Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1633 / 2899
Wkurza mnie mój stary komp...miałam iść kupić nowy ale nie miałam kiedy
zrobilam drugi lidlowy test i teraz wyszedl pozytywnie... jutro mam taki w przychodni nie zdazylam przyjac 3 dawki, a druga mialam w lipcu i boje sie ze mnie juz w ogole nie chroni
jestem przerażona wiem, że nie chroni przed zachorowaniem, ale jednak szczepienia w dużej mierze dawały lżejszy przebieg
Mam już dość galerii, dzisiaj do jakiego sklepu nie weszliśmy, to uruchamiały się czujniki! Wczoraj tak samo. Mam stare ciuchy, tzn nic nowego na sobie kupowanego na przestrzeni kilku miesięcy nie miałam. Tylko stres i nerwy mnie biorą, a w moim stanie to niewskazane.
Ja też drugą dawkę miałam w lipcu, i też na początku stycznia przechorowałam to dziadostwo, zaraziłam się od partnera. Ale na szczęście przebieg nie był ciężki, także trzeba być dobrej myśli! Ja bardzo się stresowałam, i to jeszcze pogarszało moje samopoczucie, do tego stopnia że ostatecznie zjawiło się u mnie pogotowie, a okazało się że to tylko coś w rodzaju napadu stresu/paniki.
Wkurzam się na ludzi z OLX. Byłam dziś umówiona z dwoma osobami, jednej miałam sprzedać stolik, a drugiej oddać kilka pierdół za darmo. Obojgu powiedziałam, od której będę dostępna, i podałam nr telefonu mówiąc, żeby 5 minut przed dotarciem na miejsce (odbiór był u mnie pod blokiem) dali znać smsem, żebym zdążyła się przebrać i zgramolić z czwartego piętra. No i całe popołudnie cisza... Na OLX też nic nie napisali, zero słowa wyjaśnienia.
Dzięki kochana, mam nadzieję, że tak wlasnie bedzie jestem strasznym hipochondrykiem, wlasnie odkad zrobilam test i wyszedl pozytywnie to czuje ucisk w piersiach itd... a wczesniej po prostu bardzo bolalo mnie bardzo i ogolnie bylam osłabiona... no ale wlasnie u mnie czesto stres daje fizyczne objawy, więc chyba tak jak mówisz - pozytywne nastawienie to podstawa
Kochana to przeziębienie i tak sobie myśl!!!! Jakbyś nie zrobiła testu to nawet byś nie wiedziała ze to to!😁 Duzo leż, pij , łykaj witaminki C i D i będzie dobrze! 🧡🧡🧡💙
Tak, zdecydowanie! Ja również ze stresu sama się wpędziłam w ucisk w klatce piersiowej. Jeśli tylko mieszka ktoś z Tobą, kto w razie czego będzie mógł zareagować, to nic Ci się nie stanie Polecam się wyluzować, dużo odpoczywać, może jakiś dobry film czy serial na poprawę humoru? Ja podczas choroby starałam się umilać sobie czas takimi drobnymi rzeczami, na które nie mam na co dzień czasu, i odniosło to dobry skutek
Chyba będę musiała iść na kolejny test przez koleżankę z pokoju. Czasami nieodpowiedzialność ludzi mnie dobija...
Ma w domu chorych, a był jakiś błąd na stronie z kwarantanną i przyszła do pracy w piątek, mając 3 osoby w domu z pozytywnym testem... 😔 Po czym o 8 zadzwonił do niej mąż że jednak ma kwarantannę i musiała wrócić do domu. 😔😔😔
Byłam chora od 26 grudnia, aż do 10 stycznia... Minęło 12 dni i co? Z powrotem to samo. Piecze mnie gardło, głowa mi pęka, mięśnie mnie bolą, nos zatkany...
jak mnie irytują ludzie na olx/vinted...... wystawiam coś za 100zł a dostaję ciągle wiadomości typu "50" albo "mogę dać max 60" ludzie no serio..... rozumiem jakieś drobne zmiany ceny, ale opuścić o połowę? i to jeszcze po wiadomości z stylu "50"??? no trochę kultury
Mam dokładnie to samo! Tylko w ciągu ostatniego tygodnia byłam zdrowa, wczoraj z powrotem dorwała mnie gorączka, ból głowy i gardła...
Trzymaj się! Też jestem strasznym hipochondrykiem, a swego czasu z uciskiem w klatce byłam nawet u lekarza, wtedy trochę się uspokoiłam, że badania powychodziły czyściutkie i mam świadomość tego, że to przez to, co dzieje się w głowie