Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1467 / 2920
Chmurka dodana 4 godziny temu ma aż jeden kryształek… nie umiem się przyzwyczaić że nie ma już tyle kryształków pod chmurkami co kiedyś 😭
Mam słaby internet.. Nic mnie tak nie wkurza jak długo ładujące się strony 😡
Chmurka ukryta, bo zła kategoria pomyłka.. coś musiało mi „przeskoczyć” bo na zdjęciu kule do kąpieli, a zaznaczone farby/henny… że kryształki znikają, okej… ale zawsze szkoda mi komentarzy
@sailor wydaje mi się, że to chyba po prostu jakieś ostre zapalenie gardła bo ja nie mam gorączki ani nawet nie czuję się osłabiona , mam wrażenie, że lepiej jest niż wczoraj
@Monarea Gripeksów itp nie biorę zazwyczaj jak jestem chora to kupuję Sambucol on jest z czarnym bzem i nigdy mnie jeszcze nie zawiódł kupiłam dziś Strepsils i szałwię, nawet dziś jest lepiej
@lichee hahaha chociaż kierowcę oszczędziło
Miałam to samo wczoraj, bo wrocilam po 3 tygodniach do pracy. Mimo wielkiego tulenia dzieci miałam ochotę szybko wrócić do domu. Do domu wróciłam tak zmęczona, że nic nie zrobiłam co zaplanowałam ;p
ja te śledzei jestem załaman...ogladam wszsytkie livy Jagody Grondeckie i serce sie łamie
Dzisiaj wracam do pracy po prawie trzech tygodniach wolnego.... I chociaż kocham swoją pracę, to dzisiaj mam jakąś żałobę po urlopie . Dodatkowo przez cały ten czas byłam w rozjazdach i nie miałam ani jednego pełnego dnia w domu, żeby tak po prostu sobie posiedzieć, poleniuchować, a to dla mnie podstawa przy każdym urlopie
Ja nie mogę przestać o tym myśleć. Jak wielki jest strach i desperacja tych ludzi, że złapanie się skrzydła samolotu i próba ucieczki w ten sposób wydaje się dobrym pomysłem… a i tak tysiące ludzi zostaną, w piekle na ziemi. 💔
Ja rzadko choruje ale jak już mnie złapie angina to tylko antybiotyk mi pomaga bo moja angina to dramat, ból gardła, gorączka i brak jakiejkolwiek siły. Oby Ci pomogły lżejsze leki.
Właśnie o tym mówię, tym bardziej, że u mnie się cały obóz pochorował, my - wychowawcy i dzieci 😅 Szczęście, że kierowca nie 😆
Po prostu jak kiedyś zobaczyłam moją książeczkę zdrowia ile dziadostwa brałam w dzieciństwie to stwierdziłam, że lekarz to ostateczność. Póki gorączki nie mam to mogę normalnie funkcjonować ale wierzę że są osoby którym pomagają antybiotyki itp .. Jak masz byc nie do życia i nie móc normalnie funkcjonować 😀 Ja zaczynam od najniższego pułapu idę jutro po tabletki i szałwię 😄😄😄
A to ja tylko ten straszny ból gardła ale jak wariatka mierzę co godzinę temperaturę ale cały czas mam 36.5 .. To naprawdę nie jest przypadek, że my obie z tego samego miejsca 😆😆
Chyba naprawde rozmiar ma duże znaczenie. Jestem malutka i każda infekcja choroba niszczy mnie od środka i ledwo daję radę zjeść pół miski zupy. Bez antybiotyku mój organizm (choć odporność będzie spoko) nie da sobie rady.
Zazdroszczę takiej siły by to wytrzymać. Wczoraj nie mogłam nabrać powietrza przy kaszlu bo nos zatkany i myślałam że umrę
Ja też gardło, katar i kaszel, ale gorączki brak, pewnie jakieś przeziębienie lub zwykły wirus 😉
Antybiotyki sieją zbyt duże spustoszenie w organizmie niestety. Ja byłam tym ''karmiona'' od dziecka i teraz zgadzam się na taką opcję ale dopiero jak czuję, że wyzionę ducha Tutaj wytrzymam
@lichee a co Ci dokładnie dolega ? mam nadzieję, że to nie covid u mnie ;D jednak poza strasznym bólem i napuchniętym gardłem nic mi nie dolega
Też tam byłam 😉 Jeden dzień wystarczy by się zarazić lub przeziębić 😏. Tak, jestem chora od czwartku, w piątek wracałam autokarem to ledwo dawalam radę, weekend strasznie przechorowałam...