Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1781 / 2920
Nawet nic mi nie mów o absurdach biurokracji Nieraz to idzie wyjść z siebie i stanąć obok
wiem! obawiam się tego mam już jednego starca, rośnie pięknie
Muszę go tu dodać!
Jeżeli przelałaś to w ostateczności można odciąć i próbować ukorzeniac - podobno się przyjmują
Dizsiaj ratowałam mojego starca .... był piękny i przelałam podobno... jest strasznie ciężki w utrzymaniu bo to sukulent
one chyba były maciupkie, prawda? Ja zakochałam się w tym:
https://allegro.pl/oferta/senecio-rowleyanus-sznur-perel-starzec-zwisajacy-9316955082?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_dom_ogr%C3%B3d&ev_adgr=Ro%C5%9Bliny,+kompostowniki,+oczka+wodne+oraz+pod%C5%82o%C5%BCa&gclid=CjwKCAiAtej9BRAvEiwA0UAWXgjyssOE4aFa_ODSz_ZLaKEg_45yOZG0dnoLbQmVr9kGdoNvCl2dChoC87kQAvD_BwE
Poprosiłam mojego mikołaja o taki prezent na 6 grudnia tylko nie wiem gdzie powieszę, bo już WSZYSTKO mam wyobstawiane donicami .
Wkurzają mnie Ci ludzie, wystawiłam dwa pady na Facebooka i na OLX za darmo, 5 osób umawiali się po odbiór o żadna nie przyszła ani nie dała znać, że jednak nie przyjdzie. Jak ja nie lubię takich sytuacji, wystarczyło napisać, że jednak ktoś rezygnuje 😞
Dałam sie zrobic ... jestem tak zła... weszlam na olx po roku i juz wiem ze nigdy tam nie wroce... a Wy uważajcie
Powinien Ci przyjść raczej taki sms. Dzisiaj sprzedałam właśnie pierwszy raz przez tę nową funkcję bluzkę. Ogłoszenie wpada do zakładki "Twoje przesyłki"
W piwnicy znaleźliśmy worek, taki ogromny, z rolkami szarego papieru. Było ich lekko z 50...
Och moi rodzice tez tak chomikują. Waza po prababci się potłucze to skleją i nie używaja, ale stoi w domu. Ja tylko chodze do nich i przypadkiem coś wyrzucam . Często chodzę sprzątać im piwnice (wiece, że cała piwnica moich rodziców to zabawki z dzieciństwa mojego siostry i brata ? Ja mam 30 lat, siostra 32 a brat 25 a wszystko prawie niezniszczone, ale na dzieci się nie zapowiada). Moj brat zamieszkał po śmierci babci u niej w domu i od pół roku odgraca jej dom (6 pokoi, 2 kuchnie, 2 łazienki)... Babcia nawet trzymała węgiel na wypadek wojny a ogrzewanie miała już na gaz... stosy firanek, starych gazet, 1455671900 gratów.
Dziewczyny trafiłam na jakiegos z**** na olx... czy teraz jak sie cos sprzeda przez olx to to wpada do jakiejs innej rubryczki? Czy przychodzi jakis SMS czy cos ?! Nie wiem co robic, a mam wrazenie ze ktos chce mnie oszukać... wstawiłam zła cenę na poczatku...
Nie żeby ten... mojej mamy znajomej syn organizował wystawę o tematyce PRL-u. No więc zbierali eksponaty po wszystkich znajomych. Jak mama zaczęła to wszystko znosić, to przypadkiem nam się udało chyba z połowę wystawy zapewnić...
Największy hit: mama idzie po coś do tyłu, przynosi jeszcze coś innego, więc znajomy zaczyna się śmiać, że co tam jeszcze się znajdzie, może duży Fiat. Ojciec tak myśli, myśli: „Duży Fiat to może nie, ale hak do Malucha”. No i przyniósł hak do Malucha, który swoją drogą jest całkiem ciekawym eksponatem, bo to takie duże metalowe ustrojstwo montowane pod praktycznie całym podwoziem Malucha.
Inne hity to oryginalny szary papier logowany „Społem”, a już nie wspomnę o zaprawach: przy przeprowadzce z piwnicy babci mama wyniosła cztery duże kosze kilkunastoletnich (!) zapraw.
Chciałam przedłużyć paznokcie.... Okazało się że wszystkie pędzelki zostały u mamy. Kur...!! 😭
Już ich nie odzyskam, bo nie zamierzam się siostry znów prosić! Jedną ważną rzecz dla mnie olała, a jak pojechałam po komodę to znów magicznie zginęła. Nosz kur!
masakra ja się nauczyłam i nauczyłam też tego rodziców że jak coś jest zepsute i ma iść do piwnicy to idzie od razu na śmietnik... bo w piwnicy ląduje na kolejne 10 lat i jak teraz tego nikt nie chce naprawić to potem tym bardziej
Jak sobie przypomnę porządki w piwnicy, to mam ochotę płakać. Dziadkowie męża to chyba mistrzowie chomikowania, 99% do wyrzucenia, ale najchętniej wszystko by zostawili. Zabieraliśmy się za remont mieszkania ( dziadkowie żyją, ale mężowi przypadło ich stare mieszkanie), meble z lat 80., tapety chyba też. Jakieś meble wrzuciłam na olx, ale i tak nie zeszło (wiecie, takie stare meblościanki, jak to u dziadków). Natomiast standardowy tekst to było - ale tej meblościanki nie wyrzucajcie, przywieźcie do nas (300 km odległości, transport chyba z 10x droższy niż meble), ten fotel (bez kółek, bo odpadły) to chyba zostawicie, bo działa, ale te pawlacze w przedpokoju to koniecznie muszą zostać! Takiej przeprawy to nie mieliśmy chyba nigdy.
ja się podłamałam jak pewnie kojarzycie, ja od kilku miesięcy się odgracam. jak dziadek zmarł to wzięliśmy się za odgracanie mieszkania babci... co tam jestem to coś zabieram do domu żeby sprzedać, albo podać dalej, a babcia miała mniej rzeczy.. wczoraj przyniosłam 3 rzeczy z czego żadna nie działa wasi dziadkowie też mają taki problem? u moich jest pełno wszystkiego... zawsze się tłumaczą tym, że raz już przeżyli pustki na półkach więc teraz nie mają serca nic wyrzucać. ja się cieszyłam, że coś sprzedam, babci wpadną jakieś pieniążki, a zwiozłam tylko karton elektrośmieci do siebie...
Akurat dzisiaj, kiedy mogłam spać do woli, obudziłam się po 7 🙄 i nie było już szans na dalszy sen więc tylko siedzę i nie wiem co ze sobą zrobić