Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 640 / 2920
Jeszcze jakby dali znać, która to rzecz! A tak zrobisz identyczne zamówienie ponownie i znowu mogą anulować 🙄
A czemu tylko na Twój koszt ,ja bym się na jej miejscu domagała jeszcze dopłaty, przecie się jej i jej córce należy jak psu micha 🙆🏼♀️
-współczuję, to jest nagminne. Ja ostatnio wystawiłam 5 podręczników za 100. Nie zniszczone a kobieta proponuję mi 35 z dostawą już ,bo jen córce potrzebne do szkoły na wrzesień
Tez miałam z nimi takie sytuacje… bez sensu, ze przez jedna rzecz anulują cały koszyk. Tez kiedyś czekałam ponad tydzień na realizacje zamówienia a oni dopiero po tygodniu stwierdzili, ze czegos nie maja i anulują. Pięć razy zdążyłabym kupić to stacjonarnie gdybym wiedziała, ze taki będzie problem 🤷♀️
Też miałam dzisiaj zaplanowane kilka rzeczy, ale zrobiłam sobie drzemkę i teraz jestem jeszcze bardziej padnięta
Anulowali mi zamówienie z Hebe, ale nie mam pojęcia dlaczego 🤬 - dostałam mejla, że jednego lub kilku produktów nie ma dostępnych, sprawdziłam i wszystkie można dodać do koszyka, tak jak wtedy, gdy składałam zamówienie 🥲
No rozwaliło mnie to żebym wysłała na swój koszt 🤣 ludzie to są niepoważni w ch*j 🙈🤣
Wystawiłam ostatnio zestaw kosmetyków za 1zl i teraz dopiero odczytałam wiadomość. Normalnie...... Aż brak mi słów 🙈 Jeszcze brakowało żeby napisala że dla chorej córki 🙈🤣
Miało być długie wolne, w piątek idę do pracy bo nie ma kto dostawę odebrać 🤯🥺
U mnie tak samo… w kwietniu zmarła babcia i od tamtej pory co chwilę jakiś pogrzeb, ktoś w szpitalu.. co chwilę jakieś przykre wiadomości. Dzisiaj mam dwa pogrzeby o 13, a chciałabym być na jednym i drugim
Ja właśnie w poniedziałek miałam taką smutną uroczystości, dotyczyła ojca mojego przyjaciela, strasznie to przeżyłam i mega współczuję.
Nie wiem po co była ta adaptacja w żłobku jak młody teraz zaczął ryczeć jak go odprowadzam 🥸
Miałam malować a farby zostawiłam u góry a do szwagierki goście przyjechali i tam śpią 🥲
Wczoraj mój P. przywiózł kilka kg czereśni od swojej mamy i miałam robić dżemy, ale okazało się, że w każdej jest robak. Nigdy nie było tego na taką skalę... Jak zaczęłam moczyć je w wodzie i zobaczyłam ile tego wychodzi to miałam ochotę 🤢 Wszytsko poszło do kosza... Szkoda mi tych czereśni, ale jeszcze bardziej pracy mojego P, bo sam je zrywał...
U mnie było identycznie dopiero jak prywatnie pisałam dostałam.
A miałam taki tradzik że jak miałam wyjść to w panikę wpadałam