Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 594 / 2920
Moim zdaniem to już naprawdę przegięcie... Jesienne ozdoby okej, ale święta? 🙄
Serio. Wchodzimy wczoraj z Młodą, po prawej ozdoby na lato, figurki przed dom, wazony, kwiaty. Po lewej bombki na choinkę i ozdoby na Halloween.
Zapraszam do Tedi, poczujesz już nawet magię świąt przy ozdobach świątecznych
Ponarzekam sobie na grę. Tamtym razem w Wyżej czy niżej szło mi super, naprawdę bardzo dobrze. A teraz? Odkąd jest gra, mam same 50, raz tylko trafiła mi się 200 i 350. Nawet gdy wyskoczy mi 18 i dam "niżej" to zakręci mi na 19. Popsuło się chyba
Chyba coś źle wczoraj przeliczyłam i zabrakło mi bardzo niewiele do 360% w barometrze
EDIT. Przeliczyłam dobrze, ale jedna chmurka została oceniona niżej niż myślałam.
Energia mnie roznosi a nie ma co robić, bo zimno i leję deszcz. A ja czuję,że mam mnóstwo energii. Próbowałam ja rozładować , ale nie idzie mi to. Chyba poszukam jakiegoś filmu 😄
Cały dzień dzisiaj chodzę śnięta, to cud, że nie rozbiłam się nigdzie samochodem... Jeszcze tylko uprasować koszulę, szybki prysznic, DC i do spania
bylam u lekarza, dal mi jakies 3 tabletki na miejscu i przepisal kolejne na jutro i mam niczym nie smarowac kolezanka postraszyla mnie, ze jej znajomy mial tak samo, ale zignorowal i dostal sepsy... kto by pomyslal ze od ukaszenia moga byc takie skutki... 😱
Mnie kiedyś użarło nie wiadomo co, bo było brązowe i całkiem duże 🙈 spadło z drzewa mi na głowę a jak próbowałam to strzepać to usiadło mi na palcu i wtedy ugryzło. Palec był czerwony, zaczął puchnąć, poszłam do apteki i posmarowałam fenistilem i zeszło.
Myślałam, że to latające kleszcze, ale jakiś czas później ukąsił mnie w nogę i to było zupełnie inne uczucie. Takie szczypiące swędzenie.
Wczoraj byłam na cudownej wycieczce, ale ukąsiło mnie jakieś robactwo i teraz leże ze spuchniętą nogą. Wygląda to strasznie, boli coraz mocniej. 😔😪 Nigdy czegoś takiego nie miałam, z tego co mi wiadomo uczulenia na nic nie mam. Boję się, że bez lekarza się nie obejdzie... Póki co czekam aż partner wróci z pracy, bo nawet chodzić zbytnio nie mogę. Miała któraś z Was coś podobnego?
Nie dość, że mnie uziemiły roboty drogowe, to jeszcze ciągle pada, szykuje się cały tydzień z inżynierką