Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 210 / 2920
Dokladnie.. najwiecej roszczeń mają starsze clouders co sa tu już dlugo i zawsze przy zmianach jakiś szantażują odejściem lub niewykupieniem premium. To odchodzcie jak tak wam nie pasuje zamiast nam tu psuć atmosfere skoro tak bardzo wam tu zle. To wy psujecie ta atmosfere na ktorej niby tak wam zalezy.Bo najlepiej zeby wrocily swopy i wygrywaly je w kolko te same osoby po 15 swopow. Teraz juz tak nie ma i wiadomo dla kolka wzajemnej adoracji to sie nie podoba.
Atmosfera już jest popsuta przez niektóre wiadomości na forum jak to DC umiera… a zamiast pisania takich wiadomości - trochę przykrych - to można by opisać jakąś chmurkę i tym samym dorzucić cegiełkę, żeby nie umierało. To my tworzymy portal… i atmosferę
Chyba szaleje jakiś wirus. W niedzielę problemy żołądkowe dopadły męża, ale było naprawdę ostro. A dzisiaj mnie. Od 11 się kiepsko czułam, ale chyba postępuje i jest coraz gorzej..
Nowym osobom też ciężko zdobyć odznaki jak kryształków mało się dostaje 🤷🏻♀️
Ja też sobie nie wyobrażam zupełnie stąd odejść, bo jeszcze trzyma mnie forum i atmosfera, ale większe chmurkowanie na razie odpuszczam. Premium mam jeszcze 10 miesięcy, zobaczymy co będzie potem.
Mam totalnie dość tego vinted🫥 od 3 tygodni zaakceptowałam cenę za którą chciała osoba kupić ode mnie przedmiot, do tej pory nie zapłaciła ani nic totalna cisza a dzisiaj przed sekundą osoba napisała do mnie że jak zmniejszę cenę o 10 zl to od razu kupuje, zgodziłam się bo na luzie sprzedałabym za tą cenę później nagle zaczęła zadawać pytania z dupy o ten produkt, odpisywalam jej na zadane pytania a ta nagle napisala: oj to dziękuje🫠🫠🫠🫠 Nie dość ze nic mi się nie sprzedaje na vinted to jeszcze takie osoby są🤦♀️
Rok szkolny się zaczął, na stronie internetowej i przystankach rozkład autobusów wakacyjny a jeżdżą jak w rok szkolny, stoją ludzie nic nie jedzie nikt nic nie wie. Porażka
Oj ciężko będzie mi się przestawić na tryb szkolny 🙈😅 Najgorsze jest to wcześniejsze wstawanie 🙈 a o 5 jest jeszcze dość ciemno 🤣
Wczoraj przez większość dnia było mi cieplutko, od 17 do samego wieczora siedziałam pod kocem Uwielbiam letnie przeziębienia, świetna sprawa 😅
Kurde mega przykro to się czyta od kogoś kto jest tutaj praktycznie od samego początku. Jako już też "stara" użytkownika mam bardzo podobne odczucia, mam wrażenie że zmiana nie do końca pasuje komukolwiek, co widać po aktywności, po ilości kryształków pod chmurkami i ogólnie patrząc na całokształt. Samej jest mi bardzo przykro bo uwielbiam ten portal i nie potrafiłabym się odciąć, chociaż rozumiem zrezygnowanie wielu dziewczyn. Nie ma aktualnie rzeczy która by nas tutaj trzymała na co dzień i to jest największy problem, na który administracja albo nie znalazła rozwiązania albo nawet nie szuka. Gdyby coś takiego się pojawiło to forma testowania zamiast swopow jeszcze byłaby do przełknięcia. Sama zamierzam być aktywna do końca premium i mam nadzieję że później mimo wszystko też się nie poddam. W końcu te setki tysięcy kryształków jakoś trzeba będzie spożytkować...
Szkoda. Bo teraz testowanie tutaj wygląda jak bitwa o mięso na wyprzedaży w Lidlu.
Szanse na dostanie się do testowania są bardzo małe, nawet jeśli czeka się punktualnie na 21.00.
Kilka miesięcy temu pisałam tutaj, zmiana mi się nie podoba i że zobaczymy czy nie będzie to strzał w kolano. Dziś jestem pewna że to jest jednak strzał w kolano.
Ja z tego wyścigu odpadam, szkoda mi czasu i nerwów na liczenie na szczęście czy uda mi się dostać do testowania.
Rozumiem, że poprzednia forma testowania dziś już się nie sprawdza, ale obecna jest do kitu. Oczywiście rozumiem też że wielu osobom to pasuje. Ja natomiast odpuszczam. Za kilka dni wygasa mi premium, na pewno go nie przedłużę i pewnie przestanę tu tak często zaglądać. Na razie nie mam motywacji do wrzucania chmurek.
Pod blokiem na placu zabaw dzieciaki robią taką dzicz, że duszę się w mieszkaniu przy zamkniętych oknach, a i tak to wszystko słyszę Oczywiście rodzice siedzą i albo zagadani między sobą, albo grzebią w telefonach. I ja naprawdę rozumiem, że dzieci potrzebują się wyszaleć i wybiegać, ale one nawet nie krzyczą - one piszczą na cały regulator, non stop. Jak w czasie urlopu mama K., która mieszkała tu przez 50 lat, przyszła nam przewietrzyć mieszkanie, to sama doszła do wniosku, że wcześniej tak nie było, i podziwia nas, że to wytrzymujemy. Ale mi już brak sił, a mieszkam tu zaledwie pół roku...
Były przez kogoś rozwieszone kartki w okolicznych blokach, żeby rodzice zwrócili na to uwagę ze względu na osoby starsze i schorowane - zero efektu.
A teraz jeszcze jak wyjrzałam przez okno, to zobaczyłam matkę (swoją drogą mieszkającą w naszej klatce), która poszła z córką na bok, żeby córka zrobiła siku... centralnie za naszym garażem Ręce mi opadają do takich ludzi...
Absolutnie się nie przejmuj Ja zaprowadziłam syna pierwszy dzień do przedszkola, wracałam, roniąc łzy, bo jak on sobie poradzi itp. nie mogłam usiedzieć w domu, w końcu poszłam po niego nawet przed czasem i się okazało, że on nawet nie chce wychodzić z przedszkola, bo tak mu się podobało i się świetnie bawił. Także ja się niepotrzebnie stresowałam sytuacją, gdzie nie było w ogóle żadnego problemu. Angielski złapie w mig, jak tylko zaczyna chodzić do przedszkola/szkoły to od razu się dziecko przestawia. My też używamy polskiego w domu, ale mój syn zawsze był jednym z najlepszych w szkole z gramatyki angielskiej i często poprawiał nauczycieli jak robili błąd
Dla mnie 30°C to zdecydowanie za dużo, nie potrafię skutecznie przewietrzyć pokoju...
Juz wrzesień, a w mieszkaniu wciąż musi chodzić wiatrak, żeby było czym oddychać...