Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 623 / 2920
Pierwszy urlop dobiegł końca… dobrze, ze jeszcze mam na przełomie lipca/sierpnia 👍
Ale to przygoda wyjscie do ludzi dobrze robi wiem po sobie bo jak siedze tylko w domu albo w obrebie budynkow chodze to jak po dlugim czasie ide badz jade na zakupy to jestem tak zestresowana ludzmi ze to jest hit
Ja mam tendencję, że czy w busie, czy szynobus lub pociąg to one działają na mnie usypiająco ..
Ja bym się cieszyła jak bym gdzieś bliżej miała jechać.... A nie 2 lub 3 godziny w jedną stronę i możliwe,że z przesiadkami....
Ja bym sie cieszyla że gdzieś jade a nie muszę siedziec tylko w domu brakuje mi wyjścia i jazdy gdzieś 🤷dobrze ze to chociaz w niedzielę moge z M nadgonic
I jeszcze czeka mnie 2 razy wyjazd do Nowej Soli lub Poznania albo Szczecin, rozważam też miejscowość w podkarpackim i to najlepiej w lipcu .... przerąbane...
Zazdro mój dojazd trwal ponad h jako pierwsza wsiadalam i ostatnia wyiadałam
No tak,ale było się ściśnietym jak sardynki w puszce, bo był pełen szynobus na maxa....
Ja 260 km w obie strony, pociągami.... masakra była..... W szynobusie było się ściśnietym jak sardynka w puszce.. przez półtora dnia to musiałam rozchodzić...