Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 188 / 2920
Kolejna rozmowa o pracę i kolejny fail 🙄
Tym razem wymagania w ogłoszeniu były inne niż w rzeczywistości 😂
U mnie dopiero na poniedziałek na 9:30, nic wcześniej 🥴 Muszę sama coś działa, trzeba się zaopatrzyć w jakieś syropy czy coś. Dobrze że mam inhalator to będziemy się też nim ratować 🙈
U nas z zapisami jest trochę nietypowo, bo nie można do przodu, tylko na dany dzień. I najlepiej jest przyjść, bo rejestracja czymś jest od 7, ale telefonu odbierają podobno dopiero od 8, więc może już nie być miejsc.
Dobrze, że mam ośrodek dosłownie pod blokiem, to o 7 już byłam w kolejce, jako 13 🤣 Ale przynajmniej mam gwarancję, że dostanę się do lekarza.
Minus jest taki, że do pracy jeżdżę na 7.30, więc zazwyczaj musi mnie partner zapisywać. Dziś na szczęście pracuję zdalnie, więc mogłam zejść sama 😉
Mój chłop wczoraj o 20:30 przypomniał sobie że można otworzyć okno na całą szerokość ... Właśnie się czuje jak do choroby -.-
Jeszcze ból gardła 🤡
Ja brałam dużo witaminy c i wypiłam z 5 saszetek gripeksu hot max przez 3 dni i już mi w sumie przeszło. Chyba nawet ze zmęczenia nie byłam w stanie tu napisać i ponarzekać na to 😂
Nie dość że mam katar, kaszel to jeszcze tak zwane "zimno" na ustach, co jeszcze dojdzie ? 🤦♀️😡
Jejku, wykończą mnie te przetwory na zimę od tamtego tygodnia codziennie coś robię, zaczyna mi to powoli wychodzić bokiem 😄
Miałam kiedyś listonosza takiego dziadzia i mnie parę razy próbował na kawę czy pizzę zaprosić (jak powiedziałam, że nie pije kawy). Ogólnie mam wrażenie, że kurierzy mają jakąś głupią tendencję do podrywania.
Pięknie... Początek roku szkolnego, a oni lecą z tematem tak mocno, że właśnie siedziałam godzinę i tłumaczyłam córce skalę mianowa. Dobrze również, że istnieje coś takiego jak YT to moglysmy się wspomóc. Na dziś koniec, a od jutra ćwiczenia.
Dodatkowo musi siedzieć nad angielskim - zaczęły się kartkówki, czytać lekturę Chłopcy z Placu broni i już się dowiedziałam, że szykuje się projekt na polski oraz historię 😵💫😵💫😵💫😵💫
Właśnie mi przypomniałyście, jak ostatnio byłam z córką na spacerze, pomykam z wózkiem i poszedł do mnie facet, na oko w wieku moich rodziców, czyli około 60, i mnie pyta, czy dam się zaprosić na kawę. 🤡 Mogliście widzieć moją minę.
Mi ostatnio facet grubo po 50-tce oczko na światłach puszczał 🤣🤣🤣 także no .
Najgorsze jest to ,że nie ma z nim kontaktu. Pisałam na teams, na e-mail i dzwoniłam na jego numer telefonu oczywiście cisza. Dziekanat milczy w temacie. Ja już sama nie wiem co mam zrobić
U mnie dokładnie to samo, jutro wyciągam kartę do lekarza, bo muszę się wyleczyć przed urlopem 😅
Młoda ma katar i chrypę, już się nachodziła do przedszkola.
A ja totalnie zdycham, gorączka prawie 39, okropny ból gardła, katar po kolana, wszystko mnie boli... Mam dość
Jest opcja, że się mu spodobałaś 😄.
Ja ostatnio dostałam w dupsko wózkiem sklepowym z premedytacją od młodego typa i też ani przepraszam ani nic 🤦🤦🤦.
Dobrze, że chociaż w tej grze jest kwota gwarantowana, bo znów nie miałabym nic😂