Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 549 / 2920
Też znam osobę uzależnioną od hazardu... po terapii było ok, a po roku okazało się że wszystko wraca do początku. Znowu nagle wyszły wszystkie długi, zadłużenia i nawet nie wiadomo ile i od kogo wziął. Straszna choroba, której jako osoba z boku nie jesteś w stanie cały czas kontrolować, bo każdy ma swoje prywatne życie. Wszystko się potem kreci obok tego, że nie ufasz i cały czas sprawdzać, ale niestety na dłuższa metę tak się nie da.
Hazard to bardzo ciężkie uzależnienie, myślę, że gorsze od używek- niestety. Mój były obstawiał mecze i to na naprawdę wysokie kwoty...(nie wiem jak teraz, bo od rozstania minęło kilka lat). Bywało, że jednego miesiąca żył jak król, a innego się zapożyczał nie tylko ode mnie, ale i od podejrzanych typów. Ciągle mnie oszukiwał, dopiero po 3 latach otwarłam oczy i się przeraziłam... Myślę, że warto "dopilnować" , że pójdzie się leczyć i określić jakiś czas. Jeśli do danego czasu nie zmieni się wtedy już ostatecznie zadecydować. Musisz walczyć o siebie i swoje dziecko, o wasz spokój. Jest jeszcze mała, rozumie wiele, kocha, ale nawet jeśli się rozstaniecie to i nadal on będzie jej tatą i tutaj nic się nie zmieni, poza mieszkaniem osobno i tym, że mama i tata nie są razem. Ciężki temat, ale wierzę, że sobie to przemyślisz i w końcu będziesz mogła zdecydować co robić na 100%.
Dziękuję Ci bardzo za mile slowa ❤️ Gdyby chodziło tylko o mnie to nie miałabym żadnych wątpliwości...
Wczoraj mieliśmy poważna rozmowę, sama nie wiem czy on rozumie co się dzieje. Obiecał poprawę (w tym przypadku jedynym wyjściem jest pójście na terapie uzaleznienia od hazardu, inaczej nie widzę tego dalej). Wiem że takie obietnice mogą być bez pokrycia. Gdyby nie było dziecka to serio już kilka lat temu wystawiłabym mu walizki za drzwi, a ja wiem ze ona go kocha i uwielbia mimo wszystko, bo to dla niej kochany tatuś... No ciezka sytuacja... Cały czas się miotam w środku... 😪😭
od rana sprzątam, aż nie wiem w co najpierw ręce włożyć 😠 taki dzień wolnego
Chyba za lekko się ubrałam. Siedzę w biurze a ciągnie mnie po nogach. A jeszcze dziś przede mną podróż
Trzy lata byłam z obłudnym chamem, leserem i manipulantem. Nas dziecko nie wiązało (na szczęście, bo byłoby ciężej), ale w końcu znalazłam siłę by się rozstać i teraz jestem przeszczęśliwa z moim obecnym partnerem. Czasem warto odizolować się od ludzi, którzy nas krzywdzą. Najgorzej jest ufać, gdy ktoś nas zawiódł i... ciężko być w związku właśnie z kimś takim. Trzymam kciuki!
Przyjechałam do Polski po kilku latach przerwy. Byłam w kilku sklepach i spodziewałam się różnicy w cenach, ale chyba nie spodziewałam się aż takich🙈.
Znalazłam ubytek w zębie przy wieczornym szczotkowaniu muszę zadzwonić do dentysty ale u mnie w mieście to teraz porażka z terminami...
@izvsza również trzymam za Ciebie mocno kciuki. Wydajesz się być super kobietą, do tego bardzo silną, więc na pewno wszystko ułoży się w końcu po Twojej myśli. Warto zawalczyć o siebie.
Czasami lepiej odejść od takiej osoby co tak Cię oszukuje, lepiej dla dziecka i Ciebie. Dobrze, że masz siły to podjąć! Trzymam kciuki za Ciebie 🤗🤗🤗
Na pewno sobie poradzisz. Często nawet nie jesteśmy świadome jak dużo siły mamy w sobie. Córę masz już dużą więc dacie radę. 💛
Ostatnio średni się czuję, pogoda dokopała i mojej psychice, i organizmowi ;/ Mam zero motywacji, nie mogę się wyspać, nic nie chce mi się robić... Za to codziennie po południu i wieczorem do akcji wkracza katar, kaszel i ból gardła... W pracy też nie daję z siebie tyle co zawsze 🙈 Jak do końca tygodnia nic się nie zmieni to chyba pójdę do lekarza po zwolnienie żeby móc się zregenerować 😩