Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1855 / 2920

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

Nieznany profil • 6 lat temu
U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

OrzechOwa235 • 6 lat temu
U nas tak samo dzielimy się obowiązkami😀 jakoś sobie nie wyobrażam tego żebym ja wszystko sprzątała jak oboje brudzimy

dfbsx • 6 lat temu
U mnie teściowa mówi zupełnie odwrotnie niż u @Kaamaa, stwierdziła, że tak sobie wychowała "synka", że to on ma wszystko robić, a ja leżeć i nadzorować xD Jednak nie mogłabym wszystkiego zrzucać na niego. Mój głównie gotuje, ja raczej więcej sprzątam, ale jeżeli jesteśmy obydwoje w domu to staramy się sobie pomagać.

Nieznany profil • 6 lat temu
@dfbsx mi się trafił najgorszy model teściowej na świecie 😂😂.

dfbsx • 6 lat temu
O jak ja Ci współczuję, bylebyś miała twardszą dupę od niej, oczywiście w przenośni xD

@dfbsx na szczęście mam😉.

dfbsx
dfbsx
2k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

Nieznany profil • 6 lat temu
U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

OrzechOwa235 • 6 lat temu
U nas tak samo dzielimy się obowiązkami😀 jakoś sobie nie wyobrażam tego żebym ja wszystko sprzątała jak oboje brudzimy

dfbsx • 6 lat temu
U mnie teściowa mówi zupełnie odwrotnie niż u @Kaamaa, stwierdziła, że tak sobie wychowała "synka", że to on ma wszystko robić, a ja leżeć i nadzorować xD Jednak nie mogłabym wszystkiego zrzucać na niego. Mój głównie gotuje, ja raczej więcej sprzątam, ale jeżeli jesteśmy obydwoje w domu to staramy się sobie pomagać.

Nieznany profil • 6 lat temu
@dfbsx mi się trafił najgorszy model teściowej na świecie 😂😂.

O jak ja Ci współczuję, bylebyś miała twardszą dupę od niej, oczywiście w przenośni

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

Nieznany profil • 6 lat temu
U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

OrzechOwa235 • 6 lat temu
U nas tak samo dzielimy się obowiązkami😀 jakoś sobie nie wyobrażam tego żebym ja wszystko sprzątała jak oboje brudzimy

dfbsx • 6 lat temu
U mnie teściowa mówi zupełnie odwrotnie niż u @Kaamaa, stwierdziła, że tak sobie wychowała "synka", że to on ma wszystko robić, a ja leżeć i nadzorować xD Jednak nie mogłabym wszystkiego zrzucać na niego. Mój głównie gotuje, ja raczej więcej sprzątam, ale jeżeli jesteśmy obydwoje w domu to staramy się sobie pomagać.

@dfbsx mi się trafił najgorszy model teściowej na świecie 😂😂.

dfbsx
dfbsx
2k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

Nieznany profil • 6 lat temu
U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

OrzechOwa235 • 6 lat temu
U nas tak samo dzielimy się obowiązkami😀 jakoś sobie nie wyobrażam tego żebym ja wszystko sprzątała jak oboje brudzimy

U mnie teściowa mówi zupełnie odwrotnie niż u @Kaamaa, stwierdziła, że tak sobie wychowała "synka", że to on ma wszystko robić, a ja leżeć i nadzorować Jednak nie mogłabym wszystkiego zrzucać na niego. Mój głównie gotuje, ja raczej więcej sprzątam, ale jeżeli jesteśmy obydwoje w domu to staramy się sobie pomagać.

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Nigdy w życiu Play'a. Najgorsza sieć. Od rana nie mam ani zasięgu, ani internetu w telefonie. Zresztą zawsze miałam kiepski internet ale dzisiaj to już całkowity brak. Dobrze że jeszcze tylko miesiąc męki.

Malinowa92 • 6 lat temu
A ja z kolei nie wyobrażam sobie mieć w innej 🤣 Mam wręcz wrażenie, że lepiej trafić nie mogłam, a miałam już numer w Orange, Plusie i T-Mobile

Ja też jestem bardzo zadowolona z Play🥰 u dziadków na wsi nikt nie ma zasięgu tylko ja bo tylko ja mam w Play 😀 i ogólnie ciągle wszystko działa jak należy

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Nigdy w życiu Play'a. Najgorsza sieć. Od rana nie mam ani zasięgu, ani internetu w telefonie. Zresztą zawsze miałam kiepski internet ale dzisiaj to już całkowity brak. Dobrze że jeszcze tylko miesiąc męki.

Malinowa92 • 6 lat temu
A ja z kolei nie wyobrażam sobie mieć w innej 🤣 Mam wręcz wrażenie, że lepiej trafić nie mogłam, a miałam już numer w Orange, Plusie i T-Mobile

Dziś już nie wytrzymałam i napisałam do nich priv. Czułam się jakbym rozmawiała z botem... "Paulino, postaramy się znaleźć dla Ciebie jak najlepsze rozwiązanie." "Paulino, liczymy że w przyszłości będziesz zadowolona z naszych usług." "Paulino, robimy wszystko by nasi klienci zostali z nami jak najdłużej."

Dobrze że jeszcze tylko miesiąc....

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•6 lat temu
sailor • 6 lat temu
Nigdy w życiu Play'a. Najgorsza sieć. Od rana nie mam ani zasięgu, ani internetu w telefonie. Zresztą zawsze miałam kiepski internet ale dzisiaj to już całkowity brak. Dobrze że jeszcze tylko miesiąc męki.

A ja z kolei nie wyobrażam sobie mieć w innej 🤣 Mam wręcz wrażenie, że lepiej trafić nie mogłam, a miałam już numer w Orange, Plusie i T-Mobile

gulonica
gulonica
4.54k•6 lat temu

Strasznie boli mnie kark, totalnie źle dziś spałam ;/

francescaa
Nieznany profil
2.1k•6 lat temu
arxbella • 6 lat temu
Nie wiem gdzie mi uciekł sierpień i pierwsze dni września... Muszę zacząć spędzać czas kreatywniej po pracy, a jak mam na drugą zmianę to chociaż w trakcie dojazdu bo nigdy nie czułam że tak mocno marnuje czas...

Czytaj jeśli lubisz ja dzięki kursowaniu komunikacją miejską i podmiejską w liceum i na studiach przecztałam o wiele więcej książek niż gdybym czytała tylko w jakimś czasie wolnym Podróż szybciej mija i właśnie nie ma tego poczucia marnowaniu czasu i braku rozwoju

kpoperka
kpoperka
3.96k•6 lat temu
kpoperka • 6 lat temu
Wiecie co już powoli mam dość tego roku. Wczoraj w nocy zakosili mi rower sprzed bloku. Noszę to już trzeci

sailor • 6 lat temu
O matko... Współczuję. A jest może jakiś monitoring? Zgłoś to koniecznie.

Monitoringu akurat na naszym bloku nie ma. A w innym nic nie widać. A po za tym nie zapielam go to i będzie moja wina

arxbella
arxbella
2.81k•6 lat temu

Nie wiem gdzie mi uciekł sierpień i pierwsze dni września... Muszę zacząć spędzać czas kreatywniej po pracy, a jak mam na drugą zmianę to chociaż w trakcie dojazdu bo nigdy nie czułam że tak mocno marnuje czas...

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu
kpoperka • 6 lat temu
Wiecie co już powoli mam dość tego roku. Wczoraj w nocy zakosili mi rower sprzed bloku. Noszę to już trzeci

O matko... Współczuję. A jest może jakiś monitoring? Zgłoś to koniecznie.

sailor
sailor
10.72k•6 lat temu

Nigdy w życiu Play'a. Najgorsza sieć. Od rana nie mam ani zasięgu, ani internetu w telefonie. Zresztą zawsze miałam kiepski internet ale dzisiaj to już całkowity brak. Dobrze że jeszcze tylko miesiąc męki.

kpoperka
kpoperka
3.96k•6 lat temu

Wiecie co już powoli mam dość tego roku. Wczoraj w nocy zakosili mi rower sprzed bloku. Noszę to już trzeci

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

Nieznany profil • 6 lat temu
U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

U nas tak samo dzielimy się obowiązkami😀 jakoś sobie nie wyobrażam tego żebym ja wszystko sprzątała jak oboje brudzimy

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

wenkka • 6 lat temu
No tak, to zrozumiałe. My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

U mnie na szczęście każde ma swoje obowiazki, wiadomo czasami zrobie to czego nie lubię, ale od 8 lat jakoś tak ułożyliśmy to sobie, żeby to nasze gospodarstwo domowe hulało. Ja np. gotuję, sprzątam kuchnie, łazienkę, ścieram kurze, a mój D odkurza, myje podłogi wynosi śmieci, robi śniadania. To taki mniej więcej podział 😂. Uważam, że w związku są dwie osoby i muszą tak samo dbać o dom, a i nigdy nie dziękuję za sprzątanie 🙂. Za co mnie kiedyś przyszła tesciowa skrzyczała, skoro korzysta ze wszystkiego tak jak i ja i brudzi tak jak i ja to za mam podziękować?

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
wenkka • 6 lat temu
Chce isc juz spac, ale poluje na chmurki...

Ja też poluję. 😍

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu

Chce isc juz spac, ale poluje na chmurki...

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

LadyFlower • 6 lat temu
My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

No tak, to zrozumiałe.
My pracujemy od 8 do 16, więc śniadań rano nie jemy, obydwoje jemy je w pracy. Ale obiad już w domu razem. Aczkolwiek jesf tak od niedawna, bo do czerwca mąż jeździł w delegację, więc bardzo często widzieliśmy się dopiero w piątek popołudniu.

LadyFlower
LadyFlower
3.16k•6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
Na pytanie: co chcesz jutro na obiad, mąż odpowiada: zrób coś, cokolwiek, ja zjem wszystko 😑

maktao • 6 lat temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

wenkka • 6 lat temu
Haha dobra taktyka. Ja nie narzekam, ugotuje, pranie powiesi, odkurzy, śmieci wyniesie. Tylko czemu ja muszę o tym wszystkim przypominać? :D (oprócz gotowania, to działa bez zarzutu).

maktao • 6 lat temu
Eh, no właśnie. Dziś pojechalam na babski wieczór, on miał mecz. Pytam, czy pranie wstawił. No, zmywarkę. 🔥😇🤣 Dobre i to. Na obiad nie mam co liczyć, jeszcze nas potruje xD

wenkka • 6 lat temu
U nas to szybciej ja potruje. Ja dzisiaj jedynie 3 razy przypomniałam o praniu w pralce. W końcu poszlam do łazienki żołnierskim krokiem, chlop chyba myślał, że idę to pranie wywiesic (gdzie tam, szłam do lustra) i żebym nie marudziła jeszcze bardziej, to wstał i mnie z łazienki wyrzucił. :D Ale pranie powiesił. W końcu.

LadyFlower • 6 lat temu
Ja nie narzekam i posprząta i ugotuje, a że jest kucharzem z zawodu to lepiej mu idzie w kuchni niż mi, ale mało jemy w domu, bo rzadko jesteśmy, a jak już mamy wolne to wolimy coś zamówić i wykorzystać czas wolny w przyjemniejszy sposób niż stać przy garach :) Tym bardziej, że dni wolnych to można policzyć w miesiącu na palcach jednej ręki, czasem zdarzy się dwóch.

wenkka • 6 lat temu
My w tygodniu po pracy gotujemy razem. Znaczy ja zazwyczaj jestem asystentka. :D

My zwykle wracamy koło 23, 24 z pracy, bo zaczynamy 12, 13 i jemy w pracy, więc stąd taka sytuacja. Czasem nam się zdarzy zjeść śniadanie, ale ja nie jestem fanką jedzenia rano. Rano to zwykle szybka kawa, prysznic i do pracy.

1 1854 1855 1856 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.