Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 641 / 2920
U nas lało w nocy,a teraz jest pochmurno i wieje wiatrzysko aż przyjemnie od tej ostatniej duchoty
Jest pochmurno ale nie pada chociaz w nocy popadalo trochę (po ilości wody złapanej w beczki mogę stwierdzić że trochę)
Na razie jeszcze kilka miesięcy muszę się przemęczyć, ale jak się przeprowadzę to pomyślę o roślinnych zamiennikach nabiału 🙂
Też o tym myślałam, ale lekarze ignorują moje myślenie i żaden nie dał skierowania na badania hormonalne...
Jest dużo wegańskich influencerów którzy mają dużo fajnych przepisów bez nabiału. Zamienników mleka też jest teraz mnóstwo w sklepach, nawet w zwykłej Biedronce da się dostać.
I szczerze są one coraz lepsze, kiedyś jogurt sojowy trącał mąką - przyznaję, że ja to bardzo lubiłam 😅 ostatnio kupiłam dwa sojowe jogurty i kiedy okazało się, że smakują jak normalny, nie ma tego posmaku mąki trochę się zawiodłam 🥸.
Z influencerów polecam - Greenmermaid blog, Biedanizm, Wegannerd, Weganon.
Aśka Rzeźnik też była super ale z końcem czerwca niestety zamyka sklep i na razie chce zniknąć z Instagrama.
Polecam też na Instagramie: Wersjaweganska i wegepozytywni pokazują wegańskie jedzonko dostępne w sklepach ❤️
Jak ja nie lubię takiego przejścia pogodowego. Najpierw upały, a teraz przyszła burza trochę deszczu i już jest zimno 🙄
Nie mogę doprowadzić moich dłoni do ładu po ostatnim opalaniu w drodze z pracy 😑
Jutro mają być burze a przede mną 3 godziny w pociągu i na dworcach, super🫣
Ja też mam ogromny problem z trądzikiem, przez tydzień nie piłam kawy z mlekiem i widziałam poprawę a wczoraj tylko wypiłam mleko i dziś już dwie wielkie bomby...
Jest mi trudno wyeliminować całkiem nabiał z diety ale chociaż przerzuce się na mleko roślinne
No właśnie ja ją czasami podziwiam bo w sumie też się zastanawiam co ona w takim razie je...
Fast foody i słodycze spoko, ale zrezygnować z nabiału byłoby ciężko, nie wiem co by mi wtedy zostało do jedzenia.
U mnie to jest trądzik różowaty, tylko zamiast stopniowo się poprawiać, to chwilę było lepiej a teraz znów gorzej...
U mnie kilka chmurek widac , duchota skfar jeden plus że zielsko ktore dzis wyrywalam uschnie 😁ale z drugiej strony warzywka na tym słońcu też wiedna
W momencie kiedy wstawiłam wodę na kawę wywaliło prąd - bezpieczniki w porządku, sąsiedzi prąd mają, Tauron odrzucił zgłoszenie i czekam na tel od elektryka wynajętego przez zarządcę budynku, bo okazało się, że nawaliła skrzynka na klatce schodowej.
Zastanawiam się czy nie wykorzystać mamy, która dzisiaj zaczęła urlop i poprosić, żeby mi przyniosła kawe ewnetualnie wodę w termosie
Moja szwagierka miała podobnie. Już nawet żaden dermatolog nie pomagał. I w końcu wyeliminowała fast foody, słodycze, nabiał i pozbyła się problemu. Tylko jak zje coś takiego to na nowo jej wychodzą, także męczarnia.