Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1934 / 2919
Mam dzisiaj wizytę u ginekologa i nie mam pojęcia czy uda mi się na nią dotrzeć bo wszystko pływa
W mojej miejscowości wylała rzeka, deszcz strasznie poniszczył zborze...
A po za tym to jestem dalej zła, bo od 2 tygodni dalej nie mam wpisanej oceny z ostatniego przedmiotu... Irytuje mnie to, bo w sumie bez tego nie mogę wysłać dokumentów do obrony.. ;/
Jestem zirytowana tymi egzaminami online.
12 pytań na 12 minut.
Po 1 pytaniu wyrzuciło mnie ze strony. Weszłam znów zostało 10 minut.. zaznaczyłam 2 i 3 pytanie ... przeszłam do 4... nie zdążyłam zaznaczyć.. znów mnie wyrzuciło...
Udało mi się 3 minuty przed końcem znów wejść ale byłam już taka zestresowana że nic nie zaznaczyłam bo czytałam i z tego stresu aż mi się litery rozmazywały... zakończył się test i pokazała się informacja że nie zdałam..
obudziłam się o 6,30 i nie mogłam zasnąć, a zasnęłam przed 4. teraz jest 10;30 i chce mi się spać. -,-
Mieszkałam przez ostatnie dwa lata z teściami, nigdy więcej. Według mamy D nic nie potrafię, źle kroje, źle gotuję, źle prasuje, źle piorę, źle składam ubrania. Nie ma rzeczy którą robię doborze. Jak z nimi mieszkaliśmy mieliśmy az jedną półkę w lodówce po to żeby mnie złamać. Bo przecież ona wie lepiej co kupić do jedzenia. Więc wiem jak sie czujesz @Cormi . Przeszła samą siebie kiedy po kryjomu zamówiła nam zespół discopolo na wesele 😑i zaprosiła swoich gości. Myślałam, że szału dostanę bo nasz ślub miał byc skromny i po naszemu. Jak już wywalczyłam co chciałem to korona wirus pokrzyżował nam plany 😂. Moja tesciowa jest taka ze każdego by w łyżeczce wody utopiła. Gorzej trafić nie mogłam. 😔
@domkapodomka pewnie, że poczekają tylko sam fakt mnie już dobija. Taki moment załamania, na początku było fajnie, teraz już nie mogę patrzeć na te wszystkie dozwolone produkty i jeść ich z przyjemnością, dosłownie w siebie wmuszam. Ale jeszcze tydzień i odbębnię
@gleam myślę, że akurat masz ten przywilej, że możesz sobie odpuścić i odpocząć, tak naprawdę, każdego dnia korzystaj, póki maleństwo się nie pojawi. A batoniki poczekają
Oj ja z mamą mojego faceta mam podobnie... Marcin ma już 26 lat, a ona wciąż traktuje go jak dziecko i we wszystkim wyręcza jakby był nieporadnym 7-latkiem! Dotyczy się to głównie jedzenia - dosłownie wybiera za nas, co my zjemy i kupuje nam np makaron na patelnię, który lubimy, albo mini naleśniki z nutellą. Wiem, że to nic złego i przecież w niczym nas to nie krzywdzi, ale to trochę denerwujące, że sami za siebie nie możemy zdecydować co chcemy zjeść. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mój facet wielokrotnie z rozmawiał z rodzicami i prosił, żeby nie kupowali dla nas jedzenia, bo sami chcemy zrobić sobie zakupy no i przecież jesteśmy na tyle dorośli że potrafimy sobie sami kupić coś do jedzenia i zrobić obiad - tego typu rozmowy zawsze kończą się wyśmianiem i komentarzem "o jaki ty jesteś dorosły" (ewentualnie jego mama reaguje płaczem...). Oczywiście następnego dnia lodówka jest pełna... Po 2 latach związku już mi to naprawdę przeszkadza, że rodzice mojego faceta traktują nas jak nieporadne dzieci. I to nie tylko w kwestii jedzenia - jak robiliśmy pranie to stali nad pralką i wszystko kontrolowali.... Jak robiłam kiedyś mojemu Marcinowi ciasto na urodziny, to co 5 min chodzili i na siłę próbowali mi pomóc i mimo, że kilkukrotnie mówiłam, że chcę sama zrobić to ciasto, to i tak się śmiali i patrzyli na mnie z politowaniem, że niby się męczę, bo muszę trzeć sucharki na tarce....
Niby to nic złego, ale naprawdę dla mnie jest to nie do zniesienia, zwłaszcza, że ja byłam wychowana w bardzo "samodzielny" sposób i wręcz od małego dziecka potrafiłam o siebie zadbać. A niestety mój M. jest jedynakiem, a w dodatku jego mama bardzo późno zaszła w ciążę, więc nie dość, że wokół niego skacze, to jest typową "babcią", która ma gdzieś jak się mówi że nie jest się głodnym - ona i tak wie najlepiej...
Cały tydzień jakoś nie mogłam się zabrać za nadanie paczek do paczkomatu, a jak teraz w końcu do tego siadłam, to nie mogę tego zrobić Nie mogę się zalogować na konto - wyskakuje mi "niepoprawny login lub hasło", a to w sumie niemożliwe, bo mam zapamiętane hasło i wielokrotnie logowałam się jednym kliknięciem i nie było żadnych problemów... Z opcji przypomnienia hasła też nie mogę skorzystać, bo wyskakuje komunikat "resetowanie hasła nie powiodło się, spróbuj ponownie", tylko że ja już próbowałam z 10 razy z laptopa i z telefonu i z różnych WIFI i nic...
Moja promotorka dostała worda w którym są zrzuty z programu w którym liczyliśmy halę i sam plik w którym liczyliśmy. I odpisała nam, że ona ma starszą wersję programu i ona nie może tego otworzyć i chce zrzuty z programu, dokładne te które dostała w wordzie. Ehh i jak tu sprawnie oddać pracę magisterską jak promotorka nawet Worda nie potrafi otworzyć.
Właśnie też tak myślę 😞
Chociaż wzięłam tabletki na gardło, syrop i już nic mi nie stoi w gardle, więc jest dobrze 👍
Jestem na końcówce ciąży, mam spuchnięte nogi, ciężko mi się ruszyć, tylko bym spała i chyba mam combo zmęczenia z całych 9 miesięcy. Do tego w 34tyg. zdiagnozowano u mnie cukrzycę ciążową. Trzymam się diety cukrzycowej i już mam dosyć. Marzę o batoniku
Zaraz po uczelni chciałam iść na spacer... dokładnie wtedy gdy skończyłam rozpętała się burza nad Krakowem
Ostatnio wysmarowałam nogi pianką brązującą i nie dość, że założyłam białe trampki (tak, teraz od środka są pomarańczowe ) to na dodatek po kilku godzinach nogi miałam ciemniejsze niż ręce.. wieczorem pewnie nikt nawet nie zwracał na to uwagi, ale mi ta myśl cały czas siedziała z tyłu głowy..
Z innej beczki: kupiłam na vinted prześliczną ogrodniczkę.. podoba mi się szalenie, ale przez swoje raciczki wstydzę się w niej chodzić i tak sobie leży.. i czeka.. nie wiem na co..
Ano.. i czeka mnie ciężki tydzień. O 6 będę wychodzić z domu i wracać koło 21-22.. ciekawe jak w takim razie mam opisać badania do licencjatu..
Wczoraj pojechałam specjalnie do Katowic do galerii, żeby zobaczyć sukienki w jednym sklepie. Szukam tego sklepu, nigdzie nie ma. Wchodzę na stronę internetową, a sklep w Katowicach zniknął z listy... Zlikwidowali mi go!