Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 174 / 2920
Nie no muszę bo się uduszę. Jestem rozczarowana tymi testami i formą w jakiej się odbywają. Miałam specjalnie budzik na 20:55. Kolejne testowanie kiedy nawet nie mam przycisku "weź udział ". Testy są też za rzadko i nie mam po co zbierać kryształków, bo nie ma na co wydać. Szkoda też, że nie da się ich komuś oddać. 🥹
Ja myślę, że jesteś 11 w kolejce - jeśli któraś z Clouders z pierwszej 10 nie przejdzie weryfikacji, to Twoje zgłoszenie będzie wzięte pod uwagę. Ale nie chcę wprowadzić w błąd - tak mi się wydaje "na logikę", że tak to można rozumieć.
Edit: u mnie też jest -1/10, więc to niemożliwe, żebyśmy obie były 11 w kolejce 😅 poczekamy cierpliwie na werdykt - jak się uda, to się będę cieszyć, jak nie, to się mówi trudno 🙈 będą kolejne testowania!
U mnie wyświetla się dostępna ilość "-1" nie wiem co przez to rozumieć 🤔
Mi się pojawiło 🙃jednak musiałam się sekundę spóźnić.
Coraz bardziej mi się to nie podoba.
A kryształków mam mnóstwo
U mnie to samo. O 21 zjechałam na dół i już było zakończone. Nawet nie mam na co pozbyć się kryształków...
Bez sensu to testowanie czekałam specjalnie na 21 nawet się nie pojawiło weź udział w testowaniu 🤬
Ja też, kompletnie o tym zapomniałam , za dużo spraw ostatnio miałam na głowie 🙈
Nie chodziło mi o kryształki, bardziej czy jest to obowiązkowe by wywiązać się w 100% z testowania i dodać te zdjęcia z opisem każdego produktu. Bo nie widzę, by taki obowiązek był dopisany, a nie wszystko od razu otwieram i testuję, gdy przychodzi paczka.
Wiem, że zdjęcie 7dni po otrzymaniu jest obowiązkowe, a tutaj nie byłam pewna stąd moje pytanko.
Masz 28 dni chyba na testowanie i wstawienie zdjęć. Miałam taką sytuację z zielonym Laboratorium. Niewstawilam na czas 3 chmurek i kryształki przepadły.
Niby jestem tego świadoma i wiem, że jest pod dobrą opieką, ale te pierwsze wycieczki są zawsze takie stresujące 😅 Na szczęście już wracają, niedługo będą w domu 😅
Dawno nie było mi tak przykro jak dziś, byłam u lekarza i została potraktowana w sumie to jak śmieć...
Poważanie zastanawiam się na złożeniem skargi do Rzecznika Praw Pacjenta...
I tak wciąż to wygląda tragicznie według mnie, a w artykule nie ma nic o Halloween 😄
też to już przechodziłam. Okazało się, że nie taki wilk straszny, zresztą wszystkie dzieci jadą razem po raz pierwszy, dla nich to jest naprawdę fajna przygoda, a nauczyciele ich pilnują. Zobaczysz, że wróci bardzo zadowolony