Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1561 / 2898
Niezłe 😂😂😂 Hitem jest to, że zawsze jak ktoś nie jest pewny ile mam lat to wyzywa ale z szacuneczkiem na per "Pani", w razie gdybym miała te 18 lat.... xddd
Prawda, a ja wciąż nie rozumiem połowy Myślę, że od poniedziałku muszę jak najszybciej go skończyć jako Finanse publiczne. I też prawo cywilne i administracyjne. Z pracą biurową dam radę bez .. ale z tymi tutaj masakra
Właśnie dlatego kupiłam podręczniki. I cieszę się z tego. Teraz jako jutro i niedziela mam zmianę nauczycieli prowadzących ( pod koniec semestru) też mieli kiedy seriooo
No i mnie rozłożyło na maxa,a takie plany miałam by u chłopaków w pokoju posprzątać,jasna cholera. Ledwo mogę łykać. Nos zatkany. Siódme poty. Chryste panie.
Miałam się wyspać a o 7:30 pobudka do tego miałam w końcu spędzic przyjemny i leniwy weekend a przez to że wypadła ta sytuacja z telefonem znów jestem zdenerwowana i muszę jechać załatwiać rzeczy
Na pocieszenie powiem Ci ze mi ukradli iPhone za 3 k … obecnie jest w odessie… 😭 będę go spłacała jeszcze 1,5 roku.
I przestrzegam nie wkladajcie NIGDY komórki do kieszeni - wyjęli mi w tramwaju w pon o 8 😢
kurde, mnie się zawsze wydawało, że nikt mi nie ukradnie iphonea bo i tak go nie odblokuje, ani nic bardzo Ci współczuję ubezpieczalaś go?
Pomysł z wykończeniem mieszkania samodzielnie aby zaoszczędzić kilkadziesiąt tysięcy na fachowców to był okropny pomysł. Po tygodniu prac w łazience końca dalej nie widać, a plecy siadły mi już w pierwszy dzień. Nie mogę się schylać, nic podnosić.. a praca sama się nie zrobi. Czuje się strasznie bezsilna i zmęczona jak nigdy w życiu
Nie - nigdy nic mi nie ukradli ale nikomu obok mnie. Pierwszy raz spotkała mnie taka sytuacja. Nie sądziłam ze ktoś może ukraść telefon… tym bardziej tak jak mówisz on jest w trybie utraconym i nie da sie z nim nic zrobić…
A ja kupiłam światełka i zamierzam sobie zrobić swoją lampę 😁🙈 aż się boje co mi z tego wyjdzie. Tylko muszę zasilacz skombinować do tych ledów. 😁
Ja mam zawsze w kieszeni, ale praktycznie zawsze mam podpięte słuchawki.
Ale to raczej nie ma reguły. Mojej matce kiedyś na giełdzie z zapiętej torebki w trakcie chodzenia normalnie po stoiskach wyjęli portfel. Także to nie musi być kieszeń krótki, wystarczy chwila nieuwagi i umiejętny złodziej.