Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1414 / 2920
Mam wrażenie że obecnie urzędy, które działały źle, działają jeszcze gorzej niż wcześniej. Co roku odbieram zaświadczenie. Zawsze jest wydawane w ciągu 1 minuty, a teraz trzeba umawiać się kilka dni na przód żeby w ogóle wniosek złożyć. Rok temu też miałam problemy z tym urzędem, bo nie chcieli mi odesłać zaświadczenia (mimo że inne urzędy skarbowe nie mają z tym żadnego problemu) i musiałam tam specjalnie jechać (nie było żadnego umawiania), więc dziś specjalnie pojechałam żeby nie było powtórki z rozrywki.
Byłam też w innym urzędzie, w innym mieście, w poniedziałek i zaświadczenie od ręki, tylko musiałam poczekać godzinę, bo nie miał kto podbić.
Dzisiaj poraz drugi w ciągu swoich studiów muszę odwiedzić dziekanat, a tak bardzo mi się nie chce
Idę dzisiaj na zdjęcia, ale w ogóle się nie wyspałam, a do tego mam czerwone oczy przez to Może uda się to zamazać
Mam dzisiaj 5 bloków zajęć z przerwą wystarczającą tylko na zmianę budynku, bo każdy blok jest w innym 🙃
Jak mnie mój denerwuje z tym jedzeniem 🤦♀️ przyjechał mój tata, chce mu zrobić obiad... A ten że on nie będzie jadł bo nie ma ochoty jeść. Pracuje fizycznie i cały dzień o kanapkach żyje i jakieś głupie wymówki wymyśla - bo mu za ciepło, bo mu się nie chce... Jak z dzieckiem 🤦♀️
Kupilam wczoraj buty za skóry na które połowa jakis czas. Na prawdę zależało mi na nich ale niestety cena była powalająca bo jednak 400 zł. Kupilam je wczoraj, dziś założy pierwszy raz. I co, okazało się że na zgięciu skóra sobie pękła i normalnie się starła. Na bycie który mialamnjakies 2 godziny na nodze. A wie szybko zabralam buty i poszłam złożyć reklamację do sklepu. Ale co tam usłyszałam, że to uszkodzenie mechaniczne z mojej strony. Poza tym jeden but jakos znacząco się różnił od drugiego tzn. Jakos bardzjej się świecił wiec Panie w sklepie próbowały mi udowodnić, że wszystko to moja wina. Gdzie ja dosłownie od wczoraj do dziś rana trzymałam je w pudełku i doslownienpprcz ubrania na nogi nie zrobilam z nimi nic. Zostałam do uznana za idiotke która wmawia im coś. Z łaską mi przyjęły reklamscje ale ja jux wiem że to rozpatrzenie bedzie negatywne. Po prostu płakać mi się chce. Na prawdę nie lubię jak ktoś mi wmawia, że coś zrobilam a wiem dobrze, że nie dotykałam nic. Wrrrr
Pomyliłam się z kategorią w kalendarzu adwentowym 😩 Bez sensu, że te kryształki znikają po edytowaniu chmurki.
Nie dość , że jestem wypompowana to w dodatku złapało mnie przeziębienie 😖
Masakra… już dawno zrezygnowałam z olx, wolę vinted. Jakoś nie mam na vinted tylu problemów co kiedyś na olx…
Potwierdzam! Ja miałam bronić się w lipcu, ale obroniłam się we wrześniu, bo złapałam jakiś trudny okres Potem wzięłam się za siebie, za naukę i zarówno praca, jak i obrona na 5 Także czasami też warto ten okres przeczekać, odpocząć, żeby potem ruszyć pełną parą
Ta niemoc ogarnia każdego z nas na tym etapie studiów 😂. Nic się nie martw, zmusi Cię czas albo deadline.
Właśnie przed chwilą miałam taką samą sytuacje baba pisała dzwoniła chciała, żebym jej przywiozła kotka. Powiedziałam, że nie znam tej miejscowości i średnio więc zaproponowała na daną godzine w mojej miejscowości jak mąż wróci z pracy to pewnie chodziło o to, że auto będzie mieć dostępne. Więc się zgodziłam. Miała dać znać jak wyjadą i cisza. Czekam, dzwonie nikt nie odbiera. Pojechalam pod ten kosciół co mieli być i nikogo nie było.. Wystarczy napisać smsa przepraszam mąż się jednak nie zgodził. Japierdziele
Ja miałam w zeszłym roku do wydania pieski, było to samo rezerwowali potem cisza. Najlepsza była kobieta która umówiła się ze mną na drugi dzień że miałam jej psa dowieźć do Staszowa bo ona nie chce błądzić do mojej miejscowości...no okej i tak wtedy jechałam, tyle że byłam na umówioną godzinę, dzwonię, piszę, czekałam z pół godz i 0 odzewu. Porażka nawet głupiego przepraszam nie napisała
No dokładnie.. Mogliby napisać cokolwiek, że jednak nie a tak to robią nadzieje..
Przechodziłam przez to nie dawno i za raz pewnie znowu, bo dwie kocice w ciąży. Kobitka rezerwuje kota i cisza, piszę, dzwonię, cisza. Po dwóch tygodniach, ona po niego jutro przyjedzie, nie przyjechała i na obecną chwilę zostałam z nim. 4 kot, ludzie to nie są zabawki. Ludzie są okropni...