Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1314 / 2904

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Osoby z mojej rodziny leczyły covid amantadyną i przeszły chorobę całkiem delikatnie. Także ten lek naprawdę działa, ale po prostu jest zbyt taki.
Ja wczoraj słyszałam że na wakacjach chcą zacząć dzieci i młodzież szczepić...

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

Oczywiście, że możesz. Dlatego uważam że każdy ma swoje zdanie i każdy powinien słuchać i czytać i przede wszystkim wierzyć w to co chce.

Tym bardziej nikomu nie powinno się narzucać swojej woli np. wymuszać szczepień i testów bo "szczepienia nie są obowiązkowe ale jak się nie zaszczepisz to Cię zwolnimy z pracy albo nie wpuścimy do szkoły.

Myślę że temat został wyczerpany. Ty masz swoje zdanie, ja swoje i tego się trzymajmy.

kngslk
kngslk
9.54k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

sailor • 5 lat temu
Oczywiście, że możesz. Dlatego uważam że każdy ma swoje zdanie i każdy powinien słuchać i czytać i przede wszystkim wierzyć w to co chce. Tym bardziej nikomu nie powinno się narzucać swojej woli np. wymuszać szczepień i testów bo "szczepienia nie są obowiązkowe ale jak się nie zaszczepisz to Cię zwolnimy z pracy albo nie wpuścimy do szkoły. Myślę że temat został wyczerpany. Ty masz swoje zdanie, ja swoje i tego się trzymajmy.

Ale ja przecież nic nie napisałam o tym że masz się szczepić czy testować . Wiadomo, że każdy może czytać i wierzyć w to co chce. Na prostym przykładzie po prostu Ci wyjaśniłam szkodliwość tlenu etylenu, którą się przejmujesz bo został określony jako kancerogenny. A w życiu codziennym mamy kontakt z całą masą substancji, która w pewnym stężeniu jest określana jaka rakotwórcza, a w innym jest akceptowana w kosmetykach czy żywności. Tak samo jest w tym przypadku.

monikove
monikove
3.96k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

Formaldehyd jest już zakazany w kosmetykach.Na szczęście.

kngslk
kngslk
9.54k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

monikove • 5 lat temu
Formaldehyd jest już zakazany w kosmetykach.Na szczęście.

O widzisz, tego jeszcze nie wiedziałam Od dawna? We wszystkich rodzajach kosmetyków?

kngslk
kngslk
9.54k5 lat temu
maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Mój tata miał test parę miesięcy temu i tak panikował, cały się trząsł i nie chciał z domu wyjść. a potem przyszedł i powiedział, że fajnie było

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

sailor • 5 lat temu
Oczywiście, że możesz. Dlatego uważam że każdy ma swoje zdanie i każdy powinien słuchać i czytać i przede wszystkim wierzyć w to co chce. Tym bardziej nikomu nie powinno się narzucać swojej woli np. wymuszać szczepień i testów bo "szczepienia nie są obowiązkowe ale jak się nie zaszczepisz to Cię zwolnimy z pracy albo nie wpuścimy do szkoły. Myślę że temat został wyczerpany. Ty masz swoje zdanie, ja swoje i tego się trzymajmy.

kngslk • 5 lat temu
Ale ja przecież nic nie napisałam o tym że masz się szczepić czy testować :D. Wiadomo, że każdy może czytać i wierzyć w to co chce. Na prostym przykładzie po prostu Ci wyjaśniłam szkodliwość tlenu etylenu, którą się przejmujesz bo został określony jako kancerogenny. A w życiu codziennym mamy kontakt z całą masą substancji, która w pewnym stężeniu jest określana jaka rakotwórcza, a w innym jest akceptowana w kosmetykach czy żywności. Tak samo jest w tym przypadku.

Ale ja nie napisałam że ty napisałaś że mam się szczepić czy testować. Poza tym tlenek etylenu jest zakazany w żywności w UE wg https://www.merieuxnutrisciences.com/pl/aktualnosci/tlenek-etylenu-w-nasionach-sezamu

Poza tym fakt, że na co dzień mamy kontakt ze szkodliwymi substancjami nie oznacza że musimy w siebie ładować kolejne. Chyba że ktoś lubi jak mu grzebią w nosie, zwłaszcza że te testy różnie wychodzą

@Marudziara skoro uważasz że to teorie spiskowe, proszę bardzo, nie mój interes.

sailor
sailor
10.71k5 lat temu

Piękną mamy zimę tej wiosny. Sypie śniegiem bardziej niż na Boże Narodzenie...

monikove
monikove
3.96k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

monikove • 5 lat temu
Formaldehyd jest już zakazany w kosmetykach.Na szczęście.

kngslk • 5 lat temu
O widzisz, tego jeszcze nie wiedziałam :) Od dawna? We wszystkich rodzajach kosmetyków?

od 12 czerwca 2019 weszło rozporządzenie zakazujące stosowania formaldehydu we wszystkich rodzajach kosmetyków.

kngslk
kngslk
9.54k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Patyczki do testów są sterylizowane tlenkiem etylenu (powoduje on raka i jest mutagenny). Poza tym wkładanie patyczka głęboko do nosogardzieli podczas testu może naruszyć barierę ochronną mózgu. To nie jest mój wymyśl bo nie jestem biologiem. Oczywiście tego też nie powiedzą w TV czy radiu bo by sobie strzelili w kolano. Wystarczy poszukać w niezależnych źródłach. Poza tym osoby które miały test chyba potwierdza ze patyczek jest wkładany dość głęboko... I teraz nasuwa się pytanie: skoro aby sprawdzić czy mamy wirusa, trzeba nam włożyć patyczek głęboko do nosa to dlaczego mamy chodzić w maskach bo nie zarażać? Przecież wystarczyło by położyć patyczek na język... Nie chce wywoływać burzy, każdy ma swoje zdanie i każdy zrobi jak uważa. Ja po roku wykształciłam sobie już zdanie. I znam ludzi z mojego otoczenia którzy chorowali, chorują, leczyli się amantadyna lub tym co zalecili lekarze po teleporadzie. Także lepiej nie kontynujmy tego tematu 😁

kngslk • 5 lat temu
A podasz mi linka do tych niezależnych źródeł?

sailor • 5 lat temu
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30823&Itemid=47 Polecam jeszcze https://stolikwolnosci.pl/

kngslk • 5 lat temu
Też mogę założyć bloga i napisać tam co chcę, ale to nie jest źródło informacji. (chyba że to miałaś na myśli mówiąc o niezależnym źródle informacji) Tlenkiem etylenu sterylizowane jest spora część wyrobów medycznych, nie tylko patyczki do wymazów na covid. Sama substancja w sobie jest niebezpieczna i rakotwórcza, jeżeli będziesz na nią bezpośrednio wyeksponowana, to możesz się martwić. Nie jeżeli została ona użyta w zaplanowanym procesie sterylizacji w odpowiednim stężeniu, temperaturze i innych czynnikach. Poza tym PEGi są pochodnymi tlenku etylenu a na Twoim profilu widzę chmurki z kosmetykami, które mają PEGi. Tak sam jak formaldehyd określony jest substancją rakotwórczą, a nadal jest dopuszczalny w jakimś tam stężeniu w kosmetykach, których używasz.

monikove • 5 lat temu
Formaldehyd jest już zakazany w kosmetykach.Na szczęście.

kngslk • 5 lat temu
O widzisz, tego jeszcze nie wiedziałam :) Od dawna? We wszystkich rodzajach kosmetyków?

monikove • 5 lat temu
od 12 czerwca 2019 weszło rozporządzenie zakazujące stosowania formaldehydu we wszystkich rodzajach kosmetyków.

superowo, dzięki Ci za informację! Kiedyś bardzo unikałam formaldehydu, potem skupiłam się po prostu na markach które mają pewne składy więc nawet nie zauważyłam jego braku

kngslk
kngslk
9.54k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Piękną mamy zimę tej wiosny. Sypie śniegiem bardziej niż na Boże Narodzenie... :x

u mnie jest dramat, na prawdę. co 5 minut jest na zmianę śnieżna zawierucha, że nie widzę ulicy pod domem ze słońcem

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Piękną mamy zimę tej wiosny. Sypie śniegiem bardziej niż na Boże Narodzenie... :x

kngslk • 5 lat temu
u mnie jest dramat, na prawdę. co 5 minut jest na zmianę śnieżna zawierucha, że nie widzę ulicy pod domem ze słońcem :(

U mnie to samo na zmianę ze słońcem. Teraz akurat przestało, ale wszędzie jest biało...

frambuesa
frambuesa
11.65k5 lat temu
sailor • 5 lat temu
Piękną mamy zimę tej wiosny. Sypie śniegiem bardziej niż na Boże Narodzenie... :x

kngslk • 5 lat temu
u mnie jest dramat, na prawdę. co 5 minut jest na zmianę śnieżna zawierucha, że nie widzę ulicy pod domem ze słońcem :(

sailor • 5 lat temu
U mnie to samo na zmianę ze słońcem. Teraz akurat przestało, ale wszędzie jest biało...

W WarszWie tez padało... a teraz słońce

domkapodomka
domkapodomka
6.78k5 lat temu

Dawno nie miałam tak podłego nastroju jak dzisiaj

frambuesa
frambuesa
11.65k5 lat temu
domkapodomka • 5 lat temu
Dawno nie miałam tak podłego nastroju jak dzisiaj :(

Ja tez mam dzisiaj ciężki dzien

rena442
rena442
4.13k5 lat temu

W jednym miejscu mam tak nadwrażliwe zęby, że nie mogę normalnie jeść Nie wiem co jest grane, bo nigdy nie miałam z tym problemów, a od kilku dni czuje dyskomfort nawet jak wciągam powietrze ustami

wenkka
Nieznany profil
8.73k5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Czekałam 40 min na test, chyba wszyscy po świętach ruszyli...

NowWhat • 5 lat temu
O kurczę, a ja jak wczoraj podjechałam, to może ze dwa samochody przed nami były i ostatecznie zrobiłam test z 10 minut przed czasem. Na szczęście wczoraj już przyszedł wynik, i jest negatywny :aniolek: a jak u Ciebie? Swoją drogą wczoraj dwa razy dzwonił do mnie ten automatyczny numer z Sanepidu, żeby powiadomić mnie o kwarantannie, ale akurat za każdym razem nie mogłam odebrać. W międzyczasie wieczorem dostałam negatywny wynik testu, więc i kwarantanny od dziś nie mam. I co? Dziś rano znów do mnie dzwoni ten sam numer, że nałożona mi została kwarantanna domowa xD

Rano negatywny wynik. ale i tak siedzę na kwarantannie do 19.04, bo mąż na izolacji.

Dresscloud
Dresscloud
2.12k5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
W jednym miejscu mam tak nadwrażliwe zęby, że nie mogę normalnie jeść :( Nie wiem co jest grane, bo nigdy nie miałam z tym problemów, a od kilku dni czuje dyskomfort nawet jak wciągam powietrze ustami :(

@rena442 ostatnio miałam podobny problem - nie wiem czy to nie przez pasty wybielające, których często używam. 🤔 Szperając w necie kupiłam pastę z bardzo dobrymi opiniami taką w różowej tubce "Ziaja, Mintperfekt Sensitiv, Pasta stomatologiczna zmniejszająca nadwrażliwość" i po tygodniu u mnie już wszystko ok.

rena442
rena442
4.13k5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
W jednym miejscu mam tak nadwrażliwe zęby, że nie mogę normalnie jeść :( Nie wiem co jest grane, bo nigdy nie miałam z tym problemów, a od kilku dni czuje dyskomfort nawet jak wciągam powietrze ustami :(

Dresscloud • 5 lat temu
@rena442 ostatnio miałam podobny problem - nie wiem czy to nie przez pasty wybielające, których często używam. 🤔 Szperając w necie kupiłam pastę z bardzo dobrymi opiniami taką w różowej tubce "Ziaja, Mintperfekt Sensitiv, Pasta stomatologiczna zmniejszająca nadwrażliwość" i po tygodniu u mnie już wszystko ok. :good:

Dziękuję! Nigdy nie używałam pasty z Ziaji, sprawdzę przy okazji Tak właśnie myślę, że to sprawka pasty wybielającej i pasków teraz się przerzuciłam na sensodyne i zielony elmex, zawsze mi pomagają, ale ta nadwrażliwość jest tak nieprzyjemna, że szkoda gadać

monikove
monikove
3.96k5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
W jednym miejscu mam tak nadwrażliwe zęby, że nie mogę normalnie jeść :( Nie wiem co jest grane, bo nigdy nie miałam z tym problemów, a od kilku dni czuje dyskomfort nawet jak wciągam powietrze ustami :(

Dresscloud • 5 lat temu
@rena442 ostatnio miałam podobny problem - nie wiem czy to nie przez pasty wybielające, których często używam. 🤔 Szperając w necie kupiłam pastę z bardzo dobrymi opiniami taką w różowej tubce "Ziaja, Mintperfekt Sensitiv, Pasta stomatologiczna zmniejszająca nadwrażliwość" i po tygodniu u mnie już wszystko ok. :good:

rena442 • 5 lat temu
Dziękuję! Nigdy nie używałam pasty z Ziaji, sprawdzę przy okazji :kocham: Tak właśnie myślę, że to sprawka pasty wybielającej i pasków :( teraz się przerzuciłam na sensodyne i zielony elmex, zawsze mi pomagają, ale ta nadwrażliwość jest tak nieprzyjemna, że szkoda gadać :(

No ja od dentystki słyszałam, że pasty wybielające mogą zrobić dużo szkód. Ja polecam NatureON z Rossmanna. Pasta z aloesem. Świetna jest na nadwrażliwość.

1 1313 1314 1315 2904
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.