Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1988 / 2919
Dzięki @Fiziaaa 😂 ja mam dwie piwnice, w sumie mógłby się tam urządzić jak nic 😂 jeszcze wczoraj się okazało, że przyszły do niego listy, typo nie wszędzie zmienił adres 😡
@domkapodomka Od razu przyszedł mi na myśl film który oglądałam z miesiąc temu.
Identyczny scenariusz jak u Ciebie.
Facet sprzedaje swoją posiadłość parze narzeczonych a później ich nachodzi, kosi im trawnik, poucza ich czego nie powinni zmieniać w domu itp. Na koniec okazuje się że cały czas z nimi mieszka gdzieś tam w ukrytej ścianie w piwnicy 😅😅😅 Nie pamiętam tytułu 😅😅😅
Zachciało mi się iść na studia zaoczne... A zdalne to już w ogóle porażka...
Właśnie wróciłam z Auchan. Ludzie w maskach i w rekawiczkach. Na sklepie kilka miejsc, gdzie staly plyny do dezynfekcji dla klientow. Więc raczej pozytywnie. Aczkolwiek sytuacja na Śląsku jest zla, nie ma co ukrywac. Mysle, ze tak dlugo jak sie nie odizoluje kopalni, tak dlugo u nas nie bedzie spokoju. Tu jest tylu mieszkancow i takie przemieszczanie sie, ze to jest po prostu niemozliwe do ogarniecia.
Byłam na spacerze i u mnie to samo, większość ma to gdzieś, nie maja maseczek wcale albo mają na brodze.
Najbardziej jednak denerwują mnie dzieciaki które się spotykają po kilkanaście osób i siedziba w parkach bez maseczek... Rodzice też nieodpowiedzialni
Mam swoje własne podwórko i zero prywatności na nim. Wystarczy, że jest pogoda i chce wyjść na nim posiedzieć, to od razu sąsiedzi wyłażą i się patrzą non stop w moją stronę. A jak gadam przez telefon, to stoją i wielce zaczynają coś robić 😡
Chciałam nadać dwie paczki, ale wywala mnie z płatności, więc dziś na pewno tego nie ogarnę ;/
Jak byłam u siebie w sobotę na zakupach też większość ludzi nosiło rękawiczki i maseczki, ale tu pod Wawą coraz więcej ludzi to olewa niestety..
Skoro jest nakaz to niech wszyscy noszą a nie Ci co chcą...
U mnie też ludzie nie stosuje się do noszenia maseczek 😞 jedni nie mają wcale, a inni noszą, ale na brodzie..
Poprzedni właściciel chyba nie może pogodzić się ze sprzedażą mieszkania, conajmniej raz w tygodniu jest u nas na podwórku i patrzy się w okna, rozmawia zawsze z jakąś sąsiadką. Wcześniej wydzwaniał, że czemu nie stawiamy auta tam, gdzie on stawiał, a ostatnio jak musiałam do niego podejść jeszcze po jeden podpis o oddaniu mi w posiadanie komórki na dworze to mi truł o tym, że dlaczego mój mąż nie staje swoim autem tam, gdzie on sobie stawał, bo on tam kamuczki wysypał i żaden sąsiad ma tam nie stawać.
Dzisiaj też jest, wyszłam na balkon rozwiesić pranie , aon z dołu krzyczy jak mi się mieszka.
No to szczerze zazdroszczę, bo u nas ognisko obecnie największe, a ludzie średnio zainteresowani. Widać, że strach przed wirusem już odszedł od większej części.
@monikove Mi się udało , dostałam dzisiaj potwierdzenie z UP . Nie dziwie Ci się, ze Ty zrezygnowałaś skoro nie ma na liście urzędu w Twojej miejscowości ..
Spodobał mi się najnowszy swop a do jednej odznaki została mi już ostatnia prosta prawie... Jak żyć?
No właśnie chodzą ludzie bez maseczek i nic, a zapomnisz ubrać i już mandat..
Jestem ciekawa jak to u mnie dzisiaj będzie, bo zaraz jadę na zakupy.