Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 527 / 2920
Ja nie wiem co z tą młodzieżą 🫣 ja już nie raz mowie ze przecież nie jestem służąca, bo "mamo przynieś mi to" "mamo daj mi to" "mamo zrob to czy tamto" co potrafi sama zrobić... Ubrać potrafi się sama ale nie ja mam to zrobić, nieważne ze rano się spieszymy żeby zdążyć do pracy i byłoby to duża pomocą gdyby zrobiła to sama to nie. Raz do mnie przyszła pod prysznic jak się kąpałam z tekstem "mamo czy ty nie rozumies ze jestem zmęcona?" jak miała zjeść kolację. I siedziała pod drzwiami dopóki nie wyjdę żeby ją nakarmić bo ONA JEST ZMECZONA. Ale żeby biegać po domu do 22 to nie jest zmęczona...
Ja już czasami faktycznie odpuszczam, biorę głęboki oddech i zajmuję się czymś innym. Bo już nie wiem jak dotrzeć ...
Dokładnie!! 🫣 w jednej chwili chce to w drugiej co innego i później zaciska pięści i mówi do mnie ze ja jej nie rozumie nie wiem jakie najlepsze wyjście... Nie odzywać się i przeczekać?? 🫣
U mnie to samo:
- umyj buzię x 5 zanim umyje,
- umyj zęby x 7 zanim umyje,
- zjedz śniadanie (przed szkołą) x 4867848 zanim zje, mija pół godziny i później wszystko biegiem żeby zdążyć,
- załóż rano bluzę bo zimno - "nie, mi nie jest zimno", a wieczorem "mamo, gardło mnie boli",
- nie zakładaj dziś długich dżinsów bo ma być gorąco 29 stopni - "nie, mi nie będzie gorąco",
- czytaj lekturę, bo na za 2 tygodnie ma być przeczytana, to robi wszystko byleby nie przeczytać,
- odłóż już telefon - "jeszcze 5 min", i to 5 min jest przedłużane nawet 5 razy,
- posprzątaj ten syf na biurku - od 2 tygodnie nie posprzątała, tam jest dosłownie wszystko,
I mnóstwo innych przykładów na co dzień
To ja będę w sali obok😂 mój młody ma 2,5 roku i jego okres buntu trwa już z pół roku, a na dodatek pannica, co ma 5 miesięcy, nie rozumie, że powinna mieć drzemki w ciągu dnia🤦 niedługo do wariatkowa dama się zgłoszę..
Tak! A jak odłożę szczoteczkę to płacz bo jednak będzie myć zęby ... Jak zabiorę śniadanie na inny stół to płacz większy bo jednak zje
No rozumiem cię i to bardzo
Mam nadzieję że to niedługo minie. Kilka miesięcy to już jest zdecydowanie za dużo. Nie raz nie wytrzymuje i krzyknę a potem mam wyrzuty sumienia...Tylko najgorsze jest to że ona kompletnie NIE SŁUCHA. Ubierz się- nie, zjedz śniadanie-nie, umyj zęby- nie..... i tak w koło Macieju przez cały dzien
Łącze się w bólu u mnie jest dokładnie TAK SAMO. Już mi sił brakuje czasami...
Jedyny plus tego buntu że czasami mogę dychnąć jak jedzie do dziadków na weekend.
Ja pier. Idzie oszaleć... Wszystko musi być tak jak ona chce, inaczej krzyk płacz i niedowierzanie. Tupie nogami, bije. Nie taki talerzyk, nie taki kubeczek, nawet stoję tam gdzie nie trzeba i patrze nie tak jak ona chce. No wariatkowo totalne
Jestem po dwudniowej 18 mojego brata i po prostu umieram po nawale roboty... Po pierwszym dniu złapałam jakieś dziadostwo przez co obudziłam się osłabiona i z bolącym gardłem, przez co drugiego dnia moja obecność ograniczyła się tylko do pomocy w przygotowaniach, mimo to jestem bardzo osłabiona
Boli mnie gardło i nie wiem czy to przeziębienie czy przez refluks mam podrażnione
Przyjechałam zrobić badania okresowe do pracy... i dopiero w rejestracji zorientowałam się, że nie wpisali mi stanowiska pracy na skierowaniu 🙈 Teraz musiałam dzwonić do firmy, podawać im @ na którego mają wysłać poprawioną wersję i za jakiś czas iść znowu do rejestracji pytać czy dotarło... Spędzę tu cały dzień 🙈