Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 268 / 2920
Masakra.. ja jestem ciekawa skąd złapała bo w domu wszyscy zdrowi.. pewnie w przedszkolu albo na zajęciach 🫣
To moja córka akurat miała iść na dyżur wakacyjny w przedszkolu i jak zwykle coś nie pykło. W piątek jej jeszcze nic nie było a w sobotę już 40 stopni gorączki i miała biały nalot na migdałach także już wiedziałam że to angina..
Kaszel może mieć też alergiczny, przy anginie raczej się nie kaszle z tego co kojarzę 🫣
Rozumiem totalnie. Chociaż ja nie zrezygnuje z lasu bo kocham zbierać grzyby 🙈 pryskam się jakimiś specyfikami, a w sobotę akurat tego nie zrobiłam będąc na działce gdy zrywałam porzeczki. Pozdrawiam, że stamtąd go miałam 😐😐🤬
Był taki czas że co roku musiałam przynieść chociaż jednego kleszcza, teraz od 4 lat mam o dziwo spokój ale i tak ograniczyłam spacery po lasach i wysokich trawach
Ja niestety mam często kleszcze. Każdego sezonu kilka. Niby druga osoba mnie oglądała (tak, za uszami też już miałam) ale tak jak piszesz, gdzieś na bank przekoczował i dotarł tam, gdzie mu było najlepiej. Na szczęście obok kostki to jest widoczne miejsce.
One podobno lubią się chować za uszami, we włosach, w pachwinach tam gdzie najmniej sprawdzamy i wyłażą właśnie po dniu i wtedy się wczepiają gdzie im pasuje 😫 w dodatku w Polsce pojawił się nowy gatunek który potrafi za ofiarą biec...
Sama *odpukać w niemalowane* dawno nie miałam. Ale strasznie się boję 🥲
U nas też się chyba coś zaczyna... Mała ma znowu napady kaszlu☹️ jutro jedziemy na wakacje, córka ma 7 lat i od 5 lat ZAWSZE tuż przed wyjazdem choruje...
Jakiś 25 dzień z rzędu kryształkuję wszystko i cięgle czegoś brakuję... Nie wiem jak ja to robię?
Może przyniosłaś go na jakimś ubraniu i potem po prostu na ciebie wszedł.
No masakra to jest. Ja się oglądałam rano w kąpieli bo byłam w lesie i nic nie było, a wieczorem już kleszcz na kostce i świeży, bo jeszcze się nie zaczepił.
Też miałam pod kostką, kilka razy... I w zgięciach kolan z tyłu, były niesamowicie małe więc to cud że zauważyłam. Ale gdyby były na głowie to nie ma szans zobaczyć...
Moja córka od wczoraj ma ponad 39 stopni gorączki, w nocy to dobiło do prawie 40.. czekamy właśnie na lekarza 🫣