Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1582 / 2898
Dzisiaj mam dzień nietykania, od rana prowokowałam sprzeczki, bo K działał mi na nerwy. Dobrze, że pojechał do pracy, a ja mogę poprzebywać sama ze sobą w parszywym nastroju.
Film trwa całe 2 sekundy i nagrany jest klawiszem blokady. I nie jest to miejsce w którym są skrzyzwiania czy zakręty. Nic nie jechało za mną, przed czy przeciwko. A jest to droga mało uczęszczana, którą jeżdżę kilka razy dziennie, nie ma tam rowów, płotów chodników. W swój sposób potrafię rozróżnić kiedy na co mogę sobie pozwolić prowadząc.
Życzę Wam miłego dnia. ✌️
Kurcze coś z Tosią jest nie tak. Nie wiem czy to chwilowe czy coś naprawdę jest nie tak.
Nie musisz się tłumaczyć. Dla mnie po prostu nie do pomyślenia jest trzymanie telefonu w ręce podczas jazdy. Nawet na 2 sekundy. Nawet na pustej, prostej, znanej drodze w śnieżycy kiedy jest jeszcze ciemno. Bo NIGDY nie wiesz kto lub co może Ci wyskoczyć i czy zdążysz zareagować przy 40 km/h mając w jednej ręce telefon.
Ale ja jestem młodym kierowcą, mało jeszcze doświadczyłam (mam prawko dopiero 3 lata) i nie czuję się na tyle pewnie za kierownicą żeby jedną ręką kierować a w drugiej trzymać telefon. Zresztą mnie uczyli inaczej.
Ale dramatyzujesz wczoraj rano miałam wiosnę, po południu jesień dziś rano zima .... Która topnieje
Generalnie to nie oszukujmy się ale wiele osób te rowy i wypadki ma na własne życzenie . Jeżdżą nie rozglądając się oraz udają kierowców bombowców - później zdziwienie , że wpadli w poślizg .
Przykład dziś . Uliczka do mojego domu - dwukierunkowa , co chwilę leżące " policjanty" . Sypie śnieg, droga już zasypana przed nami autobus . Jedziemy grzecznie za autobusem - nie spieszy mi się, nie mam zamiaru wylądować w polu , za chwilę co ? Leci audi a3, wymija jednocześnie nas oraz autobus . Jego szczęście przy głupocie , że akurat nikt nie jechał z naprzeciwka , a załapał się raptem na parę metrów więcej między " policjantami " . Ciemno jak w dupie, łapmy ledwo świecą, z prawej pole z lewej pole 🤷
Rozszarpie kuriera i firmę TNT - jestem wściekła! Czekałam pół dnia dzisiaj , status się nie aktualizował, SMS nie ma , poszłam do pracy na 2 h uprzedzając sąsiadkę czy w razie co odbierze paczkę. Wchodzę o 15:30 na status na stronie ( bo SMS nie ma dalej) a tam nieudane doręczenie! Po pół h dodzwoniłam się na infolinie a tam mi Pani mówi ze kurier ma numer ale nie ma usługi dzwonienia… i podjeżdża dzwoni domofonem nikt nie otwiera to odjeżdża - JUTRO ZROBI TO SAMO! Dodam ze muszę być jutro w biurze a są to ważne dokumenty to mojej nowej pracy! Pytam o numer do kuriera żebym mogła się z nim umówić a ona ze oni nie podają numerów… no rozumiecie to! Nie spotkałam się z gorsza firma kurierska. Jestem tak rozczarowana podejściem ze nie mam słów - trzeba siedzieć od 9-18 w domu i czekać na kuriera. Nie można nawet wyjść do sklepu.
leżę z temperaturą w łóżku, czuję że to angina oby... chyba jutro nie dotrę do pracy, święta zapowiadają się super ciekawe czy się dostanę do lekarza
Moja przyjaciółka tez miała teraz anginę ja się boje ze zaczyna mi się zapalenie ucha - jutro mam lekarza
Ja dzisiaj też ponarzekam ale na DPD... Kurierzy są super, ale jakaś babka na magazynie najpierw nie zeskanowała mojej paczki i kurier zorientował się że ją ma dopiero wieczorem jak wrócił na magazyn. Zostawił ją innemu kurierowi żeby dzisiaj mi ją dostarczył i jeszcze rano z nim rozmawiałam i miała na 100% być. Przed 17 sprawdzam w śledzeniu czy wszystko ok, a tam że odmówiłam odbioru przesyłki ( o 6 rano!) i paczka już ma nadany numer zwrotny i wraca do nadawcy.. Dzwoniłam do oddziału, na infolinię i nikt nic na to nie poradzi. Dopiero jak do siostry przyjechał kurier to mi pomógł, dzwonił do innego kuriera i na magazyn i okazało się , że ta sama babka rano zabrała tą paczkę ( chociaż wiedziała że kurier ma ją wziąć) i zaznaczyła odmowę i wydała ją innemu kurierowi do zwrotu... Jakby to było zwykle zamówienie to bym olała sprawę, ale to był prezent.. w dodatku nie ode mnie, zostałam poproszona o zrobienie zamówienia...
ja właśnie będę próbowała się jutro dostać ale wiadomo jak to wygląda... zobaczymy czuje się paskudnie. zdrówka dla Ciebie!
Dużo zdrowia dziewczyny, ja też chora, u mnie niestety koronawirus
Izolacja do 1 stycznia, dopiero wtedy mogę wyjść.
Zdrówka dziewczyny kurcze cos okropnego, że choróbska przed świętami was dotykają
też się trochę boję covida, ale mam nadzieję że to "tylko" angina. na tyle ma ile znam siebie, mam typowe objawy anginy, ale w tych czasach nigdy nie wiadomo 😞
@alicja166 dziękuję, u nas w domu to kurcze jakąś tradycja że w święta ktoś jest chory
Ojejku to zdrowia życzę U mnie przy anginie zawsze obowiązkowy jest antybiotyk ale za to szybko stawia mnie na nogi.