Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1766 / 2920
Ja to rozumiem, byłam przygotowana na takie wydłużone czasy dostawy i kolejki, pewnie nadal spływa black friday, week, month czy cokolwiek Jak to skończy spływać, to pewnie zaczną się zamówienia świąteczne i tak to już będzie do końca roku
Ja we wtorek miałam aż 3 paczki do odebrania z paczkomatu, na wszystkie dostałam smsa że będą wydawane z samochodu, przychodzę a tam też kolejka na 15 osób Jeszcze na złość popsuł im się jeden z telefonów zanim mi wydali trzecią paczkę i w końcu włożyli mi ją do wolnej skrytki bo tylko tak to mogli rozwiązać w tamtym momencie. Sms miał przyjść po chwili. Czekałam kolejne 20 minut na mrozie i nic, sms nie przyszedł (mówili że może system jest przeciążony i dlatego dłużej to trwa). W końcu się poddałam i wróciłam do domu. I co - po 5 minutach sms z nowym kodem odbioru
Ogólnie mega cyrki były tam wtedy, rozgardiasz niesamowity. Jakaś roszczeniowa babeczka zrobiła mega aferę o to że jednak do paczkomatu wkładają jak ona się już w kolejce wystała.
Laptop na komunię ok, dzieciaki mają teraz naukę zdalna więc przyda sie. Ale chyba raczej niekupowany przez 1osobe tylko wspólnie przez kilka. Przecież to duży wydatek.
I mam takie samo zdanie jak @OrzechOwa235 po co 5 latkowi telefon? I mówię to jako matka. Uważam nawet że 8 latce telefon jest niepotrzebny. Do szkoły nie może, a samej jej przecież nigdzie nie puszcze. Wiele razy już rodzina pytała czy może na urodziny, na gwiazdkę, na dzień dziecka kupić jej telefon ale cały czas się nie zgadzamy bo po co. Już lepiej pieniądze jej przelać na konto oszczędnościowe i będzie miała w przyszłości na obozy.
Ostatnio nadałam do cioci paczkę przez paczkomat. Nie dość, że dwa dni była "wydana do doręczenia" to ciocia mi napisała że kurier wydaje z auta i w kolejce przed nią było 21 osób .
No tak, takie sytuacje popieram ale 5- letniemu telefon? 🤦 Może dla mnie to jest dziwne bo zostałam inaczej wychowa, pamiętam jak chodziłam do 6 klasy podstawówki i po 18 nie mogłam już sama wychodzić a teraz to dzieciaki same latają 😅
Elektronika też nie jest zła, ale wszystko w granicach rozsądku. Ostatnio córka mojej koleżanki miała komunię, a że nie przelewa im się w domu, to właśnie poprosiła rodzinę aby się złożyć na laptopa dla młodej, szczególnie że wiosną miała problem z elekcjami. W ten sposób uważam, że to dobry i przemyślany prezent.
A takie kupowanie dziesiątek prezentów, jak wspomniała @icecold, to mi się kojarzy z Dudleyem z Harrego Pottera, jak w pierwszej części wyliczał
Doszłam do wniosku, że kupię 1 zabawkę jeszcze wkurza mnie to że jest taki rozpieszczony... Ma dopiero 5 lat a ma swój telefon "niby do zabawy" ściąga tam sobie gry i ogląda youtuberów...🤦🤦🤦 Poprostu nie wierzę a później ciotka marudzi że się brzydko zachowuje i przeklina 😱🤦
U nas właśnie mąż jest chrzestnym dla jednego z bliźniaków (ale na razie kupowalismy tylko prezent na chrzciny, bo urodziły się w lutym ), ale rodzice dzieci maja podejście w druga stronę, bo nic nie potrzebują. Niektórzy serio przeginaja, wg mnie niedosc, że to niekulturalne, to jeszcze takie wymuszanie. Oczywiście i tak kupujemy prezenty dla dwojki, ale takie wymuszanie jest bardzo niefajne.
Też mnie to przeraża. Mnie samą czeka komunia Młodej za 2,5 roku i szczerze to nie chce żeby dostała jakieś elektryczne gadżety. Bardziej bym wolała jakiś łańcuszek czy kolczyki, które będą pamiątka i będą miały dla niej wartość sentymentalna.
Sama dostałam złote kolczyki na chrzest i komunię i w jednych z nich teraz chodzi Młoda.
A taki sprzęt prędzej czy później i tak się zepsuje i wyląduje w koszu. A medalik zostanie.
Nie wiem, może mam staroświeckie podejście do świata ale myślę że to dużo lepsze rozwiązanie niż elektronika.
@OrzechOwa235 ja byłabym szczera w stosunku do Ciotki i po prostu powiedziałabym , że mogę kupić tylko jedną zabawkę, bo na chwilę obecną nie mam pracy, więc nie zarabiam. Powinna zrozumieć , a jeśli nie to najwyżej będzie miała focha przez jakiś czas
Jak widzę niektórych rodziców , którzy kupują po 20-30 prezentów każdemu dziecku na święta to mnie po prostu to szokuje. Ja wolę kupić mojemu dziecku 2-3 zabawki max, żeby te zabawki były specjalne i żeby się nimi bawił, a nie zasypać go masą zabawek. Nie jestem za rozpieszczaniem dzieci , bo nic dobrego z tego nie wynika.
Ja wciąż jestem w szoku, jak szybko świat stał się zachłanny. Na moją komunię nie dostałam dużo, bardziej się przejmowałam samym wydarzeniem i tym, że jedna ciocia nie może przyjechać. A teraz dzieci dostają grube tysiące i mega wypsaione prezenty. Co będzie za kilka lat, serio na 18 będziemy dawać auta, a na ślub mieszkanie?
Dokładnie tak samo uważam ja i ta koleżanka. Planowali nawet kupić tamtej drugiej jakąś małą celebrytkę albo kolczyki i to już byłby naprawdę wygórowany prezent. A takie coś. No nie wiem że takim rodzicom nie jest wstyd.
Jaja sobie z nas ostatnio robią już do przesady. Jest czwartek, a my dopiero dzisiaj dostałyśmy godziny na niedzielę 6. Mega słabo, przecież ludzie maja plany, a tak to trzeba przebudować grafik cały. Zreszta tą niedziela to tak potrzebna. 👎🏻
Uważam, ze to na prawdę nie na miejscu zmuszać się do kupienia aż 3 rzeczy tym bardziej, że nie masz pracy i na pewno każdy grosz, jest teraz na wagę złota. Ja ogólnie uważam, ze jednak nadmiar też nie jest dobry, bo później dziecko nie wie czym się bawić. Ja raz w życiu swojej chrześnicy kupiłam faktycznie 3 zabawki, to wiecie co lepiej bawiła się kartonem jaki dostała. A zabawki były może 2 razy tknięte.
Wiadomo wybór należy do Ciebie, ale zawsze jak będziesz już miała pracę to możesz kupić coś więcej, a teraz lepiej kupić jedną rzecz ale żeby miała radość z tego i się bawiła.
O jaaa niezła przesada. Ja swojemu chrześniakowi na komunię kupiłam sam tablet, bo to i tak był wtedy dość duży wydatek. A gdzie 2 hulajnogi elektryczne... Niezłe wymagania mają rodzice. W ogóle to z jakiej racji dla 2? Dla mnie logiczne by było że prezent dla chrzesnicy a jakąś kartka i czekoladki dla tej drugiej.
To jest jeszcze nic, mojej koleżanki z pracy mąż jest chrzestnym u jednej z bliźniaczek, na wiosnę będzie komunia, rodzice powiedzieli żeby kupił małej hulajnogę elektryczną i zaznaczyli że dwie córki mają komunię!! Chłopak wpadł na pomysł żeby dogadać się z drugim chrzestnym ale okazało się że tamten kupuję tablety - dla obu.
Jestem załamana praca. jeszcze wczoraj rano mielismy składać w grudniu dwa wnioski o Przedłużenie refundacjI w lekach niestety ministerstwo powiedziało ze wszystkie wnioski na przyszły rok maja byc nagle złożone w tym... z 2 zrobiło sie 18 i dwa tygodnie na to...
Nie przejmuj się i kup to, co możesz. Bez przesady,
PS ja kupiłam dla malucha basen z piłkami, przyszedł w pudle jak lodówka sama bym taki chciała...
Tata oddał mi swój telefon, który jest zdecydowanie lepszy od mojego starego przede wszystkim pod względem aparatu, ale ubolewam nad tym, że mi wszystkie presety z Lightrooma zjadło 😭 A właściwie to kompletnie nie wiem jak je przenieść.