Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2068 / 2919
Tylko ze dom i kredyt był za jego czasów kawalerskich. Ona twierdzi, że dołożyła się do remontu i za to chce kasę.
Dzisiaj nie jest moj dzien. W pracy czulam sie, jakbym te rzeczy robiła pierwszy raz w zyciu, takie durne bledy, choc robie to juz od kilku lat. Potem nie umiałam zaparkować A nastepnie otworzylam kopertę z maskami, które domowilam, bo chciala jednak jeszcze teściowa, moi rodzice, babcia - zamowilam 20 sztuk, a w kopercie 10. Dzwonilam, ale nikt nie odebral. Napisalam maila do firmy. Stresuje sie troche, bo paczka przyszla wczoraj, ale zamowilam ja do pracy i odebralam dopiero dzisiaj , bo wczoraj mialam wolne.
O kurde, mam nadzieję, że to tylko skutki przemęczenia albo efekt uboczny leków, które może zażywasz? Dużo zdrówka! 💕
Takie są uroki małżeństwa. Moja przyjaciółka pochodzi z domu dziecka , starała się o mieszkanie socjalne jako panna, ale dostała je w momencie kiedy była już w małżeństwie. Małżeństwo niestety nie wyszło, rozwiedli się. Jej były mąż stwierdził że on też chce to mieszkania, mojej przyjaciółce żaden bank nie chciał dać kredyty na spłatę byłego męża, a ten z czystym sumieniem zabrał jej to.😕
Od rana dzwonie po spółdzielniach, itp. i próbuję przepisać na siebie i K. wszystkie rachunki, największy problem mam z gazem, bo Pan od którego kupiliśmy mieszkanie utrzymuje, że się go czepiam i on gaz płacił w banku. A żaden sprzedawca nie chce udzielić mi informacji, czy mają z tym gościem zawartą umowę na dany licznik.
W poniedziałek rano jesteśmy ustawieni na podpisanie umowy z licznikami za wodę. Mamy podejść pod zakład i zapukać w okno, umowę podpiszemy na parapecie.
ja mam dokładnie to samo... na dodatek wszystko mnie drażni.. najchętniej wysadziłabym się w kosmos ;x
plus do tego wszystkiego mam teścia, który ma w tyłku to że ma siedzieć w domu jest okropnym egoistą i myśli tylko o sobie
Zaczynam trochę świrować w związku z aktualną sytuacją. Siedzenie w domu mnie dobija. Nie wiem czy wrócić do pracy, nie muszę tego robić, ale dostaję głupoty w domu...
My z siostrami postanowiłyśmy, że będziemy oglądać we trzy razem, żeby potem nawzajem sobie nie spojlerować
boję się otwierać media społecznościowe, żeby nie zobaczyć spoilerów z domu z papieru, a oglądać będę dopiero wieczorem
Ja ostatnio szłam do sklepu i miałam tak napięte łydki i taki ból nóg... Masakra jakby człowiek pierwsze kroki stawial
Naczynka mi pękły w nosie i krew mi poleciała, mam tak wysuszona śluzówkę 😞
Od tygodnia nie mam jak wchodzić na DC wieczorami, bo w ogóle nie działa mi interent teraz strona ładowała mi się z 10 minut ...