Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1646 / 2920
Ooo, widzisz, akurat weszłam, bo u mnie całkiem podobna sytuacja: znalazłam całkiem fajnie wyglądającą ofertę pracy, ale z kolei potrzebują kogoś od poniedziałku do piątku, od 8 do 15/16 😖
Znalazłam ofertę pracy, a jak zadzwoniłam to się okazało, że chcą z orzeczeniem o niepełnosprawności. Masakra co za miasto...
Tak się cieszyłam że mam świetnych sąsiadów... Niedawno wprowadził się obok nowy sąsiad i kilka razy zastawił nam garaż, przez co rano nie mogłam wyjechać do pracy, a po południu nie mogłam wjechać. Dopiero po kilku prośbach zaczął parkować pod swoim garażem. A dzisiaj odkąd wróciłam z pracy to słyszę dudnienie muzyki... 😭
Mój kolega z pracy kilka miesięcy temu stracił przez covid oboje rodziców w odstępie kilku dni... wczoraj z nim rozmawiałam trochę dłużej i do tej pory mi tak przykro.... Ogromna tragedia
Oj, tak. Ale mam nadzieje, że jakoś to pójdzie.
Powodzenia we wpisywaniu! ❤️
Metodologia w naukach szczegółowych (mniemam, że w szczegółowych ) to dramat
Ja od kilku dni walczę z odpisywaniem się do przedmiotów... Nie mogłam się zarejestrować jak normalny człowiek, bo studiuję w trochę dziwnym trybie, więc muszę do każdego wykładowcy wystosować osobnego maila z prośbą o wpisanie do grupy i dostęp do Teamsa . Trzymajcie kciuki, żeby mnie chociaż powpisywali do tych grup, co potrzebuję, bez żadnych „ale ta grupa jest już przepełniona”
Dzisiaj 5 godzin wykładów online za mną, druga kawa nic nie daje, a chciałam napisać jeszcze dwie recenzje na IG
Od wczoraj szwankuje mi internet w domu, chyba na jutro i piątek pójdę do biura żeby się z tym nie użerać
mam mega stres ;c jutro mam rozmowę o pracę i to na dodatek on-line
boje się, że komp mi się wyłączy i tedy chyba sobie strzelę w łeb
Jestem tak zmęczona po pracy i tak bolą mnie nogi, że po wejściu do domu od razu usiadłam na podłodze, zdjęłam buty i skarpetki i tak sobie siedzę i nie mam siły się ruszyć 🤦
Jestem mega chora. Wczoraj w pracy było mi strasznie niedobrze, wyszłam wcześniej, wymiotowałam, mam 38,4 stopnia gorączki i katar. Sama nie wiem co dalej, bo niby dziś miałam wolne, do lekarza nie ma szans się dostać, ale nie mam pojęcia od czego jest ta temperatura....
Mnie ostatnio przewiało i czuję się beznadziejnie. Cały nos mam zapchany i jeszcze cały czas jestem gorąca jak piekarnik
Chyba mnie łapie jakieś przeziębienie, gardło mega mnie boli, ledwo zwlekłam się z łóżka byle do 18, a potem wracam i idę spać od razu!