Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1260 / 2904

monikove
monikove
3.95k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

Ja miałam tutaj koleżankę, ale znalazła sobie faceta i poza nim świata nie widzi. Na piwo nie da się jej wyciągnąć. Później się dowiedziałam, że coś jej nie pasowało i chyba chodzi o to, że jej brata na Fb zablokowałam... No, ale on non stop mi przeglądał znajomych i cały czas gadał jakiego mema dzisiaj polubiłam. Nie mówiąc już o tym, że mnie nie lubił i na ulicy cześć nie mówił. Po co mi taki znajomy?? Mi niektórych znajomości szkoda, bo tyle czasu się znacie, a tu takie coś. No, ale nic na siłę.

NowWhat
NowWhat
7.92k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k5 lat temu

Boli nie ząb 😞

domkapodomka
domkapodomka
6.78k5 lat temu

Jedna z najgorszych nocek, pracy było bardzo mało i czas mi się niemiłosiernie dłużył.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k5 lat temu

Dziś 12 h w pracy aż mi się nie chce na samą myśl

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

Mieszkasz w Krakowie? To wpadnij do mnie na kawę

gulonica
gulonica
4.54k5 lat temu
gulonica • 5 lat temu
Jestem w szoku czytając Wasze opinie o Oplu :O Moja mama ma Astrę GTC, i jest dość cicha, moje Audi bardziej warczy, bo ma coś tam sport... Jest to dla mnie mega dziwne, bo mamy w domu też Passata i w nim dudni i oddaje w środku, bo jest słabo wygłuszony i chodzi jak czołg. Fotele zarówno przednie jak i tylnie nie są jakieś tragiczne, bo ma kolebkowe (?) tak to się chyba nazywa. Może to zależy od modeli, serii, albo roku produkcji. A Astra właśnie jest też cichym autem pod względem pracy silnika, może nie jest jakaś mega mocna, ale nie mogę jej zarzucić hałasu. Dla mnie najgorszym autem jakie prowadziłam była Toyota, w siedzenia tragiczne, mało miejsca, nawet drążek do zmiany biegów był jakoś dziwnie wysoko... ;/

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Nieznany profil • 5 lat temu
Yariska - kibelek :serce: Kocham yariskę! Ale może dlatego że mam niecałe 160 cm wzrostu i krótkie nóżki hahahha Właśnie przymierzamy się do kupna. :D

maktao • 5 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

A3 jak jest dbaba to auto nie do zdarcia, a jak ma ocynk to marzenie. 😉

NowWhat
NowWhat
7.92k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

sailor • 5 lat temu
Mieszkasz w Krakowie? To wpadnij do mnie na kawę :)

To bardzo miłe z Twojej strony 😊 Co prawda na razie tonę po uszy w pracy, ale jak kiedyś się z tego wygrzebię, to chętnie skorzystam z zaproszenia

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

sailor • 5 lat temu
Mieszkasz w Krakowie? To wpadnij do mnie na kawę :)

NowWhat • 5 lat temu
To bardzo miłe z Twojej strony 😊 Co prawda na razie tonę po uszy w pracy, ale jak kiedyś się z tego wygrzebię, to chętnie skorzystam z zaproszenia :)

W takim razie czekam na wiadomość

Monarea
Monarea
4.22k5 lat temu

Od dwóch dni płacze z bólu, no nie wiem co zrobiłam, ale mój lewy łokieć to tragedia. Ledwo chodzę ledwo zginam. Nie wiem co zrobiłam serio że aż taki ból. Dzisiaj mama założyła mi taki jakby rękaw i posmarowała końską maścią, płakałam z bólu podczas tej czynności. Właśnie dostałam tabletkę na zwiotczenie mięśni bo nie wyrabiam.
Nie jest to nadwyrężenie, bo zwykle wciąż mogę chodzić. Tutaj przewracam się często.

Janettt
Janettt
12.03k5 lat temu
OrzechOwa235 • 5 lat temu
Dziś 12 h w pracy aż mi się nie chce na samą myśl :(

Ja jutro też 12. Więc cały weekend wyjęty. W niedzielę schodzę o 18 więc dużo niedzieli mi nie zostanie.

Janettt
Janettt
12.03k5 lat temu
Monarea • 5 lat temu
Od dwóch dni płacze z bólu, no nie wiem co zrobiłam, ale mój lewy łokieć to tragedia. Ledwo chodzę ledwo zginam. Nie wiem co zrobiłam serio że aż taki ból. Dzisiaj mama założyła mi taki jakby rękaw i posmarowała końską maścią, płakałam z bólu podczas tej czynności. Właśnie dostałam tabletkę na zwiotczenie mięśni bo nie wyrabiam. Nie jest to nadwyrężenie, bo zwykle wciąż mogę chodzić. Tutaj przewracam się często.

A nie masz na łokciu takiej guli? Ja tak miałam rok temu, babka w przychodni mi coś przepisała i przeszło po 2 tyg. Ale też płakałam z bólu

Janettt
Janettt
12.03k5 lat temu

Jestem zła. Mam jednak za ciemne mieszkanie. Latem cokolwiek wpada słońca, ale teraz zimą nic. Świeci w ściany i w okno łazienki, a żeby robić zdjęcia to bym wolała w pokoju albo kuchni, a tu lipa.

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
gulonica
gulonica
4.54k5 lat temu

Nie mam już mega siły, moja praca jest do dupy, czuje się po prostu jak w jakimś ślepym zaułku. Nie mogę rzucić pracy, bo pieniądze, ale nie ma nigdzie żądnej oferty, na którą ktoś by mi odpowiedział, więc się męczę dalej ...

pluszowa
Nieznany profil
1.71k5 lat temu
monikove • 5 lat temu
Jest mi mega przykro. Napisałam jakiś czas temu do koleżanki z którą zawsze miałam spoko kontakt. Nie jedną imprezę zaliczyłyśmy. Kontakt zaczął się ukrywać jak została w Lublinie, a ja się przeprowadziłam. Było mi przykro, że jak była u nas w mieście, to się nie odezwała do mnie. Raz ją trafiłam przypadkiem, to się umówiłyśmy na piwo i było fajnie. Jak za starych dobrych czasów. Potem pojechała do Warszawy i znowu cisza. Ja próbowałam się odzywać, ale jakoś tak nie miała ona chęci. Ostatnio napisałam i chwilę pisałyśmy i tak w pewnym momencie już nie odpisała. Dzisiaj napisałam do drugiej koleżanki, którą poznałam w Lublinie i też miałyśmy dobry kontakt. Brakowało mi kontaktu, bo też się głupio urwał. No i mnie olała. Nic mi nie odpisała mimo, że przeczytała :(

sailor • 5 lat temu
No niestety czasami tak jest że się kontakt urywa. Pocieszę Cie ze mi się też tak zdarzyło. 🤗

monikove • 5 lat temu
Szkoda,że wystarczyło,że ja się przeprowadziłam i coś takiego.Ostatnio mega mi brakuję normalnej koleżanki do pogadania :(

Janettt • 5 lat temu
Mam to samo. Odkąd wybyłam do mojego kontakty się urwały. Koleżanka zawaliła sprawę ale to ja nie chcę mieć kontaktu, za bardzo mnie zawiodła i dobrze o tym wie. I poza rozmowami w pracy, poza nią nie mam nikogo z kim bym mogła wyskoczyć na piwo. :(

NowWhat • 5 lat temu
Ja odkąd mieszkam w Krakowie mam identycznie, wszystkich przyjaciół zostawiłam w Łodzi, a i oni się porozjeżdżali w różne miejsca. Co prawda staramy się utrzymywać sporadyczny kontakt, ale jest on naprawdę nieczęsty, zwłaszcza teraz podczas pandemii. A w Krakowie jakoś nie mogę znaleźć nikogo bliskiego np w pracy albo na studiach, może to też chodzi o mnie że nie potrafię łatwo nawiązywać nowych znajomości.

Moja koleżanka studiuje w Lublinie. Mało kiedy się widzimy, długi czas już nawet nie piszemy i myślę że ten kontakt się urwał. Nie chce zaczepiać pierwsza bo jak zazwyczaj zawsze to robiłam. Myślę że jak będzie jej zależeć na znajomości to sama się odezwie.

sjemaziomq
sjemaziomq
2.32k5 lat temu

Czy tylko ja dziś mam na DC tyle nachalnych wielkich reklam ?

aporanek
aporanek
7.83k5 lat temu
sjemaziomq • 5 lat temu
Czy tylko ja dziś mam na DC tyle nachalnych wielkich reklam ? xD

Nie, ja ich nawet nie widzę na stronie, ale za chwilę jestem już przekierowana na inne strony..

sjemaziomq
sjemaziomq
2.32k5 lat temu
sjemaziomq • 5 lat temu
Czy tylko ja dziś mam na DC tyle nachalnych wielkich reklam ? xD

aporanek • 5 lat temu
Nie, ja ich nawet nie widzę na stronie, ale za chwilę jestem już przekierowana na inne strony..

Tak też mi się zdarza..

sailor
sailor
10.71k5 lat temu
sjemaziomq • 5 lat temu
Czy tylko ja dziś mam na DC tyle nachalnych wielkich reklam ? xD

Ja dziś tak mam... 🙄

Marynata
Nieznany profil
2.74k5 lat temu
sjemaziomq • 5 lat temu
Czy tylko ja dziś mam na DC tyle nachalnych wielkich reklam ? xD

aporanek • 5 lat temu
Nie, ja ich nawet nie widzę na stronie, ale za chwilę jestem już przekierowana na inne strony..

U mnie to samo

1 1259 1260 1261 2904
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.