Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1780 / 2920
wiecie ten dzien zapowiadal sie naprawde swietny gdyz moj ukochany zespol stworzyl zajebisty kolejny album i po wysluchaniu go az sie wzruszylam ze szczescia a teraz to rycze z wscieklosci bo co mi przeszkadzal ten pudrowy roz na wlosach. NO KURWA CO!!!!!!!!!!!! mialam miec czerwien a wyszedl kurwa ceglasty.....jakimm k....prawem....teraz robie wszystko aby tylko ten kolor mi zszedl
POMOMCYYYYYY
Ale matka polka ze mnie. Cały weekend nie spałam z bólu zęba, na szczęście dziś rano udało mi się dostać do dentysty bo już trzeci dzień nie wytrzymałabym. Wróciłam od dentysty i położyłam się na chwilę, która trwała do 16, a przedszkole zamykają właśnie o tej godzinie. Dobrze że nam blisko wybieglam z domu jak stałam by młodego odebrać. Jeszcze nigdy nie odbierałam go o tej porze
U mnie też ostatnio pełno spamu i pełno meili że coś wygrałam np z Rossmana czy Biedronki...
Najlepszej jest to, że nie, wyskoczyły tylko dwie strony, a konkretnie Wirtualne serce WOŚP. Już nie mam do tego siły ;/ W ciągu ostatniej godziny przyszły kolejne 3 @...
Mam to samo, na dodatek obok budują budynek mieszkalny na 48 mieszkań i parking podziemny na 12 samochodów. A gdzie reszta ?? Będzie makabra, na dodatek teraz większość ma 2 samochody.
jeju, ale miałam od rana nerwowy dzień... Najpierw pod pracą nie umiałam nigdzie zaparkować, wciskałam się z 5 min w jedno miejsce - przodem, tyłem, z 4 podejścia miałam, no ale wjechałam, nawet równo. Wyjazd to jednak już przeszedł sam siebie. Droga jest wąska na jedno auto, jakiś gość mi wjechał i stanął na tyle blisko, że nie umiałam wyjechać ze swojego miejsca, żeby wyjechać dalej... Widział, że się męcze, ale nie przesunął się do przodu, choć miał w ciul miejsca. Jakoś wyjechałam, ale chłop chyba myślał, że wygrałam prawko w laysach.
Wpisz sobie swój email w Google i sprawdź czy na jakiś dziwnych stronach nie pojawił się, bo u mnie pewnie dlatego tyle spamu
U mnie najwięcej jest bitcoin, potem doszła masa innych, w ogóle ich nie otwieram. Kilka dni temu wszystko usunęłam, dzisiaj znowu ponad 200 wiadomości...
U mnie to samo. Co chwila w spamie jakaś informacja, że na moje konto bitcoin jakaś tam kwota wpłynęła itp. Kiedyś miałam jeden spam na tydzień, teraz codziennie po 3 dostaję...
Chyba muszę założyć nowy @, od jakiegoś czasu dostaję mnóstwo spamu z jakichś dziwnych adresów ;/ Nie mam pojęcia, skąd to się wzięło - zawsze czytam warunki przed zaakceptowaniem czegokolwiek, nie podaję tego adresu właściwie nigdzie, a nagle, z dnia na dzień, zaczęło przychodzić po kilkadziesiąt maili...
Pieniążki są w Lidlu !
A Starzec Rowleya ? Piękny, ale fakt trudno w utrzymaniu Ja już powoli zaczynam się z nim rozumieć w kwestii podlewania.
Na poprawe humoru
https://aszdziennik.pl/131417,rzad-pokazal-kalendarz-covidowy-bedzie-ujawnial-po-jednym-obostrzeniu-dzie?fbclid=IwAR2jPZQnaHcMtdxCFCkGaEWpWDjnMddVH8i8dDhDe4VNtL5pD-EIG2evQGA
Narzekam na mojego wykładowce i prowadzącego lab w jednym, którego akcja nie była już pierwszy raz taka. Wiadomo, nauczanie zdalne, więc istnieje coś takiego jak przeciążenie, co rozumie każdy, tylko nie on. Zamarzył on sobie robić testy z wykładów na ponad 120 osób )) Za pierwszym razem totalny fail, zalogowało się 40 osób, a 20 dociągnęło do końca, reszcie strona padła, bądź zacięła się w połowie rozwiązywania, ok, anulował. Na laboratoriach dał 9 minut na 3 zadania + wysłanie, oczywiście przecież na pewno damy radę bo on zdążył, tak, on ułożył te zadania i ładował je w środku nocy, gdzie na platformie nie było nikogo, oczywiście ludzie zdążyli, odesłać 1 zadanie. Dzisiaj powtórka z rozrywki, test w wykładu tym razem podzieleni na pół. Serwer padł, co prawda niby wszyscy ukończyli w magiczny sposób, bez czytania pytań bo nie było na to czasu, z 9 minut na 8 zadań w praktyce wyszło jakieś 2, żyć nie umierać ) Co na to powiedział? Trudno, druga grupa napisze wieczorem żeby dali radę, a co z nami? Nic, wpisze nam to, a co z ludźmi którzy o tej porze pracują? Trudno, to jest obowiązkowe
pół nocy nie spałam bo boli mnie ucho i ząb... muszę wytrzymać do środy ;c
Wzięłam szynszyle na wybieganie się i przysnęłam, bo byłam po nocce. Obudziłam się jak mi jeden szyszek szarpnął zębami brew i mi wyrwał kępkę włosków niedość, że mam placka w środku brwi to przez drzemkę teraz mam 1000% energii i z normalnego spania nici