Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1879 / 2920

catherines
catherines
84•6 lat temu
Animozja • 6 lat temu
Miałam wiele momentów w których moje życie mnie zalamywalo, ostatnie dni byly dla mnie ciężkie, a dzisiaj straciłam mojego kota, jedynego pocieszacza którego miałam....

Bardzo mi przykro. Jeśli będziesz potrzebowała rozmowy, możesz pisać śmiało.

catherines
catherines
84•6 lat temu
Animozja • 6 lat temu
Miałam wiele momentów w których moje życie mnie zalamywalo, ostatnie dni byly dla mnie ciężkie, a dzisiaj straciłam mojego kota, jedynego pocieszacza którego miałam....

Nieznany profil • 6 lat temu
O rany współczuję! @catherines u mnie będa odbywały się w trybie zdalnym. Jestem mega zadowolona, bo mam małe dziecko i nie miałabym z kim jej zostawiać od rana. A jeszcze planuje wrócić do pracy od listopada, także wypada bym to jakoś zorganizowała 🥰 Jestem mega zadowolona ze zdalnosci, bo nie kryje ze jest mi to mega na rękę. 🥰

Cieszę się, że Tobie to pasuje. 😘U mnie tez będą zdalnie, ale to ostatni rok, wiec pewnie brak balu, brak znajomych. Praca do napisania, wiec na razie panikuję. 😔

niebowa
Nieznany profil
1.94k•6 lat temu
Animozja • 6 lat temu
Miałam wiele momentów w których moje życie mnie zalamywalo, ostatnie dni byly dla mnie ciężkie, a dzisiaj straciłam mojego kota, jedynego pocieszacza którego miałam....

O rany współczuję!

@catherines u mnie będa odbywały się w trybie zdalnym. Jestem mega zadowolona, bo mam małe dziecko i nie miałabym z kim jej zostawiać od rana. A jeszcze planuje wrócić do pracy od listopada, także wypada bym to jakoś zorganizowała 🥰 Jestem mega zadowolona ze zdalnosci, bo nie kryje ze jest mi to mega na rękę. 🥰

Animozja
Animozja
2.83k•6 lat temu

Za miesiąc mniej więcej miałby 3 lata...

Animozja
Animozja
2.83k•6 lat temu

Miałam wiele momentów w których moje życie mnie zalamywalo, ostatnie dni byly dla mnie ciężkie, a dzisiaj straciłam mojego kota, jedynego pocieszacza którego miałam....

catherines
catherines
84•6 lat temu

Jestem zła na obecną sytuację. Niedługo wracam na studia i nie wiem jak to wszystko będzie wyglądało. Dodatkowo moja praca, nie liczę na wysokie zarobki, ponieważ biura podróży maja teraz ciężko. Ehh.. To będzie ciężki rok akademicki 😔

jojoan
jojoan
4.73k•6 lat temu

Nie mam weny, ani zbytnio chęci na dodawanie chmurek dodam czasem coś tylko po to, żeby coś dodać (i żeby premium się nie marnowało), choć ostatnio rzadko w ogóle coś wrzucam. Jestem daleko od każdej odznaki, którą mam jeszcze do zdobycia, więc nie mam nawet żadnej motywacji

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu

Przypomniałam sobie dlaczego nigdy nie myję na noc włosów, następnego dnia rana wyglądam jak baranek z suchą sierścią

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Jestem załamana tym ile dzieci teraz choruje... Nowotwory, SMA, i inne choroby genetyczne... Cały czas trafiam na kolejne zbiórki i człowiek tak chciałby sam pomóc wszystkim, a nie może :[

Nieznany profil • 6 lat temu
też jestem przerażona, tyle maluchów tak ciężko choruje :(

Karolinnaa • 6 lat temu
No niestety i to takie niewinne dzieciaki, nie powinno tak być 😞

Nieznany profil • 6 lat temu
Dzieci i nie tylko dzieci. Rozmawiałam dziś z mamą i ciągle od niej słyszę wiesz ze twoja kolezanka Kasia ma raka piersi, a sąsiad z dołu raka żołądka a tesciowa twojej kolezanki raka kręgosłupa 🙁. Przeraża mnie to wszystko 😔.

No niestety, coraz więcej osob choruje na te okropne choroby 😞

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Jestem załamana tym ile dzieci teraz choruje... Nowotwory, SMA, i inne choroby genetyczne... Cały czas trafiam na kolejne zbiórki i człowiek tak chciałby sam pomóc wszystkim, a nie może :[

Nieznany profil • 6 lat temu
też jestem przerażona, tyle maluchów tak ciężko choruje :(

Karolinnaa • 6 lat temu
No niestety i to takie niewinne dzieciaki, nie powinno tak być 😞

Dzieci i nie tylko dzieci. Rozmawiałam dziś z mamą i ciągle od niej słyszę wiesz ze twoja kolezanka Kasia ma raka piersi, a sąsiad z dołu raka żołądka a tesciowa twojej kolezanki raka kręgosłupa 🙁. Przeraża mnie to wszystko 😔.

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Jestem załamana tym ile dzieci teraz choruje... Nowotwory, SMA, i inne choroby genetyczne... Cały czas trafiam na kolejne zbiórki i człowiek tak chciałby sam pomóc wszystkim, a nie może :[

Nieznany profil • 6 lat temu
też jestem przerażona, tyle maluchów tak ciężko choruje :(

No niestety i to takie niewinne dzieciaki, nie powinno tak być 😞

Karolinnaa
Karolinnaa
15.21k•6 lat temu

Wystawiłam etui do telefonu jakiś czas temu na OLX, napisał jakiś facet, umówił się, że będzie po 18 i go nie było 🤦‍♀️ mógł chociaż napisać, że jednak rezygnuje czy coś. Chciałam jechać do sklepu i nie mogłam, bo czekałam, aż przyjdzie.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu

Kompletnie nie mam czasu na DC czekam na jesień kiedy będę mieć więcej czasu

niebowa
Nieznany profil
1.94k•6 lat temu

Zgubiłam chyba klucze od piwnicy, a w środku mam wózek i rowery 😢😥

francescaa
Nieznany profil
2.1k•6 lat temu
Malinowa92 • 6 lat temu
Jestem załamana tym ile dzieci teraz choruje... Nowotwory, SMA, i inne choroby genetyczne... Cały czas trafiam na kolejne zbiórki i człowiek tak chciałby sam pomóc wszystkim, a nie może :[

też jestem przerażona, tyle maluchów tak ciężko choruje

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•6 lat temu

Jestem załamana tym ile dzieci teraz choruje... Nowotwory, SMA, i inne choroby genetyczne... Cały czas trafiam na kolejne zbiórki i człowiek tak chciałby sam pomóc wszystkim, a nie może

niebowa
Nieznany profil
1.94k•6 lat temu

Chyba zgubiliśmy jedyne klucze do piwnicy 🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️🤦🏼‍♀️

jojoan
jojoan
4.73k•6 lat temu

Anulowałam wczoraj zakup na Allegro, bo liczyłam, że już wczoraj wyślą (zamówiłam dwa dni temu). Dziś mi pokazało w apce, że mam nową przesyłkę i że w trakcie przygotowania (info z apki)/ oczekuje na nadanie (info z allegro). Dopiero dziś została dodana, po wczorajszym anulowaniu. No po prostu... napisałam maila czy może jeszcze ją zatrzymają, żebym nie musiała bawić się w zwroty. Najlepsze jest to, że zwrot pieniędzy za zakup już dostałam dzisiaj, więc nie rozumiem o co chodzi.

hangled
hangled
4.29k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Wiecie co? Poszłam po te skierowanie, tak jak ta nieprzyjemna Pani kazała przez telefon. Domofon ktoś łaskawie podniósł za 4 razem. Skierowanie mam pod anemie, bo 3 razy w ciągu 5 dni zasłabłam - i te w rejestracji znają sytuację, przynajmniej ta jedna, bo dwa razy już mnie dzisiaj skrzyczała. Od wczoraj leże i sie nie ruszam, bo mam okropne zawroty głowy i takie wyjście i przejście kilometra w tym upale to był wyczyn, z przestojami po drodze. Stoję w tym upale pod osrodkiem, a baba 10 minut szukała skierowania. Po czym się okazało, że skierowanie już dawno leży w labo. JAK MOŻNA MJEĆ TAKI SAJGON?! Obiecuje, że na dziś już koniec moich żali ze służvą zdrowia, obiecuję.

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

rena442 • 6 lat temu
a ja w sumie nie wiem co mu było - nie miał żadnych śladów po wbiciu, więc może po prostu źle stanął czy coś, a ja nie poczekałam tylko od razu go zawiozłam do weterynarza xD. ale nie przeżyłabym, gdyby cokolwiek się mu stało, to jest moje wszystko :D

hangled • 6 lat temu
Ja tak miałam w tamtym roku z kotem, wracam z zakupów a ten łapka podwinięta, nie staje na niej to szybko do weterynarza. Nic mu nie było, ale z 10 minut się przytulał z doktorem a ja chciałam wracać do domu, bo upał. :D

rena442 • 6 lat temu
hhaha! ale zawsze lepiej sprawdzić - nie wybaczyłabym sobie, jakby coś mu się stało przez moje niedbalstwo :D. No i nie wiem jak u Was, ale u nas rozdają smakołyki, więc mój Pakuś chodzi tam bardzo chętnie hahah

U nas niestety nie, ale i tak problemu z weterynarzem nie ma i zawsze jest grzeczny i spokojny. Tylko w aucie się drze jak szalony, ale to przy każdej podróży. za to jego siostra to nienawidzi weterynarza i zazwyczaj jeździmy we dwie nawet na obcięcie pazurków, bo kiedyś prawie wybiegła z lecznicy.

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Wiecie co? Poszłam po te skierowanie, tak jak ta nieprzyjemna Pani kazała przez telefon. Domofon ktoś łaskawie podniósł za 4 razem. Skierowanie mam pod anemie, bo 3 razy w ciągu 5 dni zasłabłam - i te w rejestracji znają sytuację, przynajmniej ta jedna, bo dwa razy już mnie dzisiaj skrzyczała. Od wczoraj leże i sie nie ruszam, bo mam okropne zawroty głowy i takie wyjście i przejście kilometra w tym upale to był wyczyn, z przestojami po drodze. Stoję w tym upale pod osrodkiem, a baba 10 minut szukała skierowania. Po czym się okazało, że skierowanie już dawno leży w labo. JAK MOŻNA MJEĆ TAKI SAJGON?! Obiecuje, że na dziś już koniec moich żali ze służvą zdrowia, obiecuję.

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

rena442 • 6 lat temu
a ja w sumie nie wiem co mu było - nie miał żadnych śladów po wbiciu, więc może po prostu źle stanął czy coś, a ja nie poczekałam tylko od razu go zawiozłam do weterynarza xD. ale nie przeżyłabym, gdyby cokolwiek się mu stało, to jest moje wszystko :D

hangled • 6 lat temu
Ja tak miałam w tamtym roku z kotem, wracam z zakupów a ten łapka podwinięta, nie staje na niej to szybko do weterynarza. Nic mu nie było, ale z 10 minut się przytulał z doktorem a ja chciałam wracać do domu, bo upał. :D

hhaha! ale zawsze lepiej sprawdzić - nie wybaczyłabym sobie, jakby coś mu się stało przez moje niedbalstwo . No i nie wiem jak u Was, ale u nas rozdają smakołyki, więc mój Pakuś chodzi tam bardzo chętnie hahah

1 1878 1879 1880 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.