Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1701 / 2920
Dokładnie, dlatego na razie będę się dzielić moimi wyrobami z każdym, kto będzie chciał i będę się z tego cieszyć jak do tej pory, a pomysłu z własną działalnością nie odrzucam całkowicie, nigdy nie wiadomo jak się życie potoczy 😊
A mi vinted usunęło dzisiaj kwietnik makrama a jeden juz sprzedałam liczyłam ze tam wystawie a tu nic z tego... a jest kilka innych i nie rozumiem czemu mi po dwoch tygodniach usunęli
Nabiłam sobie tak wielkiego siniaka na udzie w pracy, że ból sprawia mi nawet chodzenie
ah no tak, to w sumie racja, przecież te kosmetyki muszą być wykonywane w odpowiednich warunkach
Niestety w przypadku kosmetyków to tak nie wygląda. "Osoba, która nabywa materiały i półprodukty w celu ich wykorzystania do wykonania towaru, nie prowadzi działalności artystycznej, ale działalność produkcyjną. Tym samym jej przychód pochodzi nie z działalności artystycznej, lecz produkcji wykonanej w ramach działalności gospodarczej (obowiązek rejestracji działalności gospodarczej).". No coś, na razie zostają mi znajomi i znajomi znajomych. Na razie wystarczy mi, żeby zwróciło mi się za składniki i chociaż część poświęconego czasu, a co przyniesie przyszłość się jeszcze zobaczy ❤️ Może wygram w totka i stwierdzę, że mam okazję żeby spróbować
Zbyt duże koszty, nawet biorąc pod uwagę możliwe dofinansowanie. Wynająć laboratorium nie mam szans w mojej okolicy, przeprowadzka nie wchodzi na razie w grę, a tworzenie laboratorium od podstaw to zbyt duże koszty ;/
nie wiem jak jest w przypadku kosmetyków, ale możesz prowadzić działalność nierejestrowaną jeżeli przychody nie przekraczają chyba 50% minimalnego wynagrodzenia. tylko trzeba prowadzić sobie rejestr sprzedaży i na koniec roku w PIT'ach wykazać ten przychód i zapłacić od tego podatek
Poczytałam trochę o legalnej sprzedaży kosmetyków handmade i trochę się załamałam, teraz nie będę ich chyba wystawiać nawet na Vinted. I podziwiam odwagę osób, które sprzedają takie rzeczy bez posiadania własnej działalności, ja nie mam tyle odwagi 😓
Robić i tak nie przestanę, a nawet zacznę robić też inne rzeczy: peelingi, mydła, może nawet żele pod prysznic i balsamy, i chętnie będę się tym dzielić z innymi, jednak zakładanie działalności jest poza moim zasięgiem 🤷
Czytałam już wiele takich chmurek i chyba nie da się nic z tym zrobić 😔
Nie tylko Ty. Poza tym tak naprawdę na większości z nich nic nie widać, nie ma nawet żadnej recenzji tylko opis do czego to służy i że jest przydatne... 🙄
Pierwsza strona jaką znalazlam:
https://rzeszow.lento.pl/praca/dam-prace/praktyki-staze.html
Ej serio mam dosyć tych bezsensownych chmurek z równie idiotycznymi opisami. To nie są recenzje i nie powinny być akceptowane.
Byłoby super, bo to jedyny mój problem. Akurat skończyłam studia jak zaczęła się ta pandemia, a nigdy wcześniej nie pracowałam nie licząc dodatkowej pracy. Staży z urzędu pracy w ogóle teraz nie ma, chyba że niekoniecznie musi być z urzędu? Ja jestem w tym zielona kompletnie
Polecam Borg! Mój przesiedział tam wakacje, wypłata lepsza niż w większości tego typu zakładów, a kobiety dostają raczej lżejszą pracę