Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1611 / 2899
Boże szykuje mi się wstawanie o 3 w nocy do pracy ja nie wiem jak znowu to będę musieć robić jak nauczyłam się tak późno chodzić spać😔
Też przeglądam gazetki, ale w mojej wsi jest tylko Biedronka, Dino i strasznie drogie Delikatesy.
Wiem, że to są zakupy, które nam wystarczą na ok 3 tygodnie, ale mam porównanie co do tych które robiłam wcześniej. Wiem, że 50 zł zostało przewalone na zachcianki typu jakiś kisiel, galaretka czy orzeszki.
Dwójka dorosłych i dziecko, no za tą kwotę to robię zakupy na 2tyg, głównie mięso, chemia, pampersy, wiadomo jakieś słodycze, ogólnie jedzenie na co dzień, jak braknie to dokupuje. A jak robię zakupy na tydzień to różnie między 350-500 zależy czy kupuję pampersy i chemię 🤷.
Nie ukrywam, że nie kupuję też najtańszych rzeczy, wolę sobie odmówić ciucha czy kosmetyków niż jedzenia 😀. Dziecku też nie będę śmieciowego i najtańszego jedzenia kupować 🤷.
Ale ja to samo w Biedronce robiłam zakupy na 3 osoby i 300 zł poszło na same pierdoły i też się zastanawialiśmy na co tyle kasy idzie 😕 Dziś szukałam majonezu patrze a taki duży 10 zł kosztuje już 😳
Nawet nie widziałam bo rzadko kupuje a coś kojarzę, że za 6 zł kupowałam w Biedronce. Ale i tak zwaliło z nóg 😀
Bardziej chodziło mi o to, że nie żałuję np na parówki wolę kupić te za 6 czy 7zł niż jakieś najtańsze nie wiadomo co, tak samo z szynką. Ale czasem też się trafi że jest jakaś fajna promocja na dobrą szynkę czy mięso, to wiadomo że warto wtedy skorzystać niż przepłacać.
To ja też takie makarony czy coś to wolę kupić za mniej a więcej niż jeden za te 5zł nie ma co kupować takiego drogiego makaronu, u mnie i tak jest on na raz.
No ceny to kosmos, ostatnio byłam w Lewiatanie i w sumie kupiłam tylko szynkę, ser, kiełbasę, chleb i coś jeszcze było i zapłaciłam 90zł 🤦 a dzisiaj też jarzynę do zupy sobie wzięłam, chrupki dziecku, pieczarki, mleko i 40zł nie ma i ja się pytam za co ?! 🤦
Moja córka swego czasu miała fazę na parówki, że dzień w dzień śniadanie i kolacja to były parówki, teraz już ich w sumie nie je, czasem zje jedną ode mnie, ale ja bardzo rzadko jem.
Jak kupuję to tylko te z kurczaka lub z szynki, zawsze patrzę na skład, wiadomo żeby miały jak najwięcej % mięsa a nie coś ala parówki .
No ja pamiętam że jako dziecko też stale jadłam parówki xd i to były wtedy te, kurcze nie pamiętam jak one się nazywały, ale były dosyć popularne a to przecież jeden wielki syf 🤷😀
Podczas kąpieli partnera rozwalił się wąż do słuchawki prysznicowej, a dokładnie coś tam w środku, i teraz w ogóle nie jest w użyciu... - oczywiście miałam się kąpać po nim, myć włosy, golić itp. Dobrze że jutro Castorama otwarta, to może uda mu się to dokupić i naprawić
dziewczyny trochę mi głupo pisać na forum,ale kto jak nie wy chyba ostatnio spadło mi libido,bo od miesiąca nie maam apetytu na se....
Jeśli bierzesz tabletki to może w tym być problem. Mi tak spadło, że przez pół roku kochaliśmy się tylko kilka razy. Po odstawieniu zupełnie inne podejście ❤️🔥
Jeśli Cię pociesze to ja na dniówli wstaje 3:30 😅 jest ciężko ale da się przeżyć 😅
No to prawie tak jak ja😀 Ciężko ciężko pamiętam te czasy jeszcze nie zdążyłam zasnąć a już wstawać trzeba 😆
To może po prostu jesteś zestresowana albo miałaś więcej pracy? Może musisz sobie zrobić taki dzień tylko dla siebie żeby się zrelaksować
Są tez jakieś tabletki dla kobiet ale nie znam nazwy ☺️ Poczytaj o tym ! ☺️
ja na razie nie pracuje,bo zajmuje się dziećmi,więc zmęczona nie mam jak byc
Praca w domu, wychowywanie dzieci to też jest praca... masz prawo być zmęczona czy zestresowana!
Przecież opieka nad dziećmi i dbanie o dom może być równie męcząca co praca zawodowa! Niedawno były święta, to i roboty pewnie trochę więcej, więc może potrzebujesz regeneracji. Albo jakaś romantyczna kolacja przy świecach i seksowna bielizna?
wiesz u mnie t=jest ciut inaczeej,ja mam niską samoocenęi odkąd mój mnie zdradził(3 lata temu) nie czuje się juz pewna siebie,jak kiedyś. a po za tym moj uznaje ze skoro nie pracuje to reszta nalezy do mnie,