Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 69 / 2920
U nas było grzane w nocy przez większość maja,bo nie dało się wytrzymać.Teraz jest lepiej.Spodziewałam się dzisiaj nieco większej temperatury,ale dramatu nie było.Grunt , że nie padało,bo ja mam dość deszczu.Brakuje mi siły przy tej pogodzie.Jutro ma być 20 stopni, więc w końcu można ubrać się lżej,bo ostatnie dni zmarzłam okropnie i cud, że chora nie jestem.
Jest 25 maja a nam w nocy włączyło się ogrzewanie i normalnie grzejniki w domu były letnie. Jeśli to nie zmiana klimatu to co? Apokalipsa?
Wczoraj brzydko. Dziś pięknie ale przed południem. Zaraz zacznie padać i całą noc ma lać. Kolejne dwa dni również. Ogólnie nie lubię letnich upałów ale kurde tęsknie za tym kiedy się zrobi gorąco na dworze.
Po depilacji mam podrażnioną skórę nóg, a to już 3 dzień. Podejrzewam również, że sól z Isany miała w tym udział. 😬
Myślałam, że dzisiaj się wyśpię,ale nie...
Miałam dzisiaj zrobić porządki generalne,ale czuję, że siły nie będę mieć na to 😐
Wczoraj czułam się lepiej, dziś nieprzespane mam pół nocy 😵💫 z przeziębieniem
Chyba czeka nas rozmowa z przedszkolanką, dwa dni z rzędu formularze ze coś się stało a dzisiaj po raz pierwszy mały płakał i nie chciał wejść do przedszkola. Jestem podłamana codziennie leciał do dzieci a dzisiaj płacz że boi się, pani zabrała go ode mnie z rąk 😔
Mieliśmy jechać na urlop w niedzielę, ale musiałam odwołać, bo Młody przewrócił się w szkole i tak niefortunnie wylądował, że ma złamanie kości nadgarstka z przemieszczeniem
Miałam zaplanowane popołudnie na działce a tu wszystko wskazuje, że będzie deszcz...
Wczoraj w przedszkolu podpisywałam raport a dzisiaj dwa i oba z udrapania jedno już 15 minut po wejściu małego do przedszkola 🫣 Wiem że ciężko upilnować dzieci szczególnie maluchy do 3 lat i nie mam pretensji do pań ale czemu rodzice nie obcinają dzieciom paznokci. Boje się że mały się w końcu zniechęci, uwielbia przedszkole a już dzisiaj rano mówił że przedszkole zamknięte i nie musi iść 😔
Pojechałam we wtorek na zakupy i musiało mnie przewiać pod sklepem.
Wczoraj czułam się do choroby i słaba, dziś zostałam w łóżku ledwo żywa... Oby mi przeszło jutro muszę iść do pracy
Uświadomiłam sobię wczoraj jak nie lubię robić stacjonarnie zakupów w Hebe.Kiedy bym zakupów nie robiła to zawszę jest problem z wydaniem pieniądzy i przy kasie narzekanie, że a nie ma pani drobniej? Wczoraj wzięłam kilka rzeczy i dałam 50 zł,a babka przy kasie z pretensją do mnie, że i znowu musi wydać,bo nie mam wyliczonych pieniędzy 😮
Wczoraj mieliśmy gruntować ściany pod dzisiejsze malowanie. K. zobaczył pęknięcie na starej farbie, więc dla pewności podważył szpachelką. I co? Farba odlazła 😭 Sprawdziliśmy na pewności pozostałe miejsca, gdzie była zostawiona farba - prawie wszędzie było skrobanie... Dzięki temu mamy około tydzień w plecy, bo trzeba tam teraz położyć gładź i zeszlifować 😭
Brak mi energii, czuję się jakbym dostała obuchem w głowę, chyba mam gorączkę...
Miałam nadzieję że mam dalej ten sam katar od tygodnia, a wygląda na to że były 2 dni przerwy i znowu jestem przeziębiona 🤧