Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1958 / 2919
Po 2 latach w pracy dostałam skierowanie na badania ukierunkowane. Mają mnie zbadać pod kątem "ciągłego narażenia na ogromny przepływ informacji". Pół biedy, jakbym miała dzisiaj dniówkę, a mam nockę, więc od rana siedzę w BHP w moim mieście i szlag mnie trafia, bo marnuję swój prywatny czas, a do pracy i tak iść muszę 😡
Czytam o tym wszystkim co dzieje się w USA i jestem w głębokim szoku. Zawsze wydawało mi się, ze stany są tak wielonarodowe, wielokulturowe, a wciąż okazuje się, ze to sprytnie rozgrywana poprawność polityczna, skoro zwykli ludzie boja się wychodzić na ulice. Dziwne rzeczy tam się dzieją. I jeszcze zamieszki to powód do rozwalenia i spalenia pół miasta i kradzieży.
Ja odstawiłam kawę zupełnie, bo przestała mi z dnia na dzień smakować... teraz wróciłam, ale nadal mnie nie cieszy, piję z przyzwyczajenia chyba czas znów przestać a ja mogę kawę wypić i zaraz zasnąć
Chyba zbyt łatwo się denerwuję i szybko przejmuje co późnij wpływa na moje samopoczucie
Stresuję się, bo znalazłam fajną pracę i nawet spoko zarobki, ale boję się że ktoś mi ją zgarnie bądź okaże się lepszym kandydatem...
Nie przejmuj się , nie warto . Rozumiem doskonale o co Ci chodzi , ale szkoda Twoich nerwów . A dnem jest ten facet skoro się nie fajnie zachował
Dziś tak mnie facet wkurzył w pracy że pół dnia mi zrujnował... Nienawidzę ludzi którzy przychodzą i mają się za niewiadomo kogo. Poczułam się jak totalne dno
W chmurze mam zdjęcie z Xiaomi redmi note 8t,
A tu wrzucam z Xiaomi redmi note 8 pro
-------------
8 pro-kosztuje ok 1000zł, a 8 t jest z 300zł tańszy
Z tego co widzę u mnie ma już drugi tydzień lać wiec jeszcze chwile poczekam 🙃 Szkoda, bo nie mogłam się doczekać aż będę mogła wyjść pojeździć i przetestować nowy nabytek
Xiaomi redmi note 4 miałam i bardzo sobie go chwaliłam. Miałam go 2,5 roku aż upadł mi na chodnik i rozwalił się ekran. Jakiś czas później mi się rozlał.
Ja na początku tez tłumaczyłam sobie ze może pracują, nie maja czasu itp. Ale to o tak różnych godzinach, ze już sama nie wiem. Oby szybko skończyli
Od ludzi i może od tego w jakim trybie pracują. Nie bronię tych, co wiercą w niedzielę, ja niedziele też odpuszczam. Ale tym sposobem często mając wolną tylko niedzielę babramy się z mieszkaniem już 2 miesiące 😣 nieraz zdarzało się nam coś robić w tygodniu, ale np. o 19, bo w domu jesteśmy przeważnie o 18. Są ludzie, którzy chcą mieć wszystko od razu, zrobione i mieć z głowy i nie patrzą na sąsiadów (sama bym chciała), a są tacy, którzy od początku stawiają sobie dobre kontakty z mieszkańcami wyżej od szybko wyremontowanego mieszkania (to niestety ja😂)