Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1339 / 2920
leżę z temperaturą w łóżku, czuję że to angina oby... chyba jutro nie dotrę do pracy, święta zapowiadają się super ciekawe czy się dostanę do lekarza
Rozszarpie kuriera i firmę TNT - jestem wściekła! Czekałam pół dnia dzisiaj , status się nie aktualizował, SMS nie ma , poszłam do pracy na 2 h uprzedzając sąsiadkę czy w razie co odbierze paczkę. Wchodzę o 15:30 na status na stronie ( bo SMS nie ma dalej) a tam nieudane doręczenie! Po pół h dodzwoniłam się na infolinie a tam mi Pani mówi ze kurier ma numer ale nie ma usługi dzwonienia… i podjeżdża dzwoni domofonem nikt nie otwiera to odjeżdża - JUTRO ZROBI TO SAMO! Dodam ze muszę być jutro w biurze a są to ważne dokumenty to mojej nowej pracy! Pytam o numer do kuriera żebym mogła się z nim umówić a ona ze oni nie podają numerów… no rozumiecie to! Nie spotkałam się z gorsza firma kurierska. Jestem tak rozczarowana podejściem ze nie mam słów - trzeba siedzieć od 9-18 w domu i czekać na kuriera. Nie można nawet wyjść do sklepu.
Generalnie to nie oszukujmy się ale wiele osób te rowy i wypadki ma na własne życzenie . Jeżdżą nie rozglądając się oraz udają kierowców bombowców - później zdziwienie , że wpadli w poślizg .
Przykład dziś . Uliczka do mojego domu - dwukierunkowa , co chwilę leżące " policjanty" . Sypie śnieg, droga już zasypana przed nami autobus . Jedziemy grzecznie za autobusem - nie spieszy mi się, nie mam zamiaru wylądować w polu , za chwilę co ? Leci audi a3, wymija jednocześnie nas oraz autobus . Jego szczęście przy głupocie , że akurat nikt nie jechał z naprzeciwka , a załapał się raptem na parę metrów więcej między " policjantami " . Ciemno jak w dupie, łapmy ledwo świecą, z prawej pole z lewej pole 🤷
Ale dramatyzujesz wczoraj rano miałam wiosnę, po południu jesień dziś rano zima .... Która topnieje
Nie musisz się tłumaczyć. Dla mnie po prostu nie do pomyślenia jest trzymanie telefonu w ręce podczas jazdy. Nawet na 2 sekundy. Nawet na pustej, prostej, znanej drodze w śnieżycy kiedy jest jeszcze ciemno. Bo NIGDY nie wiesz kto lub co może Ci wyskoczyć i czy zdążysz zareagować przy 40 km/h mając w jednej ręce telefon.
Ale ja jestem młodym kierowcą, mało jeszcze doświadczyłam (mam prawko dopiero 3 lata) i nie czuję się na tyle pewnie za kierownicą żeby jedną ręką kierować a w drugiej trzymać telefon. Zresztą mnie uczyli inaczej.
Kurcze coś z Tosią jest nie tak. Nie wiem czy to chwilowe czy coś naprawdę jest nie tak.
Film trwa całe 2 sekundy i nagrany jest klawiszem blokady. I nie jest to miejsce w którym są skrzyzwiania czy zakręty. Nic nie jechało za mną, przed czy przeciwko. A jest to droga mało uczęszczana, którą jeżdżę kilka razy dziennie, nie ma tam rowów, płotów chodników. W swój sposób potrafię rozróżnić kiedy na co mogę sobie pozwolić prowadząc.
Życzę Wam miłego dnia. ✌️
Dzisiaj mam dzień nietykania, od rana prowokowałam sprzeczki, bo K działał mi na nerwy. Dobrze, że pojechał do pracy, a ja mogę poprzebywać sama ze sobą w parszywym nastroju.
No u mnie rano TRAGEDIA, ja na szczecie dojechałam, chyba tylko dzięki rocznyn oponą i aucie, które ma sporo jakiś systemów do jazdy w złych warunkach i jest ciężkie. W rowach mijałam tyle aut, ze masarka. Momentami musiałam sobie pomagać ręcznym hamulcem. Teraz jeżdżą i sypią solą...
Ledwo wstałam . Jakoś mnie tak sen dziś trzymał mocno w objęciach . Jak sobie.pomysle ile muszę iść do lekarza to mi słabo ....
U mnie wczoraj śnieg padał może z godzinę i ledwo co biało się zrobiło a na FB już pisali że tu wypadek, tam korek a jeszcze indziej tir w rowie...
Muszę na 10 zaprowadzić kota do fryzjera- mam w samochodzie jego kontenerek a zamarzl mi zamek i nie mogę go otworzyć 😭😭
Pierwszy raz boję się jechać autem do pracy. Zimna znów zaskoczyła drogowców, bo jakie to dziwne, ze śnieg w grudniu... 😔
Czasem jestem tak szczęśliwa i tak pełna nadziei, że wszystko się ułoży, ale mam z tyłu głowy, że za chwilę znów będę czuła pustkę i wszystko się zepsuje. No i oczywiście tak się dzieje. Cały czas. Dobija mnie ta niestabilność.