Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1841 / 2920
Totalnie nic mi się dziś nie chce 😥 jeszcze musimy jechać do kościoła załatwiać chrzest, bo teściowa nam grozi że się przestanie do nas odzywać jak dziecka nie ochrzcimy 😂 także ostatecznie dla świętego spokoju organizujemy
Ja nie spałam pół nocy i wstałam o 11...Czuję się wyprana, a na dworze tak szaro
Przykro mi z tego powodu. Czlowiek w takiej sytuacji potrzebuje chociazby wysłuchania, wiec dobre, że to zrobilas i wysłuchałas swojego brata. Jest ciężko, ale życzę dużo siły i wiary, ze bedzie jeszcze dobrze. ;*
Tez nie lubie tego uczucia bezradnosci. Ze chcesz w jakikolwiek inny sposob pomoc ale nie mozesz. Trzymajcie sie
Podziwiam Cię, że dajesz sobie rade z tym snem i wgl. pracowanie na nocki nie jest najłatwiejsze
ja też się obudziłam z bólem głowy strasznie tego nie lubię, mam wrażenie, że cały dzień jest przez to taki ble 😒
nie mogłam spać w nocy... jest mi tak mega smutno .. wczoraj rozmawiałam z bratem, nie umie przyjąć do wiadomości że jego najlepszy przyjaciel odszedł.. tak okropnie płakał, nie umiałam go uspokoić .. najgorsza jest nie moc i to, że człowiek nie umie pomóc..
Właśnie dodano mój plan na studia (dzień wcześniej, bo jutro zaczynamy, a przecież nie można tego po ludzku zaplanować). Ostatni semestr a zajęcia 5 dni w tygodniu (rok temu były w 3 na ostatnim semestrze). Nikt nie wie jak ma wyrobić się z etatem, bo zajęcia mamy 8-16. Dodatkowo dali tak okropnych prowadzących...najgorszego oczywiście ma moja grupa więc coś czuję że będę mieć dodatkowy rok na pisanie pracy. No po prostu mam już dość mojej uczelni, to jest istny cyrk. Wczoraj ktoś dzwonił w dzień żeby dopytać się o plan to nikt nic nie wiedział, zero jakichkolwiek informacji, a teraz nagle wrzucają gotowy plan. Pociesza mnie to, że tylko do stycznia i koniec i czekanie kilka miesięcy na ewentualną poprawkę semestru jeśli dobrze nie pójdzie
Ja jestem jakaś wybredna do książek. Lubię takie,, pojedyncze historie '', a nie przepadam za trylogiami, bo jak wcześniej miałam jakąś zaczętą, to zdarzało się, że nie mogłam znaleźć jednej części i to tak strasznie irytowało. Teraz kupiłam w Biedronce książkę popołudnia na miodowej 2 i byłam święcie przekonana, że ta dwójka to część tytułu, a okazało się, że to drugi tom. Szczęście takie, że pierwsza część dzieje się u innych bohaterów.
Hahaha ja tak samo, przez lato nazbierałam a teraz mam więcej czasu to będę nadrabiać 😂
Prezent na parapet bede ich prosic o reklamacje bo nie mam u siebie paragonu, ale jestem tak zła!!!! A padł na czym? Na pascie jajecznej!!!!😖😖😖