Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1460 / 2920
Czy człowiek zaszczepiony, czy niezaszczepiony - i tak zaraża innych. Skoro zaszczepieni są zaszczepieni to dlaczego boją się niezaszczepionych, przecież po coś się zaszczepili, ta szczepionka przecież po coś jest. 🤔
No i czy producent szczepionki czy lekarz zagwarantuje mi że po szczepionce nie umrę albo nie dostanę powikłań? NIE.
Z dwojga złego wybieram niezaszczepienie się i życie bez ewentualnych powikłań poszczepiennych z możliwością cięższego przejścia covid niż zaszczepienie się z możliwościa przejścia nopu i niby lżejszego przejścia covid.
Poza tym, dlaczego mam myśleć o innych? Czy ktoś myśli o mnie? Płacę składki zdrowotne, a i tak się leczę prywatnie. Płacę podatki, to dlaczego ktoś ma ograniczać moją wolność przepisami wymyślonymi na kolanie, które są niezgodne z Konstytucją.
Ludzie, chcecie się szczepić, szczepcie się. Mnie to ani trochę nie obchodzi. Ale niech nikt nie narzuca swojej woli innym. Ja nie chodzę z tabliczka "szczepionka to śmierć, uchron siebie". Więc jakim prawem inni narzucają segregację sanitarna?
W Szwecji od początku pandemii nie było żadnych obostrzeń. Jedynie przestrzegają 1,5 metra odstępu i dezynfekcja rąk, więc obstawiam, że szczepionki mają gdzieś. Ja też się nie szczepię. Za dużo obok mnie powikłań
czytam te wszystkie wiadomości z Afganistanu i płakać mi się chce Polska jak zwykle ostatnia do pomocy
Jestem zmuszona przenieść remont kuchni 😖 jestem załamana! Sprzęt stoi i czeka, w aktualnej kuchni wszystko leci, nie ma gdzie ustawiać. Mam ochotę płakać 😭
Jak pracowalam to również wolalam bezpośrednio się umówić, gdzie kiedy i na którą godzinę. Teraz mogę sobie na to pozwolić. Zaraz wracam do pracy, wydaje mi się że lepiej teraz tak niż na samym początku prosić o wolne lub co gorsza trzepnąć L4, bo niestety nie wiem jak mój organizm zareaguje 🤷♀️
o nie, to opcja nie dla mnie. dużo bardziej preferuje te punkty gdzie można się zapisac na konkretną godzinę i nie wystawać w kolejce, dobrze ze mi się udało w takim załatwić
Wynalazłam mobilny punkt szczepień - ostatnio w okolicy miasta zaczęli się stawiać - jednodniowe, stajesz w kolejce o czekasz. Mam możliwość bezpośredniego i bezterminowego szczepienia w szpitalu, jednak tu są dwie dawki, dostajesz telefon i w tym samym momencie trzeba tam lecieć, a ja niestety jestem uzależniona od autobusów
a jak u Ciebie w okolicy wygląda teraz czas oczekiwania? U mnie było to raptem 3 dni, dlatego też się skusiłam
Może coś rzeczywiście w tych kilogramach jest 😅 okaże się. Dam znać jak wyjdzie u mnie obym tylko zdążyła dojechać.
Osobiście zależało mi właśnie na jednej dawce - opinie o każdej są różne, osobiście nie jestem zbyt mobilna stąd mój wybór.
Ja miałam dużo wątpliwości, finalnie cieszę się że się zdecydowałam i uważam że J&J był najlepszym wyborem, głównie przez jedną dawkę, jeśli ta informacja cokolwiek da to u mnie w domu 3 osoby się szczepiły J&J i objawy poszczepienne były zależne od wagi - im niższa tym mocniej trzepnęła Ale pytałam w punkcie czy waga ma znaczenie, powiedzieli że nie, więc nie wiem czy to przypadek czy może jednak nie