnej osoby w snach a mam wrażenie, ze ten sen z udziałem tej osoby trwał cała noc 🥲
Jest piątek, nie ma jeszcze 9, a już tyle ludzi się przewinęło, że szok
Takie głupoty mi się dziś śniły 🫣 obawiam się, że coś się złego dziś stanie...
Już mi trochę przeszło, bardziej jestem zła na to, że mogła wysłać mi wiadomość, bo szczerze mówiąc byłam bliska zignorowania tego smsa o paczce - myślałam że to pomyłka.
Zwłaszcza że napisała że dzwoniła do centrali o przedłużenie paczki - więc skoro miała na to czas, to mogła mi też napisać co i jak.
W sumie sytuacja losowa, też bym pewnie w takiej sytuacji nie myślała o paczce, także wiem że przykra sytuacja bo zmarnowałaś czas na wystawienie, zapakowanie, wysłanie i odbiór, ale nie bądź na nią aż tak bardzo zła. 🤗
Nie musiałam, całe szczęście.
Babeczka po moim pytaniu napisała, że była z synem w szpitalu. Szkoda tylko, że nawet nie dała znać że nie zdąży odebrać paczki...
Dobrze, że nie pocztą Polską jej wysłałaś bo byś musiała za zwrot jeszcze zapłacić… ja tak kiedyś miałam.. 🤦🏽♀️🤦🏽♀️🤦🏽♀️
Chyba że za paczkę orlen też musiałaś zapłacić za to że do Ciebie wróciła? 😳😳
Dziś ręce całkowicie mi opadły...
Do dziwnych historii ze sprzedażą na Vinted/OLX już przywykłam, bo choć mi się raczej nie zdarzały, to naczytałam się ich wiele. Ale dziś babeczka przegięła. Oddawałam jej za darmo (czyli za koszty wysyłki) ubrania na OLX. Nadałam paczkę i szczerze mówiąc to zapomniałam o sprawie, bo nigdy nie miałam z takimi paczkami problemów. Nadawałam jej tę paczkę jakiś tydzień temu.
Dostaję dziś sms, że mam paczkę Orlen do odbioru. Byłam prawie pewna że nic nie zamawiałam, ale i tak pojechałam. Okazało się, że ta babka nie odebrała tej paczki i mi ją zwrócili... 🤬🤬🤬
Albo chociaż dezaktywacja - na stronie konto jest niewidoczne, a po zalogowaniu można je przywrócić
Jak sobie pomyśle ze moja babcia prasowała nawet skarpety to mi się słabo robi z jaka koleżanka nie rozmawiam to słyszę ze nie prasuje i nawet nie ma żelazka w domu i ja również jestem w tej grupie
Jak niektóre sukienki czy spódnice się gniota to cała taka butelka żelazka by poszła na jeden dzień, serio… ja już olałam takie rzeczy, nie mam nawet normalnego żelazka w domu. Takie są materiały i jeśli siadam i wstaje w pracy wielokrotnie, to się gniotą, ba, jak ponad godzinę jadę autem to kiecka jest już tak wygnieciona, ze nie ma czego ratować po dojechaniu do pracy… na szczęście moje pokolenie normalizuje brak żelazka w domu i swobodnie mogę mieć to gdzieś…
Edit: co nie oznacza, ze nie kupiłam tego płynnego żelazka z Action. Raz czy zera faktycznie zadziałało, ale tylko na drobne zagniecenia. Nie dorównuje w żaden sposób faktycznemu efektowi żelazka 😅 raczej jako odświeżenie